zamknij

Opinie

Wasze opinie

Serwis www.tuzory.pl daje Ci możliwość wyrażenia swojej opinii na dowolny temat: skomentowania wydarzenia, wystawienia pozytywnej lub negatywnej oceny żorskim firmom i instytucjom. Poniżej przedstawiamy ostatnio dodane przez internautów opinie.

  • ~zel7 2019-03-30 23:30:03

    Za dotacje z wfosigw przyszedł PIT że trzeba zapłacić podatek dochodowy 18%, proszę mieć to na uwadze jak zostanie uruchomiona machina propagandy sukcesu...

  • ~Halina Labuz 2019-03-30 22:21:27

    Oczywiscie,to była eksplopzja flakonikaChanel5 ,sama wyrafinowana przyjemność.

  • ~Artur Kowalski 2019-03-29 20:47:45

    normy przekroczone o 700% !!! Do jasnej cholery, trujecie nie tylko siebie samych ale i nas, nasze dzieci! Na sumieniu będziecie nas mieć ludzie. Kiedy doczekamy się spójnej polityki antywęglowej? niech do jasnej cho.ery działają kopalnie ale węgiel na eksport! Co roku przez smog UMIERA 8,8 mln ludzi na całym świecie! Jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej! Są dofinansowania z "czyste powietrze" weźcie ludzie się ogarnijcie i wywalcie te kopciuchy bo ZABIJACIE siebie, swoje wnuki itp. Sam skorzystałem z dofinansowania i nie żałuję, mam czystą kotłownię, spokój, nie latam jak poparzony dokładać ciągle do pieca. ALE też nie było kolorowo, jak przeczytałem wniosek to chciałem to piep.znąć wp.zdu ale na szczęście w necie znalazłem ratunek, facet z https://czystepowietrze.eu/co-zyskujesz/f41/ skontaktował się ze mną i przeprowadził przez proces, teraz mam kocioł na pellet i wiem, że żyję i wiem, że mam czyste sumienie.. zmiany zaczynajmy od własnego podwórka, że tak powiem a potem mówmy sąsiadom, zwłaszcza tym staruszkom bo młodzi doczytają w sieci a dziadkowie najbardziej nieufni przecież do nowości i zmian

  • ~izi 2019-03-29 12:35:26

    nic nowego... już w listopadzie widziałem takie cyfry, po prostu, nie ma co się wysilać, bo emerytury i tak się nie dożyje...

  • ~minges 2019-03-29 12:28:42

    @Arteks - uwaga pana Kuczery była słuszna, co innego gdy kogoś stać i z lenistwa syfi. Mi chodzi o sytuację zwykłego - nazwijmy to - zjadacza chleba, który zarabia tyle, że za każdym razem patrzy na co wydać, żeby na wszystko starczyło, a żeby jeszcze było co odłożyć, na wakacje pojechać itp. Tych leniwych trzeba uświadamiać - i tu karanie myślę byłoby skuteczne. Ale co zrobić z tą drugą grupą? Niektórzy nie decydują się na eko ogrzewanie czy na inwestycję w termomodernizację, bo nikt nie jest w stanie im powiedzieć jakie to będą koszty, jak się to później przełoży na opłaty za ogrzewanie. Tobie się łatwo mówi, radnym się łatwo mówi, a najprościej to karać, bo bez bata Polak się nie dostosuje. Tak jak napisałem wcześniej - są bogaci - leniwi i są chętni - ale niemajętni. I tu jest problem, jak znaleźć złoty środek by tych pierwszych zmusić, a tych drugich zachęcić? Obligo podłączenia do ciepłociągu jest bez sensu. O ile w przypadku kanalizacji jest inaczej - każdy dom powiedzmy 'produkuje' podobne ilości ścieków, o tyle w przypadku ciepłociągu zapotrzebowanie danego domu/budynku na ciepło jest kompletnie inne i zależy od m. in. kubatury, izolacji, budulca, okien, drzwi itp. Nie jest to takie proste.

  • ~Arteks 2019-03-29 11:35:21

    @minges - a dlaczego tak się dzieje i dlaczego kilkaset zł więcej rocznie powoduje brak zainteresowania przyłączeniem? Zachłanność, skąpstwo lub chęć przeznaczenia tych pieniędzy na coś innego. Niedawno prezydent Kuczera słusznie zauważył, że "ludzie kupują auto za 100 tysięcy na raty i palą węglem, bo najtaniej..." I dlatego trzeba wspólnie walczyć o ustawę która nakazywałaby obowiązek obligatoryjnego podłączania się w miastach do sieci jeśli ta istnieje w promieniu dajmy na to 100 metrów od budynków.

  • ~minges 2019-03-29 11:04:57

    No więc jakie są rozwiązania i wyjście z tej sytuacji? Działa uchwała RM o dopłatach na wymiany kotłów itp., jest program Czyste Powietrze, niektórzy korzystają. Ale - wszystko znów rozbija się o pieniądze. Byłem kiedyś na spotkaniu ws. ciepłociągu. Zaczęto mówić o zaletach, jakie to fajne i w ogóle. Padło pytanie o koszty, którego prowadzący ewidentnie unikali. W końcu prowadzący powiedział, że koszt ogrzewania będzie kilkaset złotych droższy od ogrzewania gazem (na sezon), no i część ludzi wyszła z sali. Niestety - póki węgiel będzie tańszą alternatywą - nic się nie zmieni. Nawet w kwestii kotłów 5 klasy czy ecodesign - zawsze ekonomicznie brać górę będzie węgiel. Może trochę podejście zmienia się u młodych - lepiej zapłacić więcej ale mieć spokój ze zrzucaniem węgla, wynoszeniem popiołu, zakurzeniem/zadymieniem piwnicy itp. Ta kwestia nie tyczy się wszystkich ale porównywalnie do zarobków konieczność poniesienia nakładów inwestycyjnych na termomodernizację, a później na wymianę kotła c.o. na eko (gaz) lub ciepłociąg jest nie lada wyzwaniem. A wszystko dookoła drożeje. Zarobki - raczej stoją w miejscu lub wzrastają, ale nieznacznie. I nie jest to miejsce na hasła typu: źle ci, to sprzedaj dom; mało ci, to zmień pracę; przecież 500+ dostajesz/dostaniesz... Przede wszystkim świadomość, ale też jakaś zachęta ze strony władz do podłączeń do ciepłociągu, do zmiany pieca na gazowy, jakieś ulgi, niższy podatek lub zwolnienie z niego... Mam wrażenie, że rządzący uchwalili przepisy antysmogowe i już zacierają ręce na pierwsze kontrole, mandaciki i rozprawy sądowe...

  • ~gestskoczka 2019-03-28 19:22:32

    @Arteks, tak dla jasności. Te moje złośliwości nie są względem Ciebie, bo Cię nie znam. A jak już złośliwości, to względem jadowitych bredni na temat Żor tylko po to, by gloryfikować Rybnik i leczyć arteksie kompleksy.

    Takie lokalne centra przesiadkowe o których piszesz były (nie wiem jak teraz) również w Polsce. Pamiętam Szczecin z lat 70. Jechałem tramwajem nr 6 do końca i na pętli była przesiadka na autobus.

    W Rybniku większy sens miałoby kilka centrów przesiadkowych na przedmieściach, z dużymi bezpłatnymi parkingami połączonymi liniami autobusowymi z centrum, jeżdżącymi z dużą częstotliwością. Macie zapchane samochodami centrum nie tylko z powodu XIX wiecznego układu drogowego, ale i z tego powodu że ulokowano tam większość regionalnych instytucji dla ponad półmilionowego Subregionu Zachodniego, i ludzie jadą do was samochodami z różnych miast naszego regionu.

    Na koniec chciałbym zauważyć (po raz kolejny), jak czytasz z a-zrozumieniem to, co później komentujesz. Piszesz, cytuję: „A za pomysł z palmiarnią pewnie mi podziękujesz.” W moim komentarzu powyżej, w ostatnim akapicie piszę, cytuję: „Z palmiarnią miałeś dobry pomysł,...”

  • ~Arteks 2019-03-28 18:26:31

    @gestskoczka - poza twoją złośliwością wobec mnie - mądrze prawisz. Bardzo dojrzałeś w poglądach transportowych. A co do Rybnika, to powstają obecnie: centrum przesiadkowe - klasyczne przy dworcu Rybnik Paruszowiec z parkingiem dla aut, rowerów i przepustem pod torami dla pieszych i rowerzystów oraz dwa dla przesiadek rowery+autobus, rowery+pociąg. Na zachodzie to działa. Sam widziałem na pętlach autobusowych, dworcach i pętlach tramwajowych w Austrii czy Niemczech takie centra gdzie w porządnych warunkach można zostawić swój rower. Mój kolega dojeżdżał rowerem na dworzec 3 km w jedną stronę w jednym z niemieckich miast - nie z powodu tego, że go nie stać na tramwaj ale aby schudnąć. Zarabia 4000 EUR na miesiąc ale auto uważa za coś zbędnego podobnie jak wielu innych jego niemieckich kolegów.
    Nie wiem czy u nas się to sprawdzi ale nie można odmówić temu jakieś logiki. W Żorach można było uruchomić CP przy dworcu kolejowym, a oprócz tego poprawić infrstrukturę na dużych przystankach typu Bajerówka, Sąd, Pawlikowski oraz na terenie dworca autobusowego. Ale taka hala w tym miejscu jest zbędna. A za pomysł z palmiarnią pewnie mi podziękujesz. Mielibyście obiekt którego nie ma nawet w Rybniku i który starsi ludzie chętnie by odwiedzali. Ale to dopiero za 5 lat bo przez pierwsze 5 lat będzie musiało pełnić funkcję zbędnego "Centrum Przesiadkowego", gdzie będzie się przesiadać kilkanaście osób na dobę.

  • ~Arteks 2019-03-28 18:18:53

    @minges - z tą komunikacją jest różnie i nie stawiałbym w ROW znaku równości pomiędzy miastami bo jest tylko jedno w którym pasażerów wożą małe Kapeny i wyeksploatowane używane białoruskie Mazy - to Żory. Samochód nie jest żadnym powodem tego aby transport działał słabo jak w Żorach. Bo mając samochód można mieszkać nawet w Istebnej lub w Gorzycach. Ale ludzie którzy żyją pełnią życia muszą mieć alternatywę w postaci transportu publicznego, przynajmniej na dostatecznym poziomie. W Żorach transport można kwalifikować jako zły, podobnie jak w Jastrzębiu. W Żorach są przynajmniej pociągi do Wrocławia i jakieś pojedyncze do Bielska. W Jastrzębiu z kolei nie ma pociągów ale ludzi wożą porządne, zadbane duże autobusy. Jak można współpracować z Żorami w kontekście transportu skoro te nawet palcem nie ruszyły w sprawie powrotu kolei do Jastrzębia? Jak można współpracować z Żorami odnośnie poprawy połączeń skoro te nie chcą dać ani złotówki więcej na linię 52 która w niedziele tworzy alibi-komunikację z 4... kursami. To nawet wąskotorówka w Rudach ma więcej kursów niż autobus miejski łączący 2 miasta. Bogaty Rybnik oczywiście by się dorzucił ale skąpe, biedne Żory wolą "alibi". Żory i Jastrzębie to jedyne w województwie miasta które nie mają bezpośredniej komunikacji publicznej do miasta wojewódzkiego. W Jastrzębiu doskonale zdali sobie sprawę z tego, że to obciach. Kiedy zrozumiecie to w Żorach?

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy popierasz strajk nauczycieli?




Oddanych głosów: 2094