zamknij

Opinie

Wasze opinie

Serwis www.tuzory.pl daje Ci możliwość wyrażenia swojej opinii na dowolny temat: skomentowania wydarzenia, wystawienia pozytywnej lub negatywnej oceny żorskim firmom i instytucjom. Poniżej przedstawiamy ostatnio dodane przez internautów opinie.

  • ~Arteks 2019-12-05 21:18:08

    @gestskoczka - od 2013 roku, Rybnik ma regularnie co raz lepsze połączenia. Żory też zyskały bo Szyndzielnia która przejeżdża przez Żory będzie wydłużona do Świnoujścia przez Legnicę(!), a Halny będzie jeździł do Zakopanego codziennie, a nie tylko raz w tygodniu. Ze złych wieści dla Żor to podobno nie będzie już latem sezonowego do Kołobrzegu, będzie jechał w relacji Bohumin-Wodzisław-Rybnik-Kołobrzeg - omijając Żory.

  • ~Agata Kawa-Snopek 2019-12-05 14:40:08

    Ja uważam że z Żor do Katowic przede wszystkim. Tylko busy są, a pociągiem to do Katowic jest trasa przez Racibórz ponad 2 godziny. Masakra. To z Sosnowca do żywca jest kolej Śląska a z Katowic do Żor nie. Żory chcą żeby młodzi mieszkali w Żorach a i owszem tylko do pracy do Katowic nie ma jak w krótkim czasie.

  • ~Lukasz Pio 2019-12-05 11:10:42

    Nie dawno przeciez wymieniali rogatki na przejezdzie kolejowym, wystarczylo przelozyc prace na te dni ... ale po co ?

  • ~Adalbert 2019-12-05 10:50:04

    80 rowerów. 10,37 wypożyczeń dziennie! Czy ktoś policzył ile ta fanaberia kosztuje? Inni mają rowery, to my też musimy mieć? Pytam, po co?

  • ~gestskoczka 2019-12-05 09:40:48

    Czy rybnicka redakcja ma mieszkańców Żor za idiotów pisząc na żorskim portalu tak:

    "15 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Dobra wiadomość dla mieszkańców: jeszcze nigdy z regionu nie odjeżdżało tyle pociągów dalekobieżnych - będzie ich aż 10. Z naszego miasta dojedziemy codziennie np. do Świnoujścia, Gdyni, Brześcia, Wiednia, Budapesztu, Zakopanego, Przemyśla a nawet Grazu i Moskwy. Do Warszawy będzie aż 5 bezpośrednich pociągów."

    Z Żor nie dojedziemy pociągiem bezpośrednio ani do Moskwy, ani do Warszawy.

  • ~Barbara Bandelak 2019-12-04 17:55:53

    Gdzie będzie ten tajemniczy ogród na księcia Władysława

  • ~Laki Luk 2019-12-04 17:17:06

    Widzicie - udało się :)

  • ~gestskoczka 2019-12-04 11:48:16

    Na stronie Fb Michała Wosia raczej jednoznaczne jest wskazanie trasy przez Wodzisław Śl.

    Z mojego punktu widzenia, trasa p. Wodzisław do Katowic to jest zły wybór. Jak coś robić to z sensem i z wizją na przyszłość. Czy tego chcemy czy nie, komunikacja szynowa, najlepiej bezkolizyjna, to przyszłość. Wyznaczenie trasy z Jastrzębia do Katowic przez Wodzisław ma zalety komunikacji lokalnej na trasie do Rybnika. Z Jastrzębia do Katowic jest ograniczenie ruchu na trasie Leszczyny – Katowice Piotrowice z powodu jednego toru i kolizyjnych przejazdów przez tory. Budowa kolejnej mijanki może bardziej zaszkodzić jak pomóc. Ja pamiętam, w latach 60. w Legnicy kursowały tramwaje. Jedna z linii była poprowadzona do huty miedzi. Pech był w tym, że te linie w większości były poniemieckie i jednotorowe z mijankami. Jak rozbudowano hutę, to tramwaje w czasie szczytu nie mogły przewieźć wszystkich chętnych, bo tramwaj mógł ciągnąć dwie przyczepy, ale mijanki były za krótkie. Jak wydłużyli mijanki, to okazało się że tramwaj z nadkompletem pasażerów (winogrona) z dwoma przyczepami nie był w stanie pokonać odcinka pod górę na Złotoryjskiej. Finał był taki, że zlikwidowano linię nie tylko do huty, ale i pozostałe.

    Ja uważam, że potrzebny jest nowy szlak kolejowy – dwutorowy, bezkolizyjny – od Katowic, który pomiędzy Żorami a Rybnikiem rozdzielałby się w dwóch kierunkach. Jeden przez Żory do Jastrzębia, a drugi przez Rybnik i dalej na Wodzisław i Racibórz.

  • ~Piotr Skrzypczak 2019-12-04 10:32:33

    Dzień dobry, jestem pomysłodawcą podobnej akcji w Lublinie, więc pozwolę sobie napisać kilka zdań wyjaśnienia.

    1. W ramach tej czy innych, podobnych akcji nikt nie każe nikomu uczyć się jakiegokolwiek języka. Nie mamy ani takiej ochoty ani mocy sprawczej. (Choć oczywiście uważam, że nauka sama w sobie jest fajną sprawą, wszystko jedno czy ukraińskiego, czy fizyki - warto wiedzieć, poznawać, doświadczać wciąż nowych rzeczy.)

    2. Oczywiste jest, że osoby, które przyjeżdzają do Polski (by żyć, pracować, uczyć się) powinny jak najszybciej nauczyć się języka polskiego. Jako przedstawiciele organizacji pozarządowej od lat pomagamy migrantom w tej nauce. Znajomość języka państwa w którym się mieszka jest podstawą dobrego, bezpiecznego funkcjonowania. O tym, że trzeba znać język państwa w którym się żyje nie ma co dyskutować. To oczywiste. Ale nie tego dotyczy kampania.

    3. Prezentowana kampania podpowiada jedynie KILKA zwrotów grzecznościowych, jakich można użyć w kontaktach z nowymi sąsiadami. MOŻNA, nie trzeba. Każdy może zdecydować.

    4. Osobiście czuję się bardzo miło jak ktoś w innym kraju, potrafi powiedzieć jakieś miłe słowo po polsku. Od razu jest lepsza atmosfera. To tylko drobny gest a wprowadza dużo dobrego.

    5. Rzeczywiście w niewielu miasta świata prowadzi się takie miłe kampanie, więc tym bardziej warto pokazywać się z dobrej strony. Myśmy się bardzo cieszyli, że Lublin został zauważony jako miłe miasto, które chce zauważyć swoich nowych sąsiadów. Im było przyjemnie, a my przestaliśmy się stresować jak się odezwać po raz pierwszy. Teraz mamy możliwość poprawnie zagadać (oczywiście też możemy mówić po polsku, ale o tym było już powyżej).
    Jako osoba, która od lat zajmuje się tematem integracji (czyli dobrego, wspólnego funkcjonowania w tej samej przestrzeni osób z różnych stron świata) poznałem wiele miejsc, gdzie pomaga się tzw. nowym mieszkańcom by poznali swoje nowe środowisko (np. organizują spotkania informacyjne, spacery, lekcje języka). Oni/e muszą zrobić bardzo dużo by się tego swojego nowego domu nauczyć. Jak im pomożemy - nauka pójdzie sprawniej i unikniemy niepotrzebnych napięć. Podobnie jak w domu, gdy pojawia się ktoś nowy - możemy poświęcić mu trochę czasu, okazać sympatię i zainteresowanie, i opowiedzieć mu o zasadach u nas panujących. Będzie się nam lepiej żyło. Możemy też nie zauważać, ale to nie przyniesie pozytywnych rezultatów.
    (Pamiętam, że podczas pobytu w Irlandii, w czasie dużego napływu Polek i Polaków, w tamtejszej policji zatrudniali właśnie osoby z Polski, by łatwiej dogadywać się w trudnych sytuacjach. Był to świetny pomysł, który obniżał potencjalne napięcia.)

    6. Czy Ukrainki i Ukraińcy są w Polsce gośćmi? Bywa z tym różnie. Gościem jest się przez chwilę. Jeśli się jest tu zaproszonym (a większość osób, które tu przyjeżdża jest zachęcana, przez biznes, uczelnie, szpitale), i zaczyna się pracę, studia itp. to przestaje się być gościem a zaczyna się być częścią społeczności, kolegą, sąsiadką, przyjacielem.

  • ~jasnypieron 2019-12-04 09:32:03

    Zapraszam dzisiaj konfidentów do "najczystszego" miasta Polski, wolnego od węgla i drewna, gdzie powietrze dzisiaj wg kilku telewizji jest najgorsze w całej Polsce...

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ceny biletów do Aquarionu są adekwatne do oferty?




Oddanych głosów: 1185