zamknij

Sport i rekreacja

A-klasa: Żory dominują. Rywale sfrustrowani

2013-11-02, Autor: Mateusz Kornas
Piłkarze KS Żory wygrali wyjazdowy mecz z Górnikiem Boguszowice 3-0. Nawet przez moment nie było wątpliwości kto jest w tym starciu lepszy. Dzięki zwycięstwu zespół awansował na 1. miejsce w tabeli.

Reklama

To miał być dla żorzan ważny mecz i rzeczywiście - nie było mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu. Nasi zawodnicy od początku meczu przejęli kontrolę nad grą i rozpoczęli obstrzał bramki przeciwnika.Pierwszą znakomitą okazję miał Arkadiusz Żurkowski. "Żuri" zdublował pozycję napastnika i będąc na linii pola karnego oddał strzał z woleja. Wprost w bramkarza. Potem swoje okazje mieli jeszcze Jacek KontnySzymon Przybyłka, ale pierwszy przestrzelił, a drugi najpierw trafił w bramkarza, a potem - z rzutu wolnego - obił słupek bramki przeciwnika.

 

Przewaga żorzan udokumentowana została w 28. minucie. Wszystko zaczęło się od majstersztyku Michała Adamczyka. Napastnik KS-u zszedł do linii, gdzie dostał podanie, ale nie spanikował pod presją obrońcy. Wystarczyły jego dwa kontakty z piłką i rywal leżał na ziemii, a Adamczyk wyszedł z opresji i ruszył w kierunku pola karnego. Piłkę otrzymał Paweł Gliszczyński, który po błyskotliwej wymianie piłki z Przybyłką znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Kapitan KS-u dał przykład kolegom, jak kończyć takie akcje - podcinka nad bramkarzem i piłka ląduje w siatce. 1-0.

Już w pierwszej połowie na boisku było wiele miejsca. Gospodarze grali słabo zarówno w obronie, jak i w ataku. Dominacja żorzan nie podlegała żadnej dyskusji.

 

W 35. minucie drugiego gola dla naszego zespołu strzelił Szymon Przybyłka, który głową dobił strzał Pawła Gliszczyńskiego. Było 2-0.  Gliszczyński, grający w tym meczu na pozycji środkowego pomocnika śmiało szukał sobie miejsca w polu karnym przeciwników. Podobnie zresztą jak grający świetne zawody Jacek Kontny. 

 

Po przerwie gospodarze zączęli grać ostrzej i nie przebierali w środkach. Niewiele to im jednak dało, bo ich akcje ograniczyły się do niecelnych strzałów z dystansu. 

 

- Jeszcze większa agresja! - krzyknął jeden ze środkowych obrońców Górnika. Efekt? Inny od zamierzonego. Już po 3 sekundach proste podanie z głębi pola przeszło przez linię pomocy i obrony gospodarzy, a piłkę z prawej strony pola karnego dopadł Żurkowski. Strzelił obok bramkarza i ustalił wynik meczu na 3-0

Zawodnicy Górnika byli zupełnie bezradni. W 75. minucie - wyraz swojej frustracji dał ich kapitan, który sfaulował bez piłki Michała Adamczyka. Za to zagranie obejrzał czerwoną kartkę.


Rezultat już się nie zmienił. Górnik Boguszowice był drużyną wyraźnie słabszą od KS-u Żory. Podopieczni Piotra Zmarzłego rozegrali dobre zawody i wzorowo wypunktowali przeciwnika.

Swój mecz zremisował MKS Radziejów, a w efekcie KS Żory objął fotel lidera A-klasy. 

 

Górnik Boguszowice - KS Żory 0-3 (0-2)

Gole dla KS-u: Gliszczyński, Przybyłka, Żurkowski

KS Żory: Żubertowski - Kowalewski, Owczarek, Kurpiński, Sudoł - Żurkowski, Kontny, Gliszczyński, Gajek - Adamczyk, Przybyłka



Tabela A-klasy po 14. kolejce

  Drużyna Pkt
1. KS Żory 29
2. MKS 32 Radziejów 28
.    
15. GKS Pierwszy Chwałowice 10
16. LKS Borowik Szczejkowice 9
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy kiedykolwiek próbowano was oszukać fałszywymi sms-ami?



Oddanych głosów: 748