zamknij

Wiadomości

"Aleją gwiazd" strach przejść nawet w dzień

2021-10-21, Autor: MZ

Mieszkańcy drżą przed wyjściem z domu, policja interweniuje notorycznie. Mimo starań mundurowych, wciąż nie jest bezpiecznie. Sprawdziliśmy, jak na co dzień żyje się na osiedlu Pawlikowskiego.

Reklama

"Mini sklepik" dla ćpunów w centrum miasta!

- Przez 22 lata, czyli od urodzenia, mieszkałam na osiedlu Pawlikowskiego, po przerwie, prawie pięć lat temu, wróciłam na "stare śmieci". Jakiś czas było tutaj spokojnie, niestety, do czasu. Mamy na osiedlu tak zwaną "aleję gwiazd". Między parkiem a nowymi blokami znajdują się same bary. W jednym z nich, podobno już nieczynnym, funkcjonuje tzw. "ćpalnia". Obok niej znajdują się bary całodobowe, w jednym z nich przesiadują różne podejrzane typy. Strach tamtędy przejść w nocy, żeby w łeb nie zarobić od jakiegoś naćpanego kolesia – opowiada nasza Czytelniczka.

Miejsce, o którym mowa, to w ciągu dnia ścieżka prowadząca dzieci do szkoły i z powrotem. Właśnie w tej lokalizacji mieszczą się bowiem szkoła i przedszkole.

- Następnym problemem są dzieciaki w wieku 13-16 lat, które przesiadują w parku. Ten z założenia jest dla nich. Ale takie wiązanki jakie słychać od tych dzieciaków, to... ja, jako dorosła osoba, chyba w życiu nie wypowiedziałam. Tym bardziej, że siedzą na ławkach, blisko placu, słuchają tego wszystkiego małe dzieci. Ja się pytam: gdzie są rodzice? Oprócz tego można spotkać różne towarzystwo: naćpane, zachlane. Strach dziecko samo puścić – oburza się dalej żorzanka.

Przypomnijmy, że na osiedlu Pawlikowskiego niebezpieczne sytuacje zdarzają się notorycznie. W sobotę 11 września przed godziną 21.00 oficer dyżurny otrzymał na przykład zgłoszenie o groźnym mężczyźnie, który biega po ulicach uzbrojony w nóż.

- No i oczywiście mamy też nowe bloki. Wydaje mi się że większość osób, które tam mieszkają to osoby na poziomie, które myślały: skoro tyle będziemy płacić za czynsz, to będą tam mieszkać normalni, porządni ludzie. A tu taka niespodzianka: patologia! Handlują narkotykami, dopalaczami. Jest pewna para, która w jednym mieszkaniu żyje, a w drugim urządziła sobie przechowalnię, "mini sklepik" dla ćpunów!

Policja: na Pawlikowskim 300 interwencji w ciągu 6 miesięcy!

Zdaniem mieszkańców osiedla Pawlikowskiego, mundurowi doskonale znają sytuację, ale robią niewiele w celu poprawienia bezpieczeństwa w tym rejonie miasta. Tymczasem żorzanie twierdzą, że w tej okolicy strach wyjść z domu, nie mówiąc już o wypuszczeniu dziecka.

O komentarz zapytaliśmy zatem asp. szt. Kamilę Siedlarz z żorskiej Komendy Miejskiej Policji.

- Przez ostatnie 6 miesięcy na osiedlu Pawlikowskiego policjanci interweniowali ponad 300 razy – informuje rzecznik prasowy. - Zdecydowana większość akcji przeprowadzona została na prośbę zgłaszających, czyli mieszkańców. Jednak wśród nich są także interwencje podejmowane z własnej inicjatywy policjantów. Chodzi zwłaszcza o te, które dotyczą spożywania alkoholu w miejscu publicznym.

Jak udało nam się ustalić, rejon osiedla Pawlikowskiego, w tym ulice: Orla, Jastrzębia, Sokola, jest patrolowany każdego dnia przez policjantów prewencji, ale także policjantów ruchu drogowego czy kryminalnych. Zadania doraźne, jakie realizują mundurowi, wynikają z bieżącej analizy zagrożenia przestępczością czy wykroczeniami, ale także w oparciu o liczbę i rodzaj interwencji, treść zgłoszeń mieszkańców oraz ustaleń poczynionych przez dzielnicowego.

- Z policyjnych danych wynika, że największa liczba interwencji we wskazanym rejonie dotyczy tych domowych, bądź związanych z zakłócaniem ładu i porządku publicznego, czy spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Policjanci odpowiadają na każde zgłoszenie mieszkańców – zapewnia asp. Kamila Siedlarz. - Niektóre ze spraw, ze względu na ich charakter, wymagają oczywiście czasu. Jak jednak wskazują statystyki, działania te przynoszą namacalne efekty.

Statystyki mówią same za siebie, w ciągu ostatnich 6 miesięcy na osiedlu Pawlikowskiego odnotowano:

  • 42 interwencje domowe,
  • 18 związanych z zakłócaniem porządku publicznego i spoczynku nocnego,
  • 17 w związku ze spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym,
  • 9 dotyczyło nieprawidłowego parkowania,
  • 5 włamań,
  • 2 kradzieże,
  • oraz po jednej w związku z zaistniałym rozbojem i uszkodzeniem ciała.

ZTK: O problemach informuje się nas "w zaufaniu"

O ustosunkowanie się do skarg żorzan poprosiliśmy zatem drugą instytucję, której reakcja mogłaby pomóc - żorską spółkę gminną Zakłady Techniki Komunalnej, która jest właścicielem osiedla.

Odpowiedź, którą otrzymaliśmy od asystentki zarządu, była jednak niezwykle zwięzła.

- Serdecznie dziękujemy za przesłane informacje i uwagi dotyczące mieszkańców osiedla - czytamy w korespondencji. - Rzadko otrzymujemy skargi od mieszkańców, a jeśli już, to przekazywane nam są w zaufaniu. 

Co to znaczy "w zaufaniu"? I jakie są działania, podejmowane przez ZTK w celu rozwiązywania zgłaszanych w ten sposób problemów? Tego, niestety, otrzymana przez nas korespondencja nie wyjaśnia. Agata Nędza, w imieniu zarządu ZTK, zapewnia ponadto, że spółka na bieżąco współpracuje z policją. W jakim zakresie? To również nie zostało uściślone. 

Czy Waszym zdaniem na osiedlu Pawlikowskiego jest niebezpiecznie? Czy uważacie, że działania policji są skuteczne? Czekamy na Wasze opinie!

 

 

 

 

 

Czy na osiedlu Pawlikowskiego jest bezpiecznie?




Oddanych głosów: 782

Oceń publikację: + 1 + 15 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~Afti 2021-10-21
    13:06:10

    6 818

    A może dla tego że bezprawnie wprowadzono lockdown, ludzi zamlki w domach chodzą w maseczkach, drożyna w sklepach ludzie stają się wrogiem innych zaczepieni przeciw nie zaszczepioni, to wszystko doprowadza do anarchii ale to wszystko na wysłane życzenie. Uwierzyliście w szczujnie polityków to macie

  • ~BigPoppa 2021-10-22
    08:27:55

    61 2

    Afti czy ty mowisz ze cpaja kradną i biją przez lockdown i przez to że był obowiązek noszenia szmatki na gębie? XDD świetna teoria zwłaszcza patrząc na to ze ten burdel na osiedlu dzieje się od 2017.

  • ~Afti 2021-10-22
    16:02:01

    11 6

    Jakoś mieszkam tutaj jakoś nie czuję się czy był niebezpiecznie jakoś potrafię wyjść z domu jedna wielka bzdura jeśli to się dzieje od 2017 roku to może dlatego że się ludzie sprowadzili do tych nowych bloków i przez te nowe bloki jest taka patologia.

  • ~Alan Klinger 2021-10-22
    20:44:46

    20 0

    Problemy na Pawliku to sprawa ostatnich lat, poniekąd nakłada się to na okres wybudowania nowych bloków ale w blokach z wielkiej płyty widać dużą rotację zamieszkania. Jest kilka miejsc w których można czuć się mniej bezpiecznie i jest tu wspomniana alaje gwiazd i rejon wieżowców oraz hali targowej i ławeczek przed świetlicą horyzont. Ponadto wspomniany handel tym czy owym sprowadza osoby z miast ościennych co widać po samochodach, nawet taksówkarze wiedzą o co chodzi ponieważ podjeżdżają w pewne miejsce i czekają na delikwentów. Te patrole policji są sporadyczne niestety a w godzinach wieczornych w zasadzie niezauważalne

  • ~agel 2021-10-22
    20:58:43

    18 4

    Niestety ale to prawda, że pijalnie alkoholu "przy alei gwiazd" powinny być zamknięte, skoro ludzie się skarżą... i to masowo.
    Przyciągają rozpity, przeklinający element, który siedzi w tych swoich zagródkach, dzieci przechodzą tamtędy i słuchają.
    To jest demoralizaja.
    Co do młodzieży w parku - mają prawo tam siedzieć, jaką mają alternatywę? Za niedługo pewnie pójdą do Mc Dolandsa, bo podobno na os. Pawlikowskiego budują Mc-a (przy alei)
    Jest tam jakikolwiek montoring w okolicy w stronę parku czy alei? To są grosze w porównaniu do kosztów społecznych i jazd policji.

  • ~BigPoppa 2021-10-23
    00:44:12

    268 3

    ~Afti masz rację, w prawdzie dalej trzymam się tego że na osiedlu dzieje się już od 2017, ale odkąd powstały nowe bloki wszystko się nasiliło i teraz naprawdę to osiedle to slams…

  • ~kompan 2021-10-23
    13:18:10

    243 2

    Mam pytanie do Policji??
    Czy Polsce, a raczej w Żorach legalnie można ćpać, handlować prochami?? Bo z tego co widzę to wszyscy wiedzą, kto, gdzie i czym handluje tylko Policja w Żorach nie wie...

  • ~piszczel 2021-10-23
    21:13:16

    7 1

    Tam nigdy nie było bezpiecznie i nigdy się po zmroku rozsądny człowiek nie zapuszczał. Może Rynek jest pusty ale przynajmniej bezpieczny nawet w środku nocy.

  • ~bestia_wojny 2021-10-27
    17:07:12

    3 0

    Odkąd się zmienił prezes w ZTK ich arogancja stała się trudna do opisania. Nie dość że typ nie raczy powiedzieć paru zdań i wpycha w to sekretarkę to w dodatku ona nic nie powiedziała. Takie teksty to sobie mogą wsadzć w... segregator. Dobra zmiana pełną gębą. Z targowiskiem jest to samo. Bezhołowie. Poprzedni prezes przynajmniej się tym grajdołem interesował i szło z nim pogadać.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.