zamknij

Wiadomości

Alert: śmierdzący problem pod nosami urzędników

2017-11-13, Autor: wk

O uciążliwym zadymieniu w Śródmieściu poinformowała nas Czytelniczka. Czy ma rację?

Na Alert tuŻory.pl dotarła do nas wiadomość od naszej Czytelniczki podpisanej jako „Żorzanka”:

Reklama

„W czasach kiedy problem zatrucia środowiska stał się sprawą wagi narodowej i większość gmin w Polsce stara się z nim walczyć, w Żorach beztroskie życie od kilku lat wiodą truciciele w samym centrum miasta.

Dzisiaj (9 listopada) w godzinach popołudniowych żorski rynek wyglądał jak ogarnięty mgłą. Szkoda tylko, że ta mgła śmierdziała i piekła w gardło tak, że nie dało się oddychać bez zasłaniania twarzy szalem. Nie inaczej sytuacja wyglądała w poniedziałek, kiedy próbując pobiegać „dla zdrowia” człowiek wpada w piekące mgły z kominów żorskich domów usytuowanych w samym centrum.

Proponuję, aby walkę z trucicielami rozpocząć od kamienic usytuowanych w samym sercu Żor i może pomyśleć o radykalnych na pierwszy rzut oka rozwiązaniach, jak konieczność wymiany kotłów na gazowe dla wszystkich mieszkańców ścisłego centrum, jak to ma miejsce na przykład w Krakowie.

Obawiam się, że ambitne plany budowania ekskluzywnych tężni solankowych nie przyniosą oczekiwanych skutków, kiedy my i nasze dzieci będziemy podtruwani przez nieświadomych lekkomyślnych mieszkańców, a tolerując taki stan rzeczy jesteśmy za niego tak samo winni.”

Zobacz też: > Jak nasze samorządy walczą ze smogiem - ranking 2017

Co sądzicie o pomyśle naszej Czytelniczki? Dostrzegacie też ten problem? Czekamy na Wasze opinie i komentarze!

Oceń publikację: + 1 + 130 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (16):
  • ~porzeczka 2017-11-13 11:01:09

    Żorska Starówka - rano nie da się przejść - smród - szczególnie zakład samochodowy który prawdopodobnie pali oponami. Gdzie można zgłosić i kto kontroluje czym się pali?
    Nie ma Straży Miejskiej - czy ktoś zajmuje się w Żorach tym problemem?
    W dzielnicy w której mieszkam codziennie dwóch sąsiadów pali śmieciami - nikogo to nie interesuje.

    30 5
  • ~Teresa Bujok 2017-11-13 11:31:44

    Już w tamtym roku pisałam o tym jak przyjeżdżam do centrum,a tam beztrosko z większości kominów buchają kłęby dymu.Po co we wrześniu instalować urządzenia mierzące poziom zanieczyszczenia powietrza skoro w listopadzie nic się z tym dymem nie robi?Owe mierniki przedmiot dumy naszych żorskich "ekologów"się popsuły? Tak samo nie wierzę,że nikt z nich tego nie widzi ,a brak reakcji wynika z przepracowania osób odpowiedzialnych.Za dużo przechwałek,a za mało działania.

    25 7
  • ~gestskoczka 2017-11-13 15:02:25

    Myślę że ten śmierdzący problem jest problemem nas wszystkich, nie tylko urzędników. Te rury CO, wkopane w ulice Starego Miasta, nie spadły nam z nieba, ale są na nasz koszt, albo na nasz kredyt który to my, wszyscy mieszkańcy musimy spłacić. Rury CO są w zasięgu podłączenia, a kominy kopcą. Tu kogoś trzeba by kopcnąć za to.

    Podobno jest duży – dla mieszkańców – koszt podłączenia, no i problem z nieocieplanymi domami. To trzeba rozwiązać. Nie wiem, czy mieszkańcy indywidualnie są w stanie sobie z tym poradzić, może trzeba to robić tak, jak to robią spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty.

    Potrzebne jest systematyczne działanie zorganizowane przez Urząd Miasta nie tylko na Starym Mieście, przy ulicach Osińskiej i Boryńskiej (pomiędzy blokami), ale też we wszystkich częściach miasta.

    20 2
  • ~munitalp 2017-11-13 17:43:25

    Dziennie jeżdżąc autem kierunek Żory-Pszczyna-Żory mój rejestrator nagrywa domy z których dymi niemiłosiernie. Teraz się zastanawiam czy można opublikować czy nie, bo i numery domów widać i lokalizacja jest....

    24 9
  • ~Zenon Korduła 2017-11-13 20:11:30

    Może pan prezydent miasta zrobi większe limity na wywóz śmieci i odpadów to napewno jakość powietrza się w Żorach poprawi

    21 4
  • ~TAnother 2017-11-14 08:54:14

    Niedawno przeprowadziłem się do swojego rodzinnego miasta i myślałem, ze w porównaniu do Katowic gdzie wcześniej mieszkałem nie będę tu miał problemów z jakością powietrza. Niestety bardzo się zawiodłem, ściągnęłam sobie aplikacje na telefon „monitoring powietrza bi”, bo praktycznie każda dzielnica Żor jest oczujnikowana i tu doznaje regularnie szoku. Standardowa jakość jest taka że normy stężeń PM 10 i PM 2.5 są przekraczane po 300-400%. Przy takich przekroczeniach jakość powietrza jest zaledwie „dostateczna” wpadająca z „złą”. Pewnego razu normy były przekroczone o 1500% dopuszczalnych stężeń PM 2.5 i 1100% stężeń PM 10. Pytanie dlaczego z tym nic nikt z władz Żor nie robi skoro płacimy za te czujniki to kurczę róbmy z nich pożytek, bo ludzi palących byle dziadostwem widać gołym okiem, wystarczy wsiąść do auta i odwiedzić paru delikwentów z policja.

    15 7
  • ~Gregor Lakota 2017-11-14 10:14:41

    Rury z ciepłą wodą dotarły w tym roku tylko do kilku kamienic na starym mieście. Czas oczekiwania- prawie pół roku. Bulwersujący jest przy tym fakt, że nie ma środków w urzędzie na obiecaną dotację do przyłączenia się do sieci miejskiej. Ponoć mają być na wiosnę. Rozumiem, że mieszkańcy, nawet ci z podłaczaoną rurką z ciepłem, mogą odpalać z powrotem stare piece?

    15 2
  • ~jasnypieron 2017-11-14 11:22:49

    jak widać histeria smogowa dotarła do Żor....a smog i tak będzie, bo nawet jak zamontują 1000 czujników, to smogu to nie zlikwiduje

    11 9
  • ~Kwiatek 20 2017-11-14 13:54:31

    nie trzeba palić śmieciami żeby był dym czarny jak rozpalam węgiel to strasznie czarny dym niestety.a a na ogrzewanie gazowe nie każdego stać przy nie ocieplonym domu !

    14 3
  • ~minges 2017-11-14 14:26:29

    Niestety program ograniczania niskiej emisji kuleje. Wkurza mnie też podejście ludzi, którzy myślą, że jak leci dym z komina to oczywistym jest, że pali się śmieci. Bzdura! Tak jak napisał ~Kwiatek20 przy rozpalaniu węglem zawsze trochę się pokopci, dopiero odpowiednia temperatura, dopływ powietrza powoduje odpowiednie spalanie opału (nie wspomnę o umiejętności palenia "od góry"). Niektórzy jednak nie opanowali umiejętności spalania, stąd czasem wielogodzinne dymienie z kominów. Co do programu ograniczania niskiej emisji: Żory szumnie zamontowały ciepłociąg ale jednocześnie odebrały ludziom mieszkającym w jego obrębie możliwość starania się o dotację na wymianę kotła na ekologiczny klasy 5 lub gazowy. Ciepłociąg jest bardzo atrakcyjny, bardzo wygodny ale koszty ciepła są po orientacyjnych wyliczeniach (przy nieocieplonym domu) prawie dwukrotnie wyższe niż np. ogrzewanie gazem! Więc o czym my rozmawiamy? Niektózy mieszkańcy wymienili w tym roku piece na ekologiczne klasy 5 z własnej kieszeni, bo wolą zapłacić jednorazowo te 8-13 tys. zł i później płacić sezonowo 4-5 tys. za ekogroszek, zamiast płacić rok rocznie 9-11 tys. za ciepło z ciepłociągu! Mam świadomość, że koszty są tylko orientacyjne/wyliczeniowe, ale jeśli jest inaczej - niech ktoś napisze i potwierdzi. A szanownym malkontentom od zadymienia przypominam, że uchwała antysmogowa pozwala na wymianę najstarszych pieców do końca 2021 r., więc jeśli ktoś ma taki kocioł i spala w nim węgiel - nie łamie prawa! Inną sprawą jest ich dobra wola i świadomość zatruwania środowiska. Podobnie ma się sprawa segregacji śmieci (problem dotyczy głównie mieszkańców osiedli). Na domkach segregacja - wydaje mi się - przebiega sprawnie, ludzie segregują dobrze, żeby mniej płacić. Na blokach problem jest większy - kto i jak ma skontrolować prawidłowość segregacji? I tak kółko się zamyka... Jedni dymią, inni nie segregują...

    17 1
  • ~vtwin90 2017-11-14 17:47:23

    Dajecie się nakręcać jak małe dzieci .Zamontowali czujniki tylko dla tego aby wzmóc larum.Sprawa prosta jak drut jak coś się pali to i dymi. Zasada ta istnieje od powstania ziemi. Zarzucanie mieszkańcom domków że palą śmieci to nadużycie i to spore z 100%
    podejrzewam ze z 5% ludzi wciepie śmieci i to nie nonstop .Piszą to osoby które mieszkają na stówę w blokach. Ja im proponuje zamianę i zobaczymy czy przez zimę nie będą palić węglem . No a jak są tak super-ekologiczni to niech nie ogrzewają w zimę domów .Osobiście mieszkam w bloku aby było jasne .Sprawa leży w lobby anty-węglowym zachód dorobił się na węglu i teraz próbuje nam wciskać kity jakie to nie ekologiczne a np.Niemcy mają kopalnie wygaszone nie zamknięte jak to mówią tylko wygaszone w każdej chwili przy kryzysie energetycznym są w stanie uruchomić wydobycie węgla .Sprawa prosta blokowanie, hamowanie tematów filtrów do domowych kotłowni . Mamy 21 wiek i co nie da się??? Dla czego ?? Bo ktoś ma w tym interes .Do samochodów pakują katy DPFy itd. aby ropniak nie dymił a do domu się nie da . Zacznijmy od tego tematu co zamontować aby paląc węglem komin nie dymił.

    11 7
  • ~Violek 2017-11-15 14:55:15

    Z tego co dobrze zrozumiałam, to nie chodzi o kwestię palenia węglem a fakt smrodu, który nie ukrywajmy niesie się po mieście. Sama palę ekogroszkiem (a nie śmieciami) i uważam to za ekologiczne, niestety nie wszyscy wiedzą do czego służą piece węglowe paląc w nich czym popadnie. Fakt rozliczania za segregację odpadów w kamienicach i blokach tez pozostawia wiele do życzenia nie mówiąc o utylizacji odpadów przemysłowych i innych opon. Jak pisze ~porzeczka - pewnie każdy z nas ma sąsiada, o którym wiadomo, że śmieci nie utylizuje tak jak należy. Wielka szkoda, że świadomość wielu osób w tym temacie jest jak z poprzedniej epoki. Pytanie tylko co by ją pomogło zmienić?

    6 0
  • ~mmmmmarcin6 2017-11-15 17:55:40

    Ciekawe ciekawe

    0 2
  • ~mmmmmarcin6 2017-11-15 17:58:12

    A dziś i wczoraj na Konopnickiej sam smród jakiś farb. Znowu coś przeczyszczają ?

    4 0
  • ~Monia19781 2017-11-16 08:18:58

    Ludzie nie przesadzajcie, To ,że kopci się z komina nie świadczy o tym że ktoś pali śmieci czy inne rzeczy. Sama byłam świadkiem jak sąsiedzi obok palili w piecu eko-groszkiem a zadymili pół dzielnicy. Więc nie wsadzajcie wszystkich ,że palą w piecu nie wiadomo czym. Nawet z węgla może się zakopcić.

    7 2
  • ~Duet.Danka 2017-11-17 07:45:37

    Może Twój sąsiad segreguje odpady na te co pali w dzień i na takie które pali w nocy.
    I po prostu się mu worki pomyliły.
    Nie istnieje żaden niedymiący węgiel czy drewno, chodzi o technikę spalania!!

    Żorzanka zwraca uwagę, że to czym palą na żorskim rynku śmierdzi i dusi. Zawiesinę jaka unosi się nad chodnikami można ciąć nożem. To nie są normalne efekty spalania węgla czy ekogroszku.

    4 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Żorach jest brzydko?




Oddanych głosów: 38