zamknij

Wiadomości

Charytatywne zbieranie nakrętek odchodzi do lamusa? W Rybniku mogą stracić około 8 tys. zł rocznie

2024-06-05, Autor: lk

Od 1 lipca zbieranie nakrętek będzie nieopłacalne? Każdy z nas spotkał się z akcją zbierania plastikowych nakrętek na szczytny cel. Właśnie od 1 lipca wchodzi w życie ustawa obligująca producentów napoi do przytwierdzania nakrętek do butelek, czy kartonów. Zmiana ta ma pozytywnie wpłynąć na środowisko. 

Reklama

Unijna dyrektywa w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko, w Polsce została wprowadzona ustawą z dnia 9 marca 2023 o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Nowe prawo wchodzi w życie 1 lipca 2024 r. i od tego dnia wszystkie nakrętki plastikowe w całej UE powinny być fabrycznie przytwierdzone do opakowania od napoju – butelki czy kartonu. Niektóre polskie firmy już od kilku miesięcy to robią.

Zbieranie nakrętek straci sens?

Mimo że za miesiąc będzie obowiązywała unijna dyrektywa, niektóre organizacje cały czas nawołują do zbierania nakrętek. Piotr Szewczyk, zastępca dyrektora Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Orli Staw, tuż po przegłosowaniu ustawy, mówił o zbiórkach charytatywnych nakrętek, że jest to trochę ekościema i wprowadzanie chaosu informacyjnego.

- Zyskujemy na nich niewielką ilość zebranych nakrętek, ale tracimy pozostałą, odkręconą część, bo te odkręcone nakrętki trafiają w sortowni do frakcji drobnej, a stamtąd nikt już ich nie odzyska. Stąd unijny nakaz przytwierdzania nakrętki do butelki — wyjaśnił wówczas ekspert.

Odkręcone od butelek nakrętki trafiają w sortowni do frakcji drobnej, w efekcie czego trafiają do spalenia lub na składowisko. Nie ma skutecznej i opłacalnej technologii wysortowania tak małych plastikowych elementów. Stąd unijny nakaz przytwierdzania nakrętki do butelek, wówczas recyklingowi będzie poddawane całe opakowanie.

Przenieśmy ten temat na rybnickie podwórko. Jak się okazuje, firma Sego, odbierająca nakrętki z koszy-serduszek w naszym mieście nie przetwarza tego surowca u siebie, a przekazuje je do kolejnej firmy — EkoPartner Silesia ze Świętochłowic, która poddaje nakrętki recyklingowi.

- Cała dyskusja wynika z układu sit na sortowniach odpadów komunalnych. Oczko sita jest większe i nakrętki przepadają i teoretycznie psują sortownią kompost. Jednak czy rzeczywiście psucie kompostu jest spowodowane nakrętkami, czy innymi odpadami, które też przelatują przez sita, tego nie wiem. Zgodnie z nowymi przepisami, zakrętki razem z butelkami pójdą do recyklerów PET, którzy zarobią na tym trochę więcej, bo będą mieli więcej materiału do przetworzenia. Obecnie zakrętki, które są z dobrej jakości polietynelu, są przetwarzane i sprzedawane. To jest surowiec, który ma cenę, nie jest to odpad. Czy to się będzie opłacało, kto na tym zarobi, a kto straci, to się okaże. Może się okazać, że najbardziej stratne będą organizacje, które z pieniędzy za zebrane zakrętki finansują sprzęt rehabilitacyjny, czy inne cele — mówi Piotr Góral, prezes firmy EkoPartner Silesia, przetwarzającej plastikowe zakrętki.

Organizacje stracą finansowo?

Organizacje charytatywne mogą utracić wkrótce część swoich dochodów, które pochodziły ze zbiórek nakrętek. Nie są to jednak wielkie sumy. Żeby zebrać środki na jeden wózek inwalidzki, trzeba zebrać kilkadziesiąt ton nakrętek. Jedna tona to minimum pół miliona nakrętek, w zależności od ich wielkości i ciężaru.

- Mamy cztery kosze na nakrętki w różnych lokalizacjach Rybnika. Środki z nakrętek są dla nas darowiznami, które przekazuje nam firma odbierająca nakrętki. Z tych pieniędzy jest dofinansowany transport na turnusy rehabilitacyjne — mówi Agata Marszałek, dyrektor PSONI Warsztat Terapii Zajęciowej "Przystań" w Rybniku.

Jak dowiadujemy się od Lidii Moc, przewodniczącej Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Rybniku, rocznie z zebranych nakrętek konto stowarzyszenia jest zasilane kwotą około 8 tys. zł. Taką sumę rocznie może stracić WTZ "Przystań" w Rybniku.

- Na ten moment, po rozmowach z prezesem firmy Sego, która odbiera nakrętki, nie zapadła jeszcze decyzja co dalej. Nadal je zbieramy, a co będzie później, to zobaczymy. Na ten moment kosze na nakrętki nie znikają — dowiadujemy się od Agaty Marszałek.

Co więcej, Piotr Góral podkreślił, że przecież ustawa, która wejdzie w życie 1 lipca, nie zakazuje zbierania zakrętek. To jest wyłącznie nasza decyzja, czy oderwiemy nakrętkę od butelki, czy nie.

- Dla nas nic się nie zmienia, nadal będziemy przetwarzać nakrętki. Tyle tylko, że konsument musi oderwać nakrętkę od butelki i wrzucić ją do koszyka, w którym są one zbierane. Nie ma zakazu przetwarzania nakrętek — mówi.

Czy Waszym zdaniem przytwierdzone zakrętki do butelek są dobrym pomysłem? Dajcie znać!

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś szczęsliwy w Żorach?




Oddanych głosów: 1216