zamknij

Wiadomości

Ktoś postrzelił jej najlepszego przyjaciela. Pani Teresie pęka serce

2021-07-15, Autor: ab, Pet Patrol Rybnik

Świat mieszkanki żorskiego Domu Pomocy Społecznej zawalił się w wyniku okrucieństwa drugiego człowieka. Przyjaciel, wsparcie i towarzysz pani Teresy - kot Baryłek - został postrzelony, a ona stała się świadkiem jego cierpienia.

Reklama

- Oto Pani Tereska, która mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Żorach. Nie ma nikogo. Nie ma rodziny, ma tylko kota, Bryłka, który jest jej całym światem - informuje Pet Patrol Rybnik.

Niestety Bryłek został postrzelony śrutem przez jakiegoś zwyrodnialca. Świat Pani Tereski się zawalił. 

- Bryłka sparaliżowało. Na szczęście czucie w łapkach wróciło, Bryłek stanął na nogi... ale nie oddaje sam moczu. Robi to bezwiednie. Wygląda na to, że śrut uszkodził albo uciska rdzeń. Bo jeden z śrutów i jego części utkwiły w okolicach kręgosłupa - wyjaśniają trudną sytuację kociego przyjaciela - obrońcy zwierząt.

barylka_3

W tej chwili Bryłek otrzymuje leki, a lekarze zastanawiają się czy konieczna będzie operacja. Kot cierpi na poważne zapalenie pęcherza, musi być cewnikowany. Wolontariusze Pet Patrolu dodają:

- Kochani, to tragedia zwierzęcia i człowieka. Utrata jedynego przyjaciela, to ogromna strata. Zrobimy wszystko aby Bryłek wrócił do zdrowia, a Pani Teresce nie pękło serce. Co do zwyrodnialca, który strzelał do Bryłka, mamy nadzieję, że karma do niego wróci.

Rybnicki Pet Patrol prosi również wszystkich tych, którzy zauważyli coś podejrzanego lub posiadają jakieś informacje które pomogły by w odnalezieniu sprawcy o kontakt.

 

 

 

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.