zamknij

Wiadomości

Ludzie z pasją: o tych, co uwierzyli, że w Żorach uda się zrobić Woodstock

2017-07-01, Autor: Wioleta Kurzydem

Już za nieco ponad miesiąc będziemy się bawić na drugim Przystanku Żory – festiwalu muzycznym, który w ubiegłym roku ściągnął do Paku Cegielnia ponad 8 tysięcy osób. Imprezę stworzyli żorzanie z pasją, bo jak inaczej nazwać ludzi, którzy z własnej woli i w wolnym czasie zajmują się pozyskiwaniem zespołów, sponsorów i planowaniem atrakcji, by inni mogli się dobrze bawić?

Reklama

Uwierzyli, że w Żorach uda się zrobić Woodstock

Przystanek Żory łączy w sobie zarówno najlepsze koncerty z muzyką z pogranicza rock, ska, reggae, jak i pole namiotowe oraz piknik z wieloma atrakcjami dla każdego. Podczas pierwszej edycji dla ponad 8 tys. osób na scenie zagrał m.in. Oberschlesien, Closterkeller, Carrion, Pro-Pain z Nowego Jorku. W specjalnej Strefie ZPT odbyły się zajęcia sportowe, ciekawe warsztaty, wywiady ze znanymi osobami, a także były wystawy i atrakcje dla dzieci młodszych i tych starszych.

Zobacz też: > Przystanek Żory, czyli „impreza od żorzan dla żorzan” już za nami!

Przystanek Żory to działalność non-profit

Za sukces odpowiada właściwie grupka znajomych, która przy wsparciu żorskich instytucji i firm, zorganizowała jedyne takie wydarzenie w mieście (czytaj więcej). To oni – od początku do końca – odpowiedzialni są za organizację i na dodatek robią to za darmo. – Od początku czuliśmy, że takiej imprezy brakowało w naszym rodzinnym mieście, dlatego z podwiniętymi rękawami wzięliśmy się za organizację, nie zarabiając na tym ani złotówki – mówią.

Sami pozyskują sponsorów, zbierają datki, dogadują się z zespołami oraz stowarzyszeniami, zapewniają promocję, robią plakaty, prowadzą social media i stronę www. Sami też dopinają organizację i dbają o to, aby impreza była w 100% bezpieczna. Wszystko to ze wsparciem instytucji i osób, które mają w tym więcej doświadczenia. Największe wsparcie zaoferował Miejski Ośrodek Kultury, stając się tym samym współorganizatorem i konsultantem merytorycznym.

O przygotowania do tegorocznej, drugiej edycji zapytaliśmy Celinę Dawidson, jedną z organizatorek Przystanku Żory i wiceprezesa Stowarzyszenia Przystanek Żory.

Kiedy zaczęliście myśleć poważnie o drugim Przystanku Żory?

- Prace zaczęliśmy od października – wtedy już zaktualizowaliśmy ofertę dla sponsorów i zaczęliśmy odzywać się do żorskich (i nie tylko) firm. Ponadto ogłosiliśmy nabór zgłoszeń zespołów i od października do końca lutego weryfikowaliśmy napływające zgłoszenia. Zainteresowaliśmy się dotacjami i zgłaszaliśmy nasze projekty, dzięki czemu udało nam się pozyskać środki z Lokalnych Inicjatyw w Kulturze na 6000 zł oraz 4970 zł na projekt „Przyjdź. Zapytaj. Twórz!”, którego celem jest promocja Parku Cegielnia w ramach FIO Śląskie Lokalne.

Jakbym miała wskazać miesiąc, w którym prace tak porządnie ruszyły, to byłby to marzec, ale to nie znaczy, że wcześniej Przystankiem się nie interesowaliśmy. Każdy poświęcał swoją wolną chwilę, aby temat pociągnąć do przodu.

Jaki macie budżet na tą imprezę?

- Całość imprezy pokrywana jest ze środków uzyskanych od sponsorów oraz datków. Pozyskaliśmy kilku ważnych sponsorów, którzy zaoferowali porządny zastrzyk gotówki, mamy również mniejsze firmy, które nas wspierają, oddając zarówno 1% z utargu, jak i określone kwoty. Są również sponsorzy prywatni. Uruchomiliśmy również zbiórkę publiczną, zachęcając mieszkańców do wpłacania symbolicznej wejściówki. Wciąż potrzebujemy pieniędzy na organizację – na tę chwilę brakuje nam około 30 000 złotych, aby organizację dopiąć na tip-top i by opłacić niezbędną ochronę, zaplecze medyczne, sanitaria oraz scenę z nagłośnieniem.

Czego od Was – organizatorów wymaga przygotowanie takiej imprezy?

- Ogromu czasu i samozaparcia. W tym roku impreza formalnie zgłaszana jest przez Stowarzyszenie Przystanek Żory, nadal wspiera nas Miejski Ośrodek Kultury w Żorach. Wymaga to od nas ogromu czasu na przygotowanie niezbędnych dokumentów do zgłoszenia imprezy, a także czasu na spotkania i rozmowy z instytucjami żorskimi, sponsorami i firmami, które musimy nająć. Musimy być ciągle skupieni nad tym, żeby realizować wyznaczone zadania, pilnujemy się nawzajem, aby każdy temat został zamknięty, by nie było żadnych kwestii niepewnych. I aby impreza spełniła wszystkie wymogi formalne.

Ile osób jest w jej organizację zaangażowanych?

- Szczerze? Jest nas garstka. Cały czas nad całością projektu czuwają trzy osoby, to jest Radosław Góra, ja – Celina Dawidson oraz Piotr Tomala, który w tym roku odpowiedzialny jest za Strefę ZPT– to właśnie te osoby właściwie zajmują się Przystankiem za dnia i nocy. W codziennych działaniach wspierają nas: Przemysław Szymura, który zajmuje się m.in. koszulkami i stroną internetową, Artur Drałus, który pozyskuje sponsorów i patronaty medialne oraz Justyna Brząkalik, która jest naszą graficzką. Nie wspominając, że są jeszcze osoby tzw. dobre dusze, które wspierają nas zadaniowo, ale jakbym miała powiedzieć, ile osób organizuje Przystanek Żory, to byłyby to tylko trzy osoby.

Co wydarzy podczas tej edycji?

- Docelowo Przystanek Żory będzie wzbogacony o takie atrakcje, jak:

Family Space, czyli strefa rodziny, gdzie będą dostępne przewijaki, pufki, leżaki, basen z kulkami oraz gry dla najmłodszych. To strefa, w której będzie można na chwilę odpocząć, zająć się dzieckiem, nakarmić je, przewinąć i porozmawiać z innymi rodzicami. Miejsce zapewnia firma Family Space.

Chustonosze właściwe będą przy Family Space, ale zajmuje się tym inna osoba, a konkretnie Stowarzyszenie Śląsk w Chuście reprezentowane przez Monikę Osińską-Żabka. Będzie pod to osobne wydarzenie na Facebooku, aby bardziej zachęcić mamy i tatusiów do przybycia, by poznać możliwości i zalety noszenia dzieci w chuście.

Eksplozja Kolorów – w tym roku odbędzie się dwa razy w ciągu dnia, a mianowicie o godzinie 13:00 oraz 16:15 w sobotę i w niedzielę. Jest to odpowiedzią na zeszłoroczne wręcz błagania dzieci i nastolatków, żeby taką eksplozję robić częściej w Żorach.

Pokaz tańca ognia przygotowany przez Teatr Ognia Inferis w sobotę o 22:00, czyli taniec z wykorzystaniem akcesoriów, choreografii i prawdziwego ognia.

Akcja „Daj włos”, czyli oddawanie włosów na rzecz Fundacji Rak&Roll.

Akcja krwiodawstwa

Projekt „Przyjdź. Zapytaj. Twórz” promujący nieznane dzieje Parku Cegielnia i zwiększające świadomość o tym miejscu wśród mieszkańców i osób przyjezdnych. Będzie wystawa oraz quiz z nagrodami. Projekt realizowany w ramach FIO.

Jeśli mowa o gościach na ZPT – warto zaznaczyć, że to wciąż wersja robocza i program na pewno będzie bardziej bogaty. Co istotne, ZPT w tym roku rusza już w piątek! Otwieramy namiot o godzinie 18 i zamykamy o 22 – będzie wtedy wystawa, prelekcja, a to wszystko przy akompaniamencie muzyki granej na żywo (koncert akustyczny).

Wystawy:

Jacek Struczyk – żorskie pocztówki

Marcin Karetta – przyroda

Iwo Rynkiewicz – niebanalna ceramika

Wystawa fotograficzna zdjęć z Przystanku Żory 2016

Prelekcje i wywiady:

Dawid Fazowski oraz Michał Patera (podróżnicy)

Krzysiek Jarczyk i Adam Roziu o ich górskich espadach

Kacper Kudyba – osoba niepełnosprawna, która codziennie udowadnia, że niepełnosprawność nie ogranicza aktywności, w tym sportowej

Zofia Pychowska – mistrzyni w podnoszeniu sztangi

Grzegorz Syrnicki i jego niezwykła wyprawa na Hel

asp. Łukasz Chmielecki i st. sierż. Adam Doleżych – wykład o dopalaczach

HRmax – żorska grupa biegowa

Ponadto:

Zawody gry petanque (bule)

Pokaz szkolenia psów Agnieszki Głowackiej

Co musicie zrobić podczas tego miesiąca, który pozostał?

- Najwięcej pracy to właśnie ostatni miesiąc. To wtedy musimy zgłosić formalnie imprezę masową do wszystkich urzędów i instytucji. Musimy mieć gotowy plan imprezy, instrukcję postępowania przeciwpożarowego i wszelkie niezbędne regulaminy. W tym czasie musimy już mieć wyłonionych podwykonawców w zakresie zabezpieczenia medycznego i ochrony. Tutaj uspokajamy, że trzymamy rękę na pulsie i jesteśmy przygotowani, by spełnić wszelkie wymogi i oddać dokumenty w terminie. Czekamy również na decyzję prezydenta ws. użyczenia nam terenu Parku Cegielnia i właściwie ta decyzja jest kluczowa, ponieważ uruchamia dalsze procedury. To również najintensywniejszy czas, jeśli chodzi o promocję wydarzenia – dopinamy koszulki, plakaty, harmonogramy, ulotki. Mimo że teoretycznie mieliśmy więcej czasu niż rok temu, tak naprawdę to ostatni miesiąc zawsze jest tym najbardziej gorącym i nie ma już właściwie dnia, w którym nie byłoby coś do zrobienia dla Przystanku Żory.

Dołóż się do Przystanku Żory!

Przypomnijmy, impreza jest darmowa i dla wszystkich. W zeszłym roku udało się zebrać niecałe 10000 zł z datków, co było nieocenionym wsparciem finansowym – opłacono tym m.in. zaplecze sanitarne i zabezpieczenie medyczne.

Symboliczną wejściówkę można wpłacić:

Stowarzyszenie Przystanek Żory

Numer rachunku (bank BGŻ): 47160014621838887920000001

Tytuł wpłaty: Darowizna na Festiwal Muzyczny „Przystanek Żory”

Ważne: Przekazane pieniądze zostaną w pełni przeznaczone na organizację Przystanku Żory. Impreza ma charakter niezarobkowy i społeczny, liczy się wyłącznie zaplecze organizacyjne oraz bezpieczeństwo uczestników imprezy.

Na terenie Żor, w wybranych lokalizacjach znajdziecie również puszki kwestarskie, do których można wrzucić pieniądze na imprezę:

  • Ozi Pub, ul. Moniuszki 9,
  • Tu i Tam, ul Moniuszki 22,
  • Żabka, ul Moniuszki 15,
  • Zymft, Górne Przedmieście 5,
  • Nazar Kebab, Górne Przedmieście 2,
  • NYCS Alkohole 24h/7, Al. Jana Pawła II nr 1,
  • Żabka, Aleja Niepodległości 3,
  • Żabka, ul. Męczenników Oświęcimskich 20/4,
  • Cafe Pizza Italiana, ul. Męczenników Oświęcimskich 8.

Muzyczne gwiazdy? Aż 17!

Dodajmy, że na tegorocznym Przystanku Żory zagra 17 zespołów. Pierwszego dnia (12.08) na scenie zobaczymy takie kapele, jak: Coria (laureat Bryły Wungla 2016), Calladorn, Blueset, Legion of Wolves, The Posit, The Bad Sleep Well, Materia, Corruption i Kabanos. Z kolei w niedzielę, 13 sierpnia na scenie zagrają: A Guy Named Lou, Dance on Glass, La Familia, Fifidroki, Eternal Deformity, Chainsaw, Ga-Ga Zielone Żabki, Underground.

Oceń publikację: + 1 + 31 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Joanna Wikłacz 2017-07-07
    10:55:04

    5 0

    Chapeau bas przed trójką muszkieterów. Oby takich ludzi w naszym mieście było więcej. Swoim działaniem udowadniacie , że chcieć to móc.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.