zamknij

Sport i rekreacja

MTS Żory zakończyło sezon. Prezes podsumowuje

2021-06-02, Autor: Materiał prasowy MOSiR Żory

Piotr Piotrowicz, prezes MTS Żory udzielił wyczerpującego wywiadu na temat zakończonego sezonu w wykonaniu żorskich piłkarek.

Reklama

Wywiad ukazał się na stronie internetowej żorskiego MOSIR-u. Oto jego obszerne fragmenty:

MOSiR: Dziś gościem naszym jest pan Piotr Piotrowicz. Panie Piotrze jest pan prezesem klubu piłki ręcznej MTS Żory już od roku. Czy zarządzanie organizacją sportową czymś pana zaskoczyło, czy pan sobie to tak wyobrażał?

Piotr Piotrowicz: Od razu trudne pytanie na początek, prawda jest taka, że ja sobie jakoś tego nie wyobrażałem po prostu był taki moment, że klub potrzebował pomocy. To było w zeszłym roku, rozmawiałem z trenerem Dudą, sytuacja klubu była taka, a nie inna, pandemia itp. dlatego zgodziłem się kandydować na prezesa. Kiedy zostałem prezesem jakoś tak nie za bardzo miałem wizji samego prezesowania, prędzej widziałem wizję klubu jako klubu. Generalnie pracowałem i pracuję wiele lat z ludźmi, nie było rzeczy które mnie jakoś bardzo zaskoczyły. Praca z ludźmi jest taka sama wszędzie, zarządzanie zasobami ludzkimi jest bardzo podobne, więc nie jestem bardzo zaskoczony. Jestem zaskoczony samym związkiem piłki ręcznej, jak się wdrożyłem jest trochę takich różnych jak dla mnie niezrozumiałych rzeczy, ale generalnie to nic mnie nie zaskoczyło.

MOSiR: Na czym polega trudność, czy te niezrozumiałe rzeczy są do przeskoczenia w związku, czy odbija się pan od ściany z pewnymi tematami?

Piotr Piotrowicz: Prosty, szybki przykład, zawodniczka ze złamanym nosem nie może grać z maską na twarzy, gdzie cały świat dopuszcza grę, a tu sędziowie mówią jest regulamin i rzeczywiście nie wolno grać ze złamanym nosem, z maską ochraniającą. Takich zatwardziałych przepisów jest bardzo dużo, to takie szczegółowe rzeczy, to mnie tak bardzo irytowało w tym sezonie, ale pogodziłem się z tym.

MOSiR: Nie tak dawno, 7 maja seniorki MTS Żory zagrały ostatnie spotkanie w sezonie 2020/2021. Kończycie ten sezon na piątym miejscu w tabeli 1 ligi piłki ręcznej. Jak w kilku słowach prezes podsumowałby ten sezon seniorski?

Piotr Piotrowicz: Ja jestem bardzo zadowolony z tego sezonu, miejsce w lidze nie było dla mnie tak ważne, aczkolwiek mogę teraz to powiedzieć oficjalnie, jeszcze tego nikomu nie mówiłem, na każdym meczu była zawsze presja na zawodniczkach, ale mówiłem, że zależy nam na wyniku żeby je motywować. Ja się wiele uczyłem przez ten rok, całej struktury, skład zespołu też był taki nie do końca jaki byśmy chcieli, więc tutaj naszym celem nie było jak najwyższe miejsce w lidze, ale dać do zrozumienia dziewczynom, że ten klub jest profesjonalnym klubem, będzie się jeszcze bardziej rozwijał i będzie jeszcze lepszym. Największą uwagę skupiliśmy na rozwój klubu i jestem z tego zadowolony, może nie ze wszystkich meczy jestem zadowolony, ale generalnie dziewczyny pokazały zaangażowanie, potrafiły pokazać, że w niektórych meczach gryzą parkiet i tutaj nie mam do nich jakiś zastrzeżeń.

MOSiR: Czyli wynik nie był tą pierwszoplanową rzeczą w tym pierwszym roku prezesowania i funkcjonowania, natomiast jak to jest odbierane przez kibiców, wie pan po tym sezonie czego zabrakło, co należy poprawić?

Piotr Piotrowicz: Podstawową rzeczą jest głowa a nie umiejętności, tych absolutnie dziewczynom nie brakuje. W niektórych przypadkach mecze przegrywały w szatni, nam brakowało żeby wygrać parę ważnych meczy i przełożyłoby się to na lepszy wynik, brakowało czegoś takiego jak wisienki na torcie, jak w meczu z Jelenią Górą, piękny mecz i brakowało nam jednej bramki. To jest psychologia sportu, której tutaj nam brakowało i nad tym psychologicznym aspektem właśnie pracujemy.

MOSiR: Jak ma wyglądać wasz klub od strony sportowej, organizacyjnie na przestrzeni kilku lat, czy pan potrafi nam coś jeszcze szerzej powiedzieć?

Piotr Piotrowicz: Na prezentacji zespołu w zeszłym roku mówiłem, że chcemy zrobić z piłki ręcznej, z meczy, święto w Żorach. Żory zasługują na zespół na bardzo wysokim poziomie. Chcemy być tym zespołem, mamy aspiracje by być tym zespołem, oczywiście w planie pięcioletnim. Najważniejszą rzeczą jest awans do superligi i to jest rzecz, która marzy nam się wszystkim i chcemy to zrealizować. Pragnę zauważyć, że za rok pierwsza liga będzie już ligą zawodową.

Czytaj więcej na stronie MOSiR Żory>>

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.