zamknij

Wiadomości

Na kole do Pszczyny? Żory mają pomysł na nową trasę rowerową

2021-04-15, Autor: mk

Nowa trasa rowerowa ma przebiegać przede wszystkim przez tereny niezurbanizowane i lasy, być oddalona od ruchu samochodowego i zachęcać do podziwiania walorów przyrodniczych i kulturowych naszego regionu. Brzmi dobrze? Taka trasa ma nas poprowadzić z Żor do Rybnika i Pszczyny.

Reklama

Trasa rowerowa do Pszczyny – Żory sprawdzają zainteresowanie

To na razie wstępne prace na projektem „Na kole przez Subregiony - budowa rodzinnej ścieżki rowerowej Żory-Pszczyna wraz z „zieloną” infrastrukturą uzupełniającą”. Miasto sprawdza zainteresowanie sąsiednich gmin wspólną realizacją tej inwestycji.

- Dopiero po tym etapie, w uzgodnieniu z potencjalnymi partnerami, określone zostaną warianty przebiegu trasy - od nich też będą zależeć jej parametry techniczne, kilometraż oraz planowane koszty – zaznacza Adrian Lubszczyk, kierownik Biura Promocji, Kultury i Sportu żorskiego magistratu.

Którędy pobiegnie trasa rowerowa z Żor?

Trasa szlaku powinna w miarę możliwości przebiegać przez tereny niezurbanizowane i lasy, być oddalona od ruchu samochodowego i podkreślać walory przyrodniczo-kulturowe regionu – łaczyć największe atrakcje turystyczne położonych na jej szlaku miejscowości.

- Szlak rowerowy miałby powstać w ramach wskazanego w „Koncepcji sieci regionalnych tras rowerowych (ujęcie korytarzowe)” korytarza ruchu rowerowego nr 12, łączącego docelowo węzły Rybnik i Pszczyna – wyjaśnia urzędnik.

Na trasie miałyby powstać tzw. Miejsca Odpoczynku Rowerzystów wyposażone w zasilanie OZE - dające możliwość doładowania rowerów elektrycznych i smartfonu, a także rowerowe zastawy naprawcze.

- W przypadku zainteresowania potencjalnych partnerów Gmina Miejska Żory chciałaby pozyskać dofinansowanie na realizację przedsięwzięcia w ramach środków przyszłej unijnej perspektywy finansowej 2021-2027 – dowiadujemy się.

Żory inwestują w rowery – co powstanie w tym 2021 roku?

Nowa trasa rowerowa to na razie dalekosiężne plany. Jaka infrastruktura dla rowerzystów powstanie w Żorach tu i teraz?

Jeszcze w tym roku powstanie droga rowerowa w ramach budowy drogi łączącej ul. Fabryczną z ul. Boczną w Żorach, o długości około 800 m, szerokość 2 m i nawierzchni z asfaltobetonu.

- Jest to inwestycja o tyle ważna i ciekawa, że pozwoli sprawnie i bezpiecznie przejechać na rowerze z centrum Miasta (Rynek czy Centrum Przesiadkowe) w okolice Parku Piaskownia i Gichty – zauważa Adrian Lubszczyk.

Kolejna inwestycja to droga rowerowa, która powstanie w ramach budowy ulicy Industrialnej w Żorach – etap IV. Długość to około 300 m, szerokość 2 m i również nawierzchnia z asfaltobetonu.

A także budowa drogi pieszo-rowerowej na terenie kąpieliska Śmieszek o długości około 300 m, szerokości 3 m i nawierzchnia mineralno-epoksydowa.

Co myślicie o planowanych inwestycjach? Gdzie jeszcze w Żorach przydałyby się trasy rowerowe? Jak oceniacie infrastrukturę rowerową w naszym mieście? Czekamy na Wasze opinie!

Oceń publikację: + 1 + 75 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~Topek Karol 2021-04-15 14:36:33

    Generalnie miasto jest podzielone aleją Jana Pawła 2 na dwie części. Zachodnia jest połączona ścieżkami rowerowymi a wschodnia praktycznie ich nie ma. Ścieżka rowerowa sama w sobie to bardzo dobry pomysł i alternatywa nawet w codziennym transporcie. Niestety w Żorach nie są do końca przemyślane (np. ścieżka rowerowa na ul. Włodzisławskiej kończy się na rondzie obok Tesco, następnie zaczyna się na wiadukcie obwodnicy, a odcinek bez ścieżki to bardzo złej jakości wąski chodnik).

    20 1
  • ~spad 2021-04-16 09:38:53

    Tej drogi do Pszczyny nie mogę się doczekać :-)

    9 3
  • ~Laki Luk 2021-04-16 11:42:12

    Miasto powinno tez pomyśleć o kompanii informującej o ścieżkach rowerowych - nagminnym jest że rowerzyści jadą drogą i to często jeden obok drugiego (bo im się należy, ale do końca nie znają przepisów) zamiast ścieżką która jest obok.

    11 3
  • ~izi 2021-04-16 17:45:22

    wolałbym żeby prezydent zrealizował obietnicę... i zrobił obwodnicę "wschodnią", z przed 10 lat bodajże obietnica, przy okazji do tej inwestycji niech dorobi ścieżki rowerowe...

    w sumie to jest właśnie obraz władzy 10 laty wcześniej wielka obietnica, podatki zabierane cały czas, a po 10 latach zostaje mowa o ścieżce rowerowej i to nawet nie zrealizowanej... czyli można znowu z 5 lat rozmawiać, gdyby wszyscy z magistratu wzięli łopaty to pewnie w weekend trasa by powstała, na pytanie czy mieszkańcy też powinni kopać odpowiem wam - my cały tydzień pracujemy...

    5 3
  • ~Arteks 2021-04-16 17:54:40

    To dobrze, że przypomniano sobie w Żorach o czymś takim jak rower. Obecnie Żory nie kojarzą się nikomu jako miasto atrakcyjne dla rowerzystów jeżdżących turystycznie nie mówiąc o korzystaniu z roweru w drodze do szkoły, na zakupy, do znajomych czy pracy. Przejeżdżając przez Żory nie widzi się miejsc atrakcyjnych do jeżdżenia, chyba że mowa o północnych zalesionych okolicach a;e nawet tam nie ma jakichś fajnych celów które powodowałyby "zjazdy rowerzystów" i tworzenie jakieś dodatkowej infrastruktury turystycznej z myślą o nich. Rowerzyści z Żor powinni tak jak w niektórych innych opornych miastach zorganizować "masę krytyczną" i pokazać, że jest was dużo i że należy wam się więcej niż jedna trasa raz na kilkanaście lat. W Rybniku opracowano cały system standardów rowerowych i według tego coś się robi (ostatnio zwolniło). Były lata, że uruchamiano po kilka kilometrów nowych tras asfaltowych rocznie.

    3 13
  • ~Mirosława Piekoszowska 2021-04-16 19:19:16

    Jestem Przodownikiem Turystyki Kolarskiej PTTK, członkiem Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK, zdobywcą pierwszego miejsca w konkursie ogłoszonego przez Urząd Miasta Żory na Projekt Ścieżki Rowerowej w Żorach. Czytając ten artykuł powinienem się cieszyć, że nasze miasto znowu coś robi dla rowerzystów. Niestety, znowu mnie smuci, by nie powiedzieć denerwuje, to że znowu robi się coś, co będzie odnotowane jako wkład w rozwój infrastruktury rowerowej. Ale jaki to ma sens i komu to będzie służyć?
    Po co rowerzystom potrzebne jest połączenie ul. Fabrycznej z Boczną? Jaki to ma związek z połączeniem rowerowym z centrum przesiadkowego? Jakim rowerzystom będzie służył 300 m odcinek mineralno-epoksydowej drogi na Śmieszku? Po to by można wygodnie nim jeździć tam i z powrotem? Bezsens.

    Znowu ktoś wyznaczony z urzędu zrobi coś dla nas rowerzystów bez pytania nas, czy jest to nam rowerzystom potrzebne, czy nie lepiej byłoby zrobić coś innego. Znowu ten sam tryb postępowania co zwykle. Zrobić coś, by można było powiedzieć, że miasto dba o rowerzystów.

    „Żory sprawdzają zainteresowanie” sąsiednich gmin skomunikowaniem rowerowym Rybnika z Pszczyna przez Żory. Mimo że interesuję się trasami rowerowymi, nie mam pojęcia o korytarzu numer 12. Znam tylko koncepcje szlaków rowerowych Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego i wiem, że szlak rowerowy zielony z numerem 10 miał być wyznaczony od Rybnika (Paruszowiec) do Pszczyny. Miał być, bo od Paruszowca do Gichty jest wyznaczony przejezdny szlak. Od Gichty do stacji kolejowej w Rudziczce był kiedyś też, bo dzisiaj już nie ma śladów po oznakowaniu. Droga jest przejezdna, ale wymagałaby w niektórych miejscach poprawy nawierzchni. Żory zaniedbały tę trasę zupełnie, a gmina Suszec porobiła sobie swoje szlaki gminne w ogóle nie nawiązując do pierwotnie wyznaczonej koncepcji tras. Widzę, że dziś temat wraca.

    Bardzo dobrze, że Żory kontaktują się z innymi sąsiednimi gminami w sprawie skomunikowania rowerowego Rybnika z Pszczyną. W tym kontaktowaniu się nie można tez pominąć Nadleśnictwa Rybnik i Nadleśnictwa Kobiór. Bardzo źle, że urzędnicy nie kontaktują się z rowerzystami, którzy już w tym temacie „nie jedną oponę zdarli i i nie jeden łańcuch rozerwali”. Uważam, że trzeba mądrze umieć wydać społeczne pieniądze, nie po to tylko by w prawidłowo rozliczyć fundusze, zmieścić się w budżecie, ale by był z tego pożytek dla społeczeństwa – w tym przypadku rowerowego. Nie osiągnie się tego, gdy my jako społeczność rowerowa nie będziemy na to mieli wpływu. Obawiam się, że będzie jak zwykle to było w Żorach. Na opracowanie koncepcji sporą kasę wyda się dla wybranej firmy, zamiast nabyć informacji u źródła, gdzie będzie ona rzetelna, a w dodatku gratisowa.

    18 8

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.