zamknij

Wiadomości

Prezydent Socha zdradził nam szczegóły rewolucyjnego projektu „Podniebne Żory”. Mówi: „Może my będziemy awangardą”

2014-12-15, Autor: Wioleta Kurzydem
„Podniebne Żory” to hasło, które już w kwietniu zaciekawiło rajców miejskich. Następnie kilka razy komitety czasie trwania kampanii wyborczej podniosły projekt jako argument „przeciwko” wizji Waldemara Sochy na rozwój miasta. Prezydent na wszystkie pytania odpowiadał dotąd dosyć wymijająco. Dlaczego? – Nie zależy nam na utrzymaniu tajemnicy, ale raczej na tym, by projektu „nie spalić” – wytłumaczył w rozmowie z nami.

Długi czas zajęło nam zbieranie informacji na temat inwestycji „Podniebne Żory”, która miałaby zostać zrealizowana w najbliższych latach w naszym mieście. Wiadomo, że do tej pory na ten cel przeznaczono m.in. 61,5 tysiąca złotych. Kwota ta pokryła opracowanie koncepcji innowacyjnego systemu transportu miejskiego „Podniebne Żory” przez „toproject” Pracownię Architektury i Grafiki Marka Wawrzyniaka z Rybnika. Zarządzenie w tej sprawie wyszło w kwietniu tego roku. W rozmowie z nami, końcem września, Marek Wawrzyniak przyznał, że koncepcja w zakresie architekta została przygotowana. – Wszyscy do mnie dzwonią w tej sprawie, a ja nie mam zielonego światła ze strony zamawiającego na zdradzenie charakteru inwestycji. Mogę tylko powiedzieć, że to bardzo fajny pomysł i bardzo innowacyjny projekt – powiedział nam M. Wawrzyniak.

Reklama

Dopytywaliśmy więc żorski magistrat: „Czy projekt wiąże się z budową kolejki linowej?” – Projekt „Podniebne Żory” jest aktualnie w fazie analiz. Do czasu zakończenia powyższych prac nie chcemy podawać szczegółów dotyczących tego projektu. Jak tylko sfinalizujemy wszystkie działania w ramach planowanej realizacji poinformujemy Państwa na konferencji prasowej – odpisało na nasze zapytanie Biuro Promocji i Informacji.

Następnie, w październiku zaczęły do nas docierać kolejne informacje (koszty budowy wahały się od 100 do nawet 300 mln złotych, a liczba stacji przesiadkowych od kilku do kilkunastu – nie mówiąc o ich lokalizacji), które niestety w większości okazywały się sprzeczne. O „Podniebne Żory” próbowaliśmy także podpytywać kandydatów na fotel prezydenta Żor – jedni twierdzili, że przed realizacją tej inwestycji warto byłoby zorganizować referendum. Inni mówili, że to nie jest dobry czas na rozpoczęcie takiego przedsięwzięcia. A pozostali po prostu uznali pomysł za nierealny i oderwany od rzeczywistości.

Chwilę później, do naszych uszu dobiegła kolejna „plotka” – jakiś czas temu projekt został przedstawiony w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. I tą wiadomość potwierdził nam na początku listopada Adam Zdziebło, wiceminister infrastruktury i rozwoju. – Przedstawiciel Urzędu Miasta Żory zaprezentował koncepcję w ministerstwie. Pytał się również, czy taka inwestycja ma szansę pozyskać dofinansowanie – mówił senator RP. – Trudno mówić już teraz o marnotrawieniu pieniędzy, jeśli projekt jest dopiero w fazie koncepcyjnej, zarysie – powiedział broniąc „Podniebne Żory”.

Wreszcie, głos zabrał prezydent Waldemar Socha i podczas rozmowy z nami (8 grudnia br.) uchylił rąbka tajemnicy. – Faktycznie, opracowano koncepcję innowacyjnego transportu miejskiego, która konsultowana jest przez naukowców z uczelni wyższych. Chcemy z projektem trafić bezpośrednio do Brukseli, uważamy bowiem, że „Podniebne Żory” mogą być rozważane nawet w skali europejskiej. Dlatego, jeśli zostanie uznany za realny do wykonania i mogący wprowadzić pewną rewolucję w komunikacji miejskiej, chcemy, by kojarzony był wyłącznie z Żorami – zdradził Waldemar Socha.

Co zatem kryje się pod nazwą „Podniebne Żory”? – To system transportu miejskiego oparty na wagonikach poruszających się po linach, zatrzymujących się na stacjach przesiadkowych. Stacje te łączą kluczowe miejsca w Żorach, a kursy odbywają się niezależnie od ruchu drogowego. Okazuje się też, że prąd potrzebny do uruchomienia wagoników, to tak naprawdę „grosze”. Nasz pomysł jest kompleksowy, nie mówimy o jednej nitce, ale o systemie stacji, które oprócz funkcji przesiadkowej, będą też centrami usługowo-handlowymi – mówi W. Socha.

Czy zostanie zrealizowany? – Nie wiadomo. Przypomnę, że pojawia się wiele koncepcji, które z różnych przyczyn są odrzucane. Zdaniem naukowców, z którymi rozmawiamy, „Podniebne Żory” są jak najbardziej realne i bardzo tanie w eksploatacji. Oczywiście, koszty budowy przewyższają zakup autobusów czy tramwajów. Myślę jednak, że za niedługo będzie można przedstawić już koncepcję szerszej publiczności, by każdy mógł ją rozważyć. Reakcje pierwszych osób, które zetknęły się z tym projektem, mówią, że jest on bardzo dobry, rewolucyjny, ale i realny. Zdarzają się jednak i tacy, co skreślają wszystko z góry, wyśmiewają. W swojej ocenie nie opierają się na realiach, czyli kosztach budowy, kosztach eksploatacji i zdolnościach przewozowych. Okazuje się, że jest to jeden z najbardziej efektywnych sposobów komunikacji – zaznacza.

Waldemar Socha przyznał się nam również, że „Podniebne Żory” są jego autorskim pomysłem. – Na świecie nigdy takiego pomysłu nie zrealizowano, mam tutaj na myśli kompleksowe rozwiązanie w skali miasta, a nie pojedyncze linie łączące dwie, trzy stacje. Dlaczego Żory mają po kimś powtarzać pomysły, może my będziemy awangardą – powiedział i dodał, że projekt był przedmiotem konsultacji z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie i Politechniką Warszawską. A nawet jedna osoba pisze już na ten temat pracę doktorską.

My z kolei dodamy, że takie kolejki funkcjonują we Wrocławiu (>czytaj więcej), Londynie czy Dubaju. Najczęściej spotkamy je jednak w górach czy w miejscach typowo turystycznych.

Co Wy myślicie o projekcie „Podniebne Żory”? Czy jest oderwany od rzeczywistości, czy też jednak ma szanse sprawdzić się w naszym mieście? Czekamy na Wasze komentarze i opinie!

Oceń publikację: + 1 + 79 - 1 - 40

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (29):
  • ~Wuj Truj 2014-12-15 14:52:12

    Co tu innowacyjnego? W niemieckim Wuppertalu jest tramwaj - kolejka...

    5 0
  • ~burass 2014-12-15 15:53:45

    Nie lepiej inwestować w co raz to lepsze autobusy, wprowadzać nowe połączenia i synchronizować je z połączeniami innych przewoźników? Rozmawiamy tutaj o nie wiadomo jakiej koncepcji, a tak naprawdę czy jest zapotrzebowanie w Żorach na tego typu bajer? Kto będzie z tego korzystać? Stwórzmy najpierw plan zrównoważonego transportu zbiorowego, unowocześnijmy dworzec autobusowy, pomyślmy nad przyszłością kolei w naszym mieście, a dopiero potem bierzmy się za tego typu bajery.

    21 0
  • ~kemoko 2014-12-15 18:58:57

    Panie Prezydencie Żor czy na ogólnym forum wypada wspomnieć Panu z imienia i nazwiska architekta który na spotkaniu w UM Żory ws. remontu targowiska przedstawił pomysł kolejki górskiej łączącej newralgiczne punkty w mieście. Może to pozwoli na obiektywne spojrzenie na zapis w artykule "o autorskim pomyśle".

    7 0
  • ~AleDom 2014-12-15 20:01:05

    Oj tam, takie podniebne Kapeny, tylko jeszcze mniejsze. Czy warto wydać kasę na taki "bajer"? Czy to poprawi w jakiś sposób opłakaną sytuację finansową miasta (przez turystykę)? A może poprawi jakość życia mieszkańców? Niestety, myślę że nie. Nie zostaje mi nic innego jak zgodzić się z burassem.

    6 0
  • ~Arteks 2014-12-15 22:22:10

    @wujtruj - ogromna różnica. Wuppertal ma kolej podwieszaną - coś co bardziej przypomina naziemne metro niż kolej linową. Kolej istnieje od wielu, wielu lat a mimo to nie znalazła naśladowców wśród innych niemieckich miast. Bo system jest kłopotliwy. @burass - właśnie to jest dla mnie najbardziej zagadkowe, że Socha pozwolił zrobić w ciągu ostatnich 10 lat z Żor kompletne zadupie komunikacyjne do którego trudno dojechać, wydrenował budżet miasta na kilkanaście lat, a teraz wychodzi z kolejnym utopijnym pomysłem. Bo po co w Żorach myśleć o kolei linowej skoro nie ma u was korków? Po co myśleć o jakichś nierealnych projektach które wahają się od 100 do 300 milionów skoro zwykły mały pawilonik budowano 5 długich lat a gdyby nie dotacja unijna nie skończonoby tego nigdy... Skąd Żory wzięłyby wkład własny i jak udowodniłyby odpowiednim komisarzom i urzędnikom sensowność tej inwestycji w sytuacji kiedy w Żorach komunikacja publiczna jest traktowana tak marginalnie, że wystarczy tabor mini - taki jaki jeździ po małopolskich czy bieszczadzkich wioskach? No i na koniec jeśli projekt robi firma architektoniczna, a nie komunikacyjna czy konstrukcyjna to wiadomo że cały pomysł to jakiś nowy niezdrowy sen prezydenta Żor jakim się podzielił publicznie z którego nic nie wyniknie...

    3 1
  • ~Kasia Buchman 2014-12-15 22:49:46

    Kiedy przed wyborami po Żorach przeszła fama o planach budowy kolejki podniebnej nad Żorami byłam przekonana, że to żart wymyślony przez konkurencje. Pan Socha utwierdził mnie w tym przekonaniu kiedy to na czacie online zaprzeczył jakby były tworzone plany budowy kolejki:

    " 18:03 / 24.11.2014
    Stachu zadaje pytanie:
    Czy to prawda, że w Żorach ma być wybudowana kolejka linowa "elka"?
    Waldemar Socha odpowiada:
    Takich planów nie ma."

    Okazuje się jednak, ze było to kolejne zagranie ze strony Pana Sochy, który przecież nie ma w planach budowy "Elki" tylko "innowacyjnego transportu miejskiego". Zwał jak zwał, ja czuję się oszukana :-/

    24 0
  • ~pikapl 2014-12-15 23:55:44

    To chyba jakiś żart! ja wiem, że do 1 kwietnia jest bliżej niż dalej ale bez przesady. Autobusy BKM pękają w szwach bo na większe pojazdy i częstsze kursy nie ma pieniędzy, a oni wyskakują z pomysłem transportu linowego który kosztuje 100x więcej i jest 100x mniej wydajny. Idę po piwo bo normalnie nie wytrzymam.

    20 0
  • ~pikapl 2014-12-16 00:03:11

    Myślę, że efekt byłby podobny:
    https://www.youtube.com/watch?v=i0a3LLrAaNA
    Ps. To nie hardcore tylko sarkazm.

    0 1
  • ~ 2014-12-16 07:49:55

    Jeśli UE jest w stanie zapłacić za to ponad 290 mln zł, to czemu nie zrobić takiego bajeru.

    0 10
  • ~tuzorzanin 2014-12-16 08:57:48

    Ha, ha, dobre. Ale ja mam jeszcze lepszy pomysł: zróbmy se w Żorach metro. Takie z przystankiem pod każdym blokiem i wtedy wystarczy przedłużyć trochę szyby windowe i będziemy sobie zjeżdżać z mieszkania prosto na peron. Fajne, nie? To dopiero bylibyśmy awangardą, Londyn czy Dubaj mogłyby się schować. Kiedyś czytałem gdzieś wypowiedź, że w Żorach prima aprilis trwa cały rok. Rzeczywiście, chyba tak jest. Ale najdziwniejsze, że większości mieszkańców ciągle to odpowiada. Nie ma w Żorach pieniędzy na szkolnictwo, które ledwo zipie, na budżet obywatelski przeznacza się 500 tysięcy rocznie podczas gdy na obsługę długu już ponad 5 milionów rocznie, buduje się Pawilony Ognia za nie wiadomo jakie pieniądze, Miasteczka Westernowe i człowiek realizujący taką politykę znowu wygrał wybory i do tego ma nowe pomysły:). Znaczna część Żorzan ma jednak niezwykłe poczucie humoru.

    22 0
  • ~piszczel 2014-12-16 09:16:07

    Czy przystanki będą na dachach bloków? Pomysł godny ekipy Sochy... Głupi i nierealny. Jak można o takich kolejkach myśleć w sytuacji kiedy nie ma pieniędzy na zagospodarowanie przestrzeni na osiedlach, na remont starówki, na sport? Zwykłe szaleństwo.

    17 0
  • ~Hans Dietrich Genscher 2014-12-16 10:03:50

    Pomysł jest genialny, jak bym go rozbudował o odcinek kolejki łączący Żory z Czantorią- dzięki temu, jadąc np. na narty omijamy korki na wiślance i oszczędzamy co najmniej 5 zeta na parking w Polanie. W dalszym etapie kolejka powinna połączyć Żory z Zakopanem, wystarczy doprowadzić "nitkę" do Kuźnic, a dalej już kolejką na Kasprowy..... . No i najważniejsza idea- w najśmielszej wersji kolejka zostanie doprowadzona z Żor do lodowca Kitzsteinhorn w Kaprun i poprowadzona na sam szczyt, co pomoże Austriakom rozładować kolejki na wyjazd w szczycie sezonu i spowoduje przypływ zysków. No ale to już zadanie na 10- 15 kadencję obecnego prezydenta Żor.

    34 0
  • ~em 2014-12-16 12:09:08

    Paranoja. Pewnie Architekt to koleś Waldemara. Kto wie co rozliczyli w ten sposób...

    13 0
  • ~gestskoczka 2014-12-16 12:17:00

    Ruszyli do boju niezawodni towarzysze krytykanci mieszając z błotem i opluwając coś, czego nie są w stanie pojąć. Zupełnie jak podobni mentalnie im kołtuni protestujący przed Teatrem Śląskim gdzie chciano odczytać tekst bardzo kontrowersyjnego spektaklu „Golgota Picnic”. Ja też nie rozumiem tego projektu, czekam na konkrety. Przemawia do mnie fakt, że projekt był konsultowany w AGH i PW, więc najprawdopodobniej nie jest nierealny. Zobaczę co z tego wyjdzie. @Arteks, ty jesteś fachowcem od zadupia komunikacyjnego. Napisz co z projektem, swego czasu bardzo głośnym rybnickich tramwajów na torach kolejowych, jakoś to kompletnie ucichło. @AleDom, wielki znawco jastrzębskiego MZK, napisz co się dzieje w Kapenach BKM. Dlaczego tam zamontowali czytniki na e-bilet. Czyżbyście chcieli dalej zdzierać skórę z mieszkańców Żor? Wracając do zasadniczego tematu, na samym początku, jak usłyszałem hasło o kolejce linowej, to pierwsze skojarzenie moje było – trolejbusy – powrót do przeszłości. W mieście w którym kiedyś mieszkałem jak byłem mały właśnie jeździły trolejbusy. Jak każde dziecko marudne, kiedy przyjedzie – mama mówiła mi patrz na liny, jak się zaczną kołysać, to za chwilę przyjedzie trolejbus. Potem je zlikwidowali. Ale wiele lat później, w Tychach zbudowano sieć od podstaw, i śmigają sobie po tyskich ulicach nie smrodząc i nie hałasując. Nie wiem, może też będę jak powyżsi krytykanci, ale trolejbus do mnie bardziej przemawia niż gondole. Ciekawy jestem jak to wyjdzie.

    0 8
  • ~Pawel 2014-12-16 13:08:33

    Czy opłacane będzie wydanie tych 200 mln złotych na kolejki podwieszane dla miasta co ma niecałe 60 tyś ludności? Nie wiem kto robił analizę dla p. Sochy, ale jak dla mnie z tych 60 tyś. należy odjąć ok. 20 tyś. małych dzieci i osób starszych, które nie wejdą na taką stację. Następnie odjąć osoby, które mieszkają w dzielnicach gdzie takiej kolejki nie będą kursować.

    Zostaną nam osoby, które mieszkają na osiedlach i obok będzie stacja. Ale to też nie każdy taką stację będzie miał pod klatką tylko będzie musiał przejść przez pół osiedla. A druga sprawa, że z naszych osiedli na każde inne można dojść w max 30 minut na nogach, ewentualnie już podjechać tymi BEZBILETOWYMI (a nie bezpłatnymi) autobusami.

    Czekamy na zakończenie prac tego projektu, ale mam nadzieję, że upadnie. Mimo, że fajnie brzmi i wygląda, ale jest zupełnie bezsensowny.

    9 0
  • ~AleDom 2014-12-16 13:32:25

    @gestskoczka: Nie wiem po co w Kapenach e-karta. Podejrzewam jednak, że albo Socha faktycznie planuje ostatnią kadencję (wprowadza bilety) albo co bardziej prawdopodobne MZK wprowadza elementy systemu na który dostali kasę z UE w Żorach - i nie da się dać "wszystkiego poza e-kartą". Nie wiem czy muszą ten system wprowadzić na całym obszarze związku czy Sosze zachciało się elektronicznych tablic, unowocześnienia punktu dyspozytorskiego i monitoringu. Moim zdaniem to pierwsze - MZK wdraża wszystkie elementy systemu na terenie wszystkich gmin-członków.

    0 5
  • ~pikapl 2014-12-16 13:35:07

    Bądźmy poważni. To, że myślą o tym projekcie jajogłowi z uczelni nie oznacza, że jest to wybitny i wyjątkowy pomysł. Kolej linowa jest droga w utrzymaniu, ma małą przepustowość i jej budowę należy ją rozpatrywać głównie pod względami turystycznymi. Czy Żory są tak zakorkowane, czy są tak wyjątkowe wizualnie żeby budowa takiej infrastruktury miała sens? Teren pod taką kolejką nie może być zurbanizowany więc co, wyburzymy domy, przesiedlimy ludzi aby można było połączyć stację z stacją? A może ktoś właśnie o tych gruntach myśli...

    3 0
  • ~pikapl 2014-12-16 13:38:46

    Jeżeli już żorski magistrat ma taką ochotę na kolejkę to niech zrealizuje stary i dobry pomysł połączenia Miasteczka Westernowego z Śmieszkiem i strzelnicą a dopiero potem dom Sochy liną nad cegielnią do UM.

    0 0
  • ~galrad 2014-12-16 14:31:38

    Zróbmy w Zorach olimpiadę! Wtedy Emirates Airlines wybuduje nam tak jak w Londynie Emirates Skyline

    3 0
  • ~maya 07 2014-12-16 17:22:57

    Wiem,ze to nie na temat,ale czy ktos moze mi wytlumaczyc, dlaczego w bezplatnych busach montowane sa kasowniki-liczniki na e-karte??? Wiem,ze ta e-karta ma obowiazywac w MZK ,wiec dlaczego sa tez w zorskich busach? Czy darmowa komunikacja to byla tylko kielbasa przedwyborcza a teraz po wyborach koniec? Bede wdzieczna za wyjasnienie.

    2 0
  • ~AleDom 2014-12-16 19:18:03

    @maya 07: Pisałem o tym, pewnie wszystkie autobusy komunikacji miejskiej na terenie członków MZK mają być wyposażone we wszystkie elementy wchodzące w skład systemu. UE czasami ma dziwne wymagania. Kiedyś doszedłem do tego, że MZK ma coś wspólnego i z BKM, tylko nie pamiętam już o co chodziło. Chyba że będziecie jeździli Kapenami, ale z biletami - za karę, bo uwierzyliście w populistyczne hasełka. W końcu ktoś musi zapłacić za wybudowanie i utrzymanie kolejki linowej.

    0 2
  • ~AleDom 2014-12-16 19:41:06

    A, wiem już. Poszukajcie sobie w BIPie UM przetargu na BKM, przeczytajcie początek SIWZ. Zamawiającym jest MZK a UM tylko pełnomocnikiem. Wstawię link do następnego komentarza, bo nie wiem czy go nie usuną. W takim razie UE mogła wymagać, żeby wszystkie elementy systemu o którym mowa w projekcie wprowadzono na wszystkich liniach organizowanych przez MZK (w tym BKM).

    0 3
  • ~AleDom 2014-12-16 19:42:39

    Przepraszam za tyle komentarzy pod rząd, ale tu macie źródło tego, co napisałem: http://www.bip.zory.pl/?a=14339

    0 3
  • ~malkontent58 2014-12-16 20:38:16

    aledomie:" za karę, bo uwierzyliście w populistyczne hasełka"....jest "tylko" jedno małe tzw. "ale"--w żorskiej demokracji nikt nie pyta ludzi o wielkie wielomilionowe przedsięwzięcia, ale za to trwa kilkumiesięczna zagorzała dyskusja jak podzielić 50 tysiączków...

    0 0
  • ~maya 07 2014-12-16 20:43:59

    @AleDom: Dzieki za wyjasnienie :)

    0 1
  • ~AleDom 2014-12-16 21:00:04

    @malkontent58: Oczywiście, ale niektórzy żorzanie myślą że w komunikacji miejskiej najważniejszy jest bilet fundowany przez miasto (brak opłat za bilety = dobra komunikacja), chwalą BKM pod niebiosa. Co tam, że kursuje głównie zapchany do granic możliwości tabor MINI. Co tam, że wpływy z biletów mogłyby chociaż w małej części ułatwić zasypywanie dziury budżetowej. Dobudujmy jeszcze kolejkę linową a w przyszłości inne "inwestycje". Sami wybieracie sobie władze samorządowe od których zależy wysokość budżetu obywatelskiego, więc jeżeli coś wam nie pasuje porozumiewajcie się z UM albo zmieńcie rządzących. Akurat ten fragment do którego się odnosisz był napisany z przymrużeniem oka. @maya 07: Nie ma sprawy.

    0 1
  • ~Arteks 2014-12-16 23:37:21

    @gestskoczka - z pewnością należysz do nielicznych którzy tą fanaberię waszego prezia potraktowali poważnie... Ja nie muszę się tłumaczyć czy projekt tramwaju na szynach wypalił w Rybniku czy nie - z Rybnika nadal można pociągiem wyjechać w 4 różnych kierunkach w tym nawet do Warszawy. Natomiast z Żor nie można pociągiem dojechać nawet do Katowic. Ba... żeby zamiast tego była jakaś profesjonalna linia autobusowa w stylu E3 to już byłby postęp - ale do Żor prawie w ogóle nie można dojechać komunikacją publiczną. Sorry ale jeśli chodzi o Europę to Żory są strasznym zadupiem komunikacyjnym i nie traktuj tego jako coś obraźliwego. Raczej domagaj się od władz miasta zmiany tego stanu rzeczy. Jeśli pamiętasz jako dziecko trolejbusy w jakimś mieście to jestem prawie pewny, że pochodzisz tak jak wielu mieszkańców regionu z Wałbrzycha - pięknego miasta które miałoby warunki do tego aby wybudować kolej linową łączącą różne części miasta. Ale nawet tam nikt na tak utopijny pomysł nie wpadł jak widzisz. Pamiętam, że w jakieś dyskusji sam popierałeś wspólne działania miast naszego regionu na rzecz poprawy komunikacji miejskiej. No to teraz odpowiedz mi jaką kompatybilnością cechować miałby się żorski system i z jakim łączyć? No chyba że tak jak ktoś tu zaproponował - Socha myśli o połączeniu Żor z Czantorią! ;) @mareqg - bawi mnie twoja dziecinność bo jeśli uważasz, że EU może dać 290 mln na pozbawiony sensu i logiki pomysł - to chyba wczoraj urwałeś się z żorskiej choinki ;)

    0 4
  • ~spirit 2014-12-16 23:38:31

    BUAHAHA !!! TO WYBRALIŚCIE PREZYDENTA WIZJONERA ;-) MOJA PROPOZYCJA DLA POMYSŁODAWCÓW - KUPCIE SOBIE METR GUMY I STRZELCIE W ŁBY - TAK POWIEM.

    8 0
  • ~żorzaninek 2014-12-19 13:48:21

    hahaha tutaj nawet żaden dalekobieżny pociąg na stałe nie chce przywitać, a im się śni kolejka gondolowa... ja mam lepszy pomysł - helikopter w każdym domu! A odnośnie życzeń świątecznych - życzę, żeby zejść na ziemię i zauważyć poważniejsze problemy!

    7 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wysokie krawężniki w Żorach utrudniają poruszanie się na rowerze?




Oddanych głosów: 330