zamknij

Wiadomości

Prezydentowi Żor przybyło nieruchomości wartych 7,7 mln zł

2019-07-29, Autor: ww

Z oświadczeń majątkowych prezydenta Żor Waldemara Sochy wynika, że między wrześniem 2018 roku a kwietniem 2019 roku stał się współwłaścicielem nieruchomości wartych ponad 7,7 mln złotych. - To efekt umowy zawartej z żoną, rozszerzającej wspólność majątkową – tłumaczy prezydent.

W Biuletynie Informacji Publicznej żorskiego magistratu pojawiły się oświadczenia majątkowe samorządowców za 2018 rok.

Reklama

W oświadczeniu majątkowym prezydenta Żor – Waldemara Sochy z 25 kwietnia 2019 roku uwagę przykuwa 9 nowych nieruchomości o łącznej wartości 7,7 mln złotych, oznaczonych jako „wspólność małżeńska”.

Są wśród nich działki, budynek mieszkalny, budynek biurowy i budynek mieszkalno-usługowy.

Nieruchomości tych nie było w oświadczeniu majątkowym, które Waldemar Socha składał na zakończenie minionej kadencji samorządu – 16 września 2018 roku.

- Pod koniec ubiegłego roku zawarłem z żoną małżeńską umowę majątkową rozszerzającą wspólność majątkową ustawową na przedmioty majątkowe wchodzące w skład majątku osobistego każdego z małżonków. W wyniku tej umowy obecnie objęte są małżeńską wspólnością majątkową również nieruchomości, które żona posiadała w ramach prowadzonej przez siebie dzialalności gospodarczej – tłumaczy nam prezydent Waldemar Socha.

Dodajmy, że w minionym roku Waldemar Socha zarobił w Urzędzie Miasta Żory 160 470,70 zł. Posiada 12 000 zł oszczędności. Spłaca kredyt hipoteczny o wartości 433 400 franków szwajcarskich (do spłaty pozostało 215 152 CHF). Prezydent jeździ hondą CRV z 2008 roku.

Czy oświadczenia majątkowe samorządowców są według Was potrzebne?




Oddanych głosów: 670

Oceń publikację: + 1 + 39 - 1 - 40

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (13):
  • ~Agnieszka Socha 2019-07-29 14:25:27

    Drodzy Państwo!
    Wszystkich komentujących, wydających krzywdzące wyroki i piszących naruszające moje i mojej rodziny dobra osobiste komentarze pragnę poinformować, że jestem w stałym kontakcie z prawnikami, którzy specjalizują się w tego rodzaju naruszeniach prawa. W najbliższym czasie zamierzam napisać pozwy w związku z tymi naruszeniami na szkodę mojej rodziny. Piszę to po to, aby nieświadomym tego faktu osobom dać szansę na usunięcie komentarzy. Pozdrawiam serdecznie

    9 189
  • ~azan3 2019-07-29 14:39:42

    @Agnieszka Socha - żenujący komentarz

    147 8
  • ~Adam Lipek 2019-07-29 17:07:22

    Znalazłem chwilę przerwy w konserwacji moich sztucznych paprotek i podzielę się swoją myślą. Zdanie na temat majątku i nieruchomości zostawię dla siebie, nie ze względu na adwokatów ale po prostu to już monotonne rozmawiać o tym skąd pochodzą.

    Ale coś mnie zastanawia, chce pani nam powiedzieć, że w kraju wolnego słowa, kraju demokratycznym nie możemy się krytycznie wypowiadać o urzędniku - prezydencie? Tak zrozumiałem pani wypowiedź, może źle to interpretuję?

    To ja teraz coś napiszę, a pani niech mnie poda do sądu jeżeli uważa pani, że kogoś obrażam, ponawiam, bądź atakuje.

    W trakcie kampanii wyborczej pana Waldemara Sochy wielokrotnie umieszczałem komentarze, które wynikały z mojego przekonania i odczucia, że inwestycje takie jak cegielnia, muzeum ognia i karuzela to mało zyskowne inwestycje, wręcz niepotrzebne nam mieszkańcom. Komentarze te były usuwane przez kogoś kto zarządzał profilem wyborczym KWW pana Sochy a konta z których dodawane były te komentarze - były blokowane. Żaden komentarz nikogo nie obrażał, był moją oceną i nie atakował nikogo, no chyba, że ktoś się obawiał o wyniki wyborów, ale w sumie po co obawa skoro wszystko tak pięknie i cudnie zainwestowane ?

    Sytuacja ta ma również miejsce na profilu miasta Żory na Facebooku, komentarze, które w jakiś sposób pokazują, że dana inwestycja zdaniem danego mieszkańca jest nietrafna ( zła) zostają usuwane a konta blokowane, tak aby więcej nie można było wyrażać osobistej krytycznej oceny inwestycji naszego miasta.

    Dodam również, że dodanie do fanpage miasta Żory w komentarzu do jakiegokolwiek postu miejskiego linka do artykułu z portalu"tuzory" mówiącego o tym, że odkryto Zakopane śmieci w ziemi również jest usuwane i blokowane.

    Jeżeli się pani ze mną nie zgadza, zapraszam do sądu, mam printscreeny z momentu dodania komentarza, momentu usunięcia i momentu zablokowania możliwości dalszego komentowania. Sprawa jest na tyle świeża, że i sąd zapewne otrzyma dowód od właścicieli serwisu Facebook.

    Fanpage miejski Żor jest chyba pani Agnieszko finansowany z pieniędzy miejskich a więc pieniędzy mieszkańców prawda ? Może się mylę? Może nam pani wyjaśni - jako osoba mająca taki kontakt z adwokatami - jak to jest ? Ja jako mieszkaniec, osoba odprowadzająca podatki, mam prawo na profilu miasta, który jest utrzymywany również z moich pieniędzy wyrazić swoją opinię? Opinię krytykującą inwestycję? Opinię, którą podziela masę mieszkańców?

    Czy może jednak my mieszkańcy nie mamy prawa głosu a urzędnik miejski wcale nie może być poddawany krytyce ? Czy to już szkoda na rzecz pani rodziny ?

    Zachęcam panią do odpowiedzi, bo jestem strasznie ciekaw jakie zajmie pani stanowisko.

    Przed dodaniem redagowałem ten tekst kilkukrotnie i nigdzie nie ma ataku na pani rodzinę a w Polsce mamy demokrację, więc korzystam z wolności słowa i wyrażam swoje zdanie.

    Pozdrawiam

    184 6
  • ~Żorzanieodpokoleń 2019-07-29 19:50:53

    31 2
  • ~Dariusz Wiśniewski 2019-07-30 08:44:55

    ...przybyło na pewno też trochę długów ! Kto by się przejmował ;)

    29 5
  • ~Agnieszka Socha 2019-07-30 12:35:58

    Panie Adamie,
    ponieważ w sposób kulturalny przedstawił pan swoje argumenty i zapytał mnie Pan o zdanie postanowiłam odnieść się do Pana wypowiedzi - ostrzegam, że post będzie długi:)

    Pewnie nigdy nie poznaliśmy się osobiście, dlatego pewnie nie wie Pan, że jestem wielką fanką demokracji i wolności słowa i wielką przeciwniczką nienawiści w życiu codziennym, także w sieci. Co więcej uważam, że te dwie postawy nie stoją ze sobą w sprzeczności.

    Może to Pana bardzo zdziwi, ale ja również czasami zgłaszam krytyczne uwagi na temat funkcjonowania niektórych instytucji w Żorach, nie wszystkie inwestycje tak samo mi się podobają, co więcej, pewne rzeczy zrobiłabym inaczej gdyby to bezpośrednio ode mnie zależało. Zdarza się mi również o tym z moim mężem dyskutować, wiem też, że on zawsze uważnie słucha innych osób, które różne uwagi mu zgłaszają, nawet jak się z nimi nie zgadza. Każdą merytoryczną uwagę na tematy związane z życiem miasta osobiście uważam za cenną, tym bardziej, że często osoby z zewnątrz widzą coś z innego punktu widzenia, innej perspektywy, co jest bardzo cenne a uważne słuchanie takich informacji może chronić przed rutyną w działaniu.

    Wczoraj być może trochę poniosły mnie emocje, kiedy napisałam o konsekwencjach prawnych. Kierował mną przede wszystkim lęk i złość.

    Złość, w związku z tym, że niestety wydaje się prawdą stwierdzenie mojego znajomego, że " w Żorach kimkolwiek byś była lub chciała być, zawsze dla ludzi będziesz tylko żoną swojego męża". Nieważne, że jako nastolatka byłam finalistką wielu olimpiad i konkursów na szczeblu krajowym, nieważne, że w liceum przez dwa lata pod rząd byłam posłem na Sejm Dzieci i Młodzieży w Warszawie, nieważne, że ukończyłam wiele kursów i szkoleń (np. kurs młodych liderów), nieważne, że udzielałam się charytatywnie w wielu organizacjach, nieważne, że przez lata aktywnie uczestniczyłam i byłam najmłodszą z członków Stowarzyszenia na Rzecz Zmiany Ordynacji Wyborczej, nieważne, że skończyłam prawo, rachunkowość i finanse, zarządzanie i marketing, nieważne, że od 13 lat prowadzę z sukcesami działalność gospodarczą, nieważne, że jestem matką dwójki dzieci. Jedyne co jest ważne dla wielu osób jest to, że jestem czyjąś żoną. A w związku z tym, cokolwiek mi się w życiu udało musi mieć bezpośredni związek z moim mężem. Przez lata to znosiłam, myślę, że całkiem dzielnie, choć uważam to za bardzo krzywdzące. Myślę, że nikt nie chciałby aby jego córka, która włożyłaby tyle wysiłku w swoją edukację i rozwój była traktowana jedynie jako dodatek do męża, nawet najbardziej wpływowego, mądrego i wykształconego.

    Pisząc wczorajszy post kierował mną również lęk, gdyż zeszły rok w związku z kampanią wyborczą okazał się dla mnie bardzo, bardzo trudny i zapłaciłam za ten stres zdrowiem. Bliskie mi osoby wiedzą jak wielki to był koszt, jak trudno było wrócić mi do zdrowia, ile w tym czasie wycierpiały moje dzieci. Nie wiem jak wiele osób, które rzucają niesprawdzonymi i nieuzasadnionymi hasłami typu "ma, bo nakradł", zdaje sobie sprawę, że obrzucają błotem nie tylko osobę publiczną, ale ranią i krzywdzą także jego bliskich. Często małe dzieci.

    Jestem za konstruktywną krytyką, nie podoba Ci się biblioteka/uważasz, że Centrum Przesiadkowe powinno być gdzie indziej/basen w Roju uważasz za ważną sprawę? Powiedz o tym, przedstaw swój punkt widzenia, inne możliwe rozwiązania, podziel się swoją wiedzą, przecież nikt nie ma patentu na rację ani nie jest wszechmogący, może twoja opinia sprawi, że można coś zrobić inaczej, zainspirować się twoim pomysłem? Jestem wielką fanką wymiany opinii, konstruktywnej krytyki i "burzy mózgów", ale tak jak wspomniałam na początku jestem wielką przeciwniczką fejtu i siania nienawiści w jakiejkolwiek formie. Masz informację o przestępstwie w jakiejkolwiek formie, proszę zgłoś to do właściwych organów, a jeśli nie masz, to na jakiej podstawie nazywasz kogoś złodziejem?

    Panie Adamie, wiem, że ten post jest długi( co z pewnością będzie mi zarzucone) i wielu osób nie przekona ( z moich doświadczeń wynika, że jak ktoś ma już swoje zdanie, to niechętnie je zmienia) i nie ma na celu chwalenia się moimi osiągnięciami co pewnie będzie mi zarzucone (gdym miała taki cel, przez 12 lat naszego małżeństwa nie siedziałabym z radością w cieniu) ale pragnę w tej wypowiedzi pokazać Panu, że jestem tylko człowiekiem, który ma swoje lepsze i gorsze dni, swoje własne opinie, emocje i poglądy i nie wszystko wygląda zawsze tak jak się wydaje.
    Pozdrawiam serdecznie

    21 57
  • ~Józef Brzozowski 2019-07-30 17:07:38

    Nie chcę by mi zaglądano do portfela, i nie chcę tam zaglądać innym.

    Ale skoro jest taki artykuł, i ciekawa dyskusja, to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Mam nadzieję że tym nie zezłoszczę Pani Agnieszki Socha. Nawiasem mówiąc, pierwszy Pani komentarz jest dla mnie niezrozumiały. Nie wiem kto Panią atakował, ale broniła się Pani jak lwica. (Widocznie atakujący wykorzystali szanse kasując swoje komentarze zanim przeczytałem). Natomiast drugi, wyważony, spokojny, przeczytałem ze zrozumieniem (mam nadzieję).

    Na podstawie danych z tego artykułu można wyliczyć że:
    160 470,70 x 2 = 320 941,40 oraz 11 619 000,00 : 320 941,40 = 36,2

    Z tych wyliczeń wynika, że gdyby Pan prezydent wraz z Małżonką nie otrzymali spadku, nie wygrali w totolotka lub nie uzyskali dodatkowych dochodów w inny legalny sposób, to na zgromadzony majątek musieliby pracować oboje (zakładając że Pani Agnieszka Socha miała tyle samo dochodu co Pan prezydent) ponad 36 lat nie wydając z tego ani grosza.

    Dlaczego zrobiłem takie wyliczenie? Bo wydaje mi się, że takie artykuły trochę rozjaśniają, a trochę zaciemniają. Ale popieram podawanie oświadczeń majątkowych mandatariuszy do publicznej wiadomości. Kłaniam się pięknie.

    70 0
  • ~On88 2019-07-30 17:33:48

    Coś tu śmierdzi skoro w pół roku miliony się pojawiły..

    49 5
  • ~Mirek 2019-07-30 23:03:12

    Szanowna pani Agnieszko nierozumiem dlaczego straszy pani komentujących konsekwencjami prawnymi .Przed wyborami samorządowymi chciała pani by żony prezydentów miast dostawały co miesiąc wynagrodzenie z tytułu bycia żoną prezydenta.Po 6 miesiącach dowiadujemy się że pani majątek to ponad 7000000zł. To jakiś cud Dlaczego chciała pani przy takim majątku wyciągać co miesiąc pieniądze z miejskiej kasy Czy jest pani aż tak pazerna na kasę?

    61 2
  • ~Adam Lipek 2019-07-31 00:29:30

    Pani Agnieszko, z całym szacunkiem, ale straciłem 2 minuty na czytanie pani odpowiedzi.

    Ja rozumiem, że jest Pani żoną prezydenta Żor i może lepiej przemilczeć pewne tematy ale nie uważa Pani, że lepiej wcale nie odpowiadać niż wybierać sobie wygodne pytania ?

    Przecież ta odpowiedź ma się nijak do problemu.

    Tak ma Pani rację, nie poznaliśmy się i zapewne nie poznamy.

    Przytaczam sytuacje, gdzie wolność słowa jest ograniczana, nawet na profilu, za który też częściowo płacę podatkami a pani mi pisze, że jest za demokracją i wolnością słowa?

    Przytaczam sytuację, gdzie krytyka boli tak bardzo, że musi być usuwana a Pani mi pisze, że jest za wyrażaniem zdania i krytyką?

    Pani Agnieszko, coś tu chyba jest nie tak?

    Ludzie mówią, "ma bo się nakradł"? Skąd taki brak zaufania w mieszkańcach?

    Przytoczę niedawną sytuację gdzie podwładna prezydenta twierdzi że nie było zgłoszeń dotyczących słabej jakości nagrań z obrad tymczasem takie zgłoszenia były nawet w trakcie debaty Pani Anny z aktualnym prezydentem co idzie odtworzyć na nagraniu debaty. Po kilku latach odnajdywane są "ponoć" wywiezione odpady, są problemy z firmami budowlanymi, realizującymi inwestycje mieszkań, usuwane są opinie krytykujące działania prezydenta itd itd itd... czy te sytuacje budują zaufanie ?

    Wypisuje Pani swoje osiągnięcia aby pokazać jak dużo Pani osiągnęła i gratuluję ale jednocześnie zamiata pani "pod dywan" problemy w mieście, które poruszam.

    Nie tak dawno była Pani za wprowadzeniem wypłat dla żon prezydentów, teraz okazuje się, że posiada pani 7mln w nieruchomościach.

    Z całym szacunkiem, ale będąc na Pani miejscu, mając tyle nieruchomości, mając tak "dobrze prosperujący" biznes nie przyszło by mi do głowy pobierać wypłatę za bycie żoną prezydenta. Tym bardziej po Pani odpowiedzi, gdzie czekając na rozwiązanie problemu w mieście w odpowiedzi otrzymuję spis Pani problemów w życiu prywatnym.

    Chce pani być doceniana za własne dokonania a nie przez pryzmat męża to proszę tej swojej demokracji, której jest Pani fanem nauczyć administratorów - profilu komitetu wyborczego pani męża i profilu miejskiego, proszę nie omijać pytań i problemów a wskazywać realne rozwiązania a i pewnie wówczas nie tylko ja zacznę bić brawa.

    Stwierdza Pani że odpowiedź nie przekona wielu mieszkańców i ma Pani rację. Będzie akcja, będzie reakcja, tej akcji na razie nie widzę.

    61 3
  • ~agel 2019-07-31 02:50:42

    Pytanie czysto merytoryczne
    W zestawieniu jest podane że 1/8 wartości mieszkania 56 M2 to 1,1 mln zl? Czyli wartość 100% to prawie 9 mln?
    Analogicznie mniejsze mieszkanie wartość 8*90 tys=720 tys zł?
    ???

    30 2
  • ~Adam Lipek 2019-07-31 07:23:21

    Pani Agnieszko mój błąd, więc poprawiam,

    Nie tak dawno była Pani za wprowadzeniem wypłat dla żon prezydentów, teraz okazuje się, że posiada pani ponad 11 mln w nieruchomościach a nie skromne 7 mln jak wcześniej pisałem.

    51 3
  • ~gzapolski 2019-08-11 15:34:10

    Nie mieszkam w Żorach od ponad 10 lat. Nie zabiore więc głosu w sprawach bieżących. Zastanawia mnie, że lata temu miasto miało dokladnie te same problemy co teraz.
    Pal już licho kuriozalne czasem decyzje zapadające w UM. Może tak ma być, że jedni się poukladają i dla innych nie zostawią miejsca. Małe miasto.
    Zastanawia mnie tylko, gdzie są wyborcy.
    Gdzie będą za 10 lat, bo obstawiam, że problemy będą wtedy wziąż te same...
    Pozdrawiam Żorzan.

    3 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wybierasz się na wybory 13 października?




Oddanych głosów: 325