zamknij

Wiadomości

Radny do B. Pruchnickiego: „Wygląda pan na czerwonego”

Author profile image 2021-11-18, Autor: Magdalena Zmysłowska

Były pełnomocnik prezydenta Żor, a obecnie sympatyk ruchu Szymona Hołowni – Bronisław Jacek Pruchnicki – ujawnił treść swojej rozmowy na Messengerze z jastrzębskim radnym – Andrzejem Matusiakiem. „Wygląda pan na czerwonego” - napisał radny. „Ty prymitywny, partyjny aparatczyku” - odgryzł się Pruchnicki.

Reklama

O tym, że dobre obyczaje i kindersztuba w polskiej polityce to oksymoron, wiemy nie od dziś. Kolejnym na to dowodem jest rozmowa w komunikatorze na Facebooku, którą ujawnił Bronisław Jacek Pruchnicki. Pruchnicki to były pełnomocnik prezydenta Żor, a dziś sympatyk ruchu Szymona Hołowni, chętnie komentujący na Facebooku wydarzenia polskiej polityki.

Do Pruchnickiego odezwał się na Messengerze jastrzębski radny PiS – Andrzej Matusiak. Rozmowa obu dżentelmenów wyglądała tak:

- Wstaw pan na profil swoją działalność w PZPR - zaatakował Pruchnickiego jastrzębski rajca.

- Kulą w płot! Nigdy nie należałem do PZPR, oszczerco - odparł atak żorski działacz. - I nigdy nie robiłem kariery przez jakąkolwiek przynależność partyjną. W odróżnieniu... A co, braciszek polecił mi podokuczać?

- Wygląda pan na czerwonego i tyle w temacie! Jak nie PZPR to może kampania cukrownicza.

- Ty prymitywny partyjny aparatczyku! Oceniasz mnie przez pryzmat swojej osoby. Nigdy nie należałem do żadnej partii, do Solidarności też nie.

Bronisław Pruchnicki niespodziewaną korespondencję wiąże z e-mailem w sprawie raportu podkomisji smoleńskiej Macierewicza, który dzień wcześniej wysłał również do brata swego rozmówcy - posła Grzegorza Matusiaka. Podkreśla, że był kiedyś namawiany do wstąpienia do PZPR, jednak zawsze pozostawał bezpartyjny. Ostry ton swoich wypowiedzi usprawiedliwia tak:

-  Nic więc dziwnego, że na te insynuacje, zawarte w korespondencji owego pana, zareagowałem stanowczo i ostro. Trafiła kosa na kamień - tłumaczy Pruchnicki. - Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Bo ta korespondencja tylko mnie upewniła, że te moje posty mają sens. I tego się będę trzymał.

Poproszony o komentarz, Andrzej Matusiak twierdzi, że nie był to zarzut, a pytanie - czy Pruchnicki należy do PZPR. Podkreśla, że ten notorycznie naśmiewa się z najlepszych nawet działań PiS-u, co radny zaobserwował zarówno na profilu samego działacza, jak i na profilu Grzegorza Matusiaka. Jego zdaniem tak zachowywali się członkowie partii komunistycznej.

Zapytany, czy taki poziom rozmowy przystoi poważnemu politykowi, Andrzej Matusiak odpowiada:

- Może nie przystoi, ale po wyjaśnieniach pana Pruchnickiego przynajmniej przeprosiłem go. Natomiast on też nieciekawie napisał na mój temat i oczywiście z jego strony słowo "przepraszam" nie padło.

A Wy co sądzicie o wymianie zdań między Bronisławem Jackiem Pruchnickim a Andrzejem Matusiakiem? Czy emocje usprawiaiają taki ton wypowiedzi pomiędzy osobami publicznymi?

Oceń publikację: + 1 + 18 - 1 - 29

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~piszczel 2021-11-18
    18:34:32

    21 6

    Z niedowierzaniem czyta się tak żenujący dialog. Jeśli to miało być przypomnienie o istnieniu takiej persony jak Pruchnicki to wyjątkowo nieudane. Chyba wszyscy wolelibyśmy o nim zapomnąć.

  • ~izi 2021-11-18
    19:54:05

    15 4

    wszyscy radni, prezydent po 2-ch kadencjach etc. obowiązkowo powinni iść pracować w normalnej gospodarce to powinno być zapisane w ustawie :) tam nauczyliby się rozmawiać
    tylko kto by ich przyjął...

  • ~Oscar 2021-11-19
    08:45:37

    12 4

    ~izi, nie w gospodarce, powinni obowiązkowo założyć działalność gospodarczą i próbować funkcjonować w systemie, który stworzyli.

  • ~jasnypieron 2021-11-20
    17:42:26

    5 2

    izi zgadza się, bo.......nawet do kufla trzeba umieć tego trunku nalać

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.