zamknij

Wiadomości

Ruszyła pierwsza żorska jadłodzielnia. Kto może z niej skorzystać?

2021-12-21, Autor: Magdalena Zmysłowska

To pierwsza taka inicjatywa w Żorach. W centrum stanęła specjalna lodówka, jest też szafa na suche i sypkie jedzenie. Zmieści się nawet worek kartofli.

Reklama

Pierwsza w Żorach jadłodzielnia stanęła przy ulicy Wodzisławskiej 1. Wczoraj odbyło się uroczyste otwarcie, w którym udział wzięła liderka projektu, radna Anna Gaszka, przedstawicielka żorskiego Forum Kobiet, oraz dyrektor i pracownicy Żorskiego Centrum Organizacji Pozarządowych, współtwórcy inicjatywy.

- Zakładamy, że każdy, kto tutaj przechodzi, na przykład do MOPS-u, Urzędu Skarbowego czy na basen, może zajrzeć, poczęstować się, albo włożyć własne nadwyżki żywieniowe – tłumaczą inicjatorzy akcji. - Zamierzenie jest takie, żeby jedzenie się nie marnowało.

Warto podkreślić, że projekt nie jest skierowany tylko dla bezdomnych czy ubogich, ale dla wszystkich mieszkańców miasta. Inicjatywa powstała na wzór znanej już na całym świecie idei foodsharingu.

W Żorach, po półrocznych poszukiwaniach, Anna Gaszka znalazła sponsora na chłodziarkę. A co z resztą? Z pomocą przy organizacji żywieniowej szafy przyszło Żorskie Centrum Organizacji Pozarządowych.

- Zbliżają się święta i mamy nadzieję, że w tym okresie nadwyżki żywności trafią właśnie tutaj. Oczywiście opisane, z zamieszczoną datą przygotowania potrawy oraz krótką informacją, co znajduje się w środku – mówi Anna Nowacka z ŻCOP. - Dziś akurat mamy marcheweczkę, świeży chlebek z piekarni, kompocik domowy z gruszek i ciasta: cytrynowe oraz ze śliwkami. Jest też pasztet i konserwa, to wersja dla tradycjonalistów.

Póki co nie ma możliwości podgrzania potraw, ale jak podkreślają organizatorzy, to zawsze może się zmienić. Wszystko będzie zależało od tego, jaki będzie odzew ze strony mieszkańców. Podobnie sprawa wygląda z uruchomieniem większej ilości podobnych punktów, na przykład w rejonach dworca kolejowego lub w okolicy szkół, żeby do akcji zaangażować młodzież.

- W Polsce rocznie marnuje się 9 mln ton jedzenia, to zatrważające dane – podkreśla Anna Gaszka. - Kolejnym naszym krokiem będzie szukanie sieci współpracy. Chcemy nawiązać kontakt z piekarniami i marketami, żeby jedzenie, które nie zostało sprzedane, trafiało właśnie tutaj.

A Wy co sądzcie o projekcie? Będzie korzystać z żorskiej jadłodzielni?

Oceń publikację: + 1 + 111 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy kiedykolwiek próbowano was oszukać fałszywymi sms-ami?



Oddanych głosów: 387