zamknij

Wiadomości

Trafił do aresztu. Na koncie ma skradzione słodycze, pieluchy i pobicie ochroniarza

2020-09-04, Autor: red.

Na 3 miesiące do aresztu śledczego trafił 34-letni mężczyzna, który w poniedziałek zaatakował ochroniarza, gdy ten przyłapał go na kradzieży. Jak się okazało złodziej był poszukiwany, a na swoim koncie miał także inne przestępstwa. 34-latek usłyszał zarzuty za blisko 20 kradzieży, z których uczynił sobie stałe źródło dochodu.

Reklama

O brutalnym ataku na pracownika sklepu pisaliśmy w artykule: 34-latek pobił ochroniarza

34-latek bez stałego miejsca zamieszkania został wczoraj tymczasowo aresztowany na 3 miesiące przez żorski sąd. Zanim to się jednak stało usłyszał zarzut kradzież rozbójniczej, a także zarzuty za liczne kradzieże, których dopuścił się tego roku.

- Śledczy udowodnili mu, że działając w krótkich odstępach czasu wielokrotnie kradł w sklepach, a jego łupem padały słodycze, kawy, artykuły przemysłowe, w tym pieluchy jednorazowe i… miód - mówi asp. Kamila Siedlarz.

34-latek od kwietnia tego roku łącznie nakradł na prawie 4 tysiące złotych.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów za przestępstwa, z popełniania których złodziej uczynił sobie stałe źródło dochodów i skierowanie wniosku do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

34-latek, którego miejsca pobytu nie można do tej pory było ustalić przyznał się do wszystkich kradzieży.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.