zamknij

Biznes

Wielki powrót handlu w niedziele? Kasjerzy raczej za, eksperci sceptyczni (raport)

2024-05-24, Autor: mz

Onet sprawdził, co kasjerzy sklepów wielkopowierzchniowych myślą na temat całkowitego zniesienia ograniczenia handlu w niedziele. Okazuje się, że za taką zmianą opowiada się prawie co druga badana osoba. Jednocześnie siedmiu na dziesięciu ankietowanych byłoby w stanie pracować dosłownie w każdą niedzielę za podwójne wynagrodzenie, co - zdaniem komentujących wyniki ekspertów - nie jest zbyt realne. Tymczasem propozycję przywrócenia handlu w niedzielę ocenia również Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU), wskazując, że przedsięwzięcie musiałoby być dobrze zaprojektowane.

Reklama

Co drugi kasjer w Polsce za zniesieniem zakazu handlu w niedziele

45% kasjerów sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce uważa, że ograniczenie handlu w niedziele powinno być całkowicie zniesione. Z kolei 50% z grupy 100 losowo wybranych respondentów jest przeciwnego zdania, a 5% ankietowanych nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii - tak wynika z sondażu przeprowadzonego w połowie maja metodą CAPI (ang. Computer Assisted Personal Interview) przez UCE RESEARCH dla portalu Onet.

Zdaniem Macieja Ptaszyńskiego, prezesa Polskiej Izby Handlu (PIH), takie wyniki nie są zaskoczeniem.

W sondażach, z którymi się wcześniej zetknąłem, standardowo większa grupa osób wspiera ograniczenie handlu w niedziele, niż dąży do liberalizacji przepisów. Podane wielkości też nie odstają od prezentowanych wcześniej, choć w tym przypadku mamy do czynienia tylko z opiniami kasjerów – komentuje.

Dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHiD-u, uważa z kolei, że wyniki pokazują strukturę polityki wynagradzania w poszczególnych sieciach handlowych.

Pracownicy, którzy otrzymują atrakcyjne płace, uważają, że nie muszą dorabiać w niedziele, zakładając, że w te dni otrzymaliby wyższą stawkę od standardowej - wyjaśnia.

Zdaniem eksperta, część kasjerów ma na tyle dobre warunki zatrudnienia, że zmiana obowiązujących przepisów nie jest dla nich konieczna. Spora grupa osób chce też mieć dodatkowy dzień dla siebie lub rodziny. Tylko dla niektórych znaczenie mogą mieć kwestie światopoglądowe i prawdopodobnie nie jest ich zbyt wielu.

Wyższa płaca raczej zachęca

Autorzy badania zapytali też kasjerów o to, czy za podwójne wynagrodzenie byliby w stanie pracować w każdą niedzielę. 69% ankietowanych odpowiedziało twierdząco, 26% – przecząco, a 5% respondentów nie potrafiło się określić.

Według dr. Falińskiego, te wyniki potwierdzają, że kluczem do tego tematu są płace.

Jeśli ktoś miałby możliwość dorobienia u swojego pracodawcy, bo jego sytuacja finansowa wymaga poprawy, to opowie się za zmianą przepisów - mówi.

Zdaniem Marcina Lenkiewicza, eksperta Grupy BLIX, wyniki te wskazują na to, że kasjerzy nie tylko chcą lepszych zarobków. Oczekują również sprawiedliwego wynagrodzenia za pracę w mniej pożądane dni, takie właśnie jak niedziele. To podkreśla znaczenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, a także odpowiedniej płacy za poświęcenie czasu wolnego.

Zdaniem specjalisty, wprowadzenie podwójnego wynagrodzenia za pracę w niedziele jest teoretycznie realnym scenariuszem, ale w praktyce może napotkać na bardzo wiele przeszkód.

Pracodawcy prawdopodobnie będą przeciwni takiemu rozwiązaniu ze względu na znaczny wzrost kosztów operacyjnych, co mogło zmniejszyć ich zyski. Alternatywnie firmy mogą zdecydować się na zwiększenie automatyzacji poprzez uruchomienie dodatkowych kas samoobsługowych - ocenia.

Zdanie Marcina Lenkiewicza podziela prezes Polskiej Izby Handlu.

– Scenariusz wprowadzenia podwójnego wynagrodzenia za pracę w niedziele nie jest realny, ponieważ dla większości sklepów spowoduje on bardzo duże dociążenie budżetu. Płace stanowią jeden z najwyższych lub najwyższy element struktury kosztów w każdym przedsiębiorstwie. W związku z tym każde zwiększanie tego elementu może się bardzo odbić na rentowności firm. Przy tym nie wydaje się, żeby obroty, które pojawiłyby się w wyniku uwolnienia niedziel, miałyby zrekompensować wzrost kosztów – analizuje Maciej Ptaszyński. 

Powrót handlu w niedzielę? Głos kasjerów kluczowy

Co istotne, Marcin Lenkiewicz podkreśla, że w kontekście ewentualnych zmian ustawowych, głos kasjerów sklepowych powinien mieć istotne znaczenie, ponieważ to oni bezpośrednio odczuwają skutki takich regulacji.

Ich doświadczenia i preferencje są kluczowe dla tworzenia polityki, która jest sprawiedliwa i bierze pod uwagę potrzeby pracowników. Uwzględnienie ich opinii w procesie legislacyjnym może prowadzić do bardziej zrównoważonych i akceptowanych społecznie rozwiązań, co w efekcie wpłynie na lepsze warunki pracy i zadowolenie w sektorze handlu – ocenia.

ZPPHiU o powrocie handlu w niedziele: kluczowy dobry projekt

Tymczasem pomysł przywrócenia handlu w niedziele ocenia także Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU) wskazując, że jego realizacja wymagałaby dobrego zaprojektowania. Dotyczy to w dużej mierze czasu pracy w niedziele.

Propozycja przywrócenia handlu w niedziele – po tak wielu latach zakazu – wymaga przemyślanego zaprojektowania i odpowiedniego przygotowania. Czas pracy w niedziele powinien być krótszy w porównaniu do wcześniej obowiązujących przepisów - podnoszą członkowie ZPPHiU.

- Wolność gospodarcza jest bardzo istotną wartością, za którą się opowiadamy - podkreślają. - Wprowadzanie handlu w niedziele to duża zmiana, rozważana po wielu latach przerwy. Przez ten czas przyzwyczajenia i oczekiwania konsumentów zmieniły się i zasady przywrócenia handlu w niedziele powinny być dogłębnie przeanalizowane.

ZPPHiU przypomina, że Kodeks Pracy określa zasady pracy w dni wolne i świąteczne w aspekcie zatrudnienia i wynagradzania pracowników.

Nie wydaje się, aby były konieczne specjalne rozwiązania prawne w tym zakresie – oceniają związkowcy. - Zwłaszcza, że w niektórych zawodach praca w niedziele jest standardem. Istotne jest natomiast prawidłowe zaplanowanie czasu otwarcia sklepów w niedzielę. Powinien być krótszy w porównaniu z wcześniej obowiązującymi zasadami – na przykład ośmiogodzinny. Pozwoliłoby to na optymalne dostosowanie czasu funkcjonowania placówek handlowych do potrzeb zakupowych klientów, przy ograniczeniu skrajnych porannych i wieczornych godzin.

ZPPHiU: szerokie okno czasowe w handlu niedzielnym nie ma sensu

Zdaniem ekspertów, nie ma sensu utrzymywanie szerokiego okna czasowego w handlu niedzielnym, skoro klienci nie korzystają z tej opcji.

Elastyczna reakcja na potrzeby klientów jest tu bardzo istotnym, ale nie jedynym aspektem. Krótszy czas funkcjonowania obiektów handlowych umożliwi również ograniczenie czasu świadczenia usług wychodzących w skład kosztów wspólnych – takich, jak ochrona czy sprzątanie centrum. Warto podkreślić, że po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele właściciele centrów handlowych nie obniżyli wartości ani kosztów wspólnych, ani czynszów dla najemców. Logiczne wydaje się zatem założenie, że powrót niedziel handlowych nie będzie się wiązał z żadnymi podwyżkami w centrach” – komentuje Zofia Morbiato, dyrektor generalna Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU).

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.