zamknij

Wiadomości

Zbiórka dla Filipka. Możecie pomóc mu w leczeniu

2022-06-21, Autor: KB

9-miesięczny Filip Zeniuk z Żor walczy o życie. Filipek ma bardzo ciężką i złożoną wadą serca: HRHS, anomalia Ebsteina (krytyczna postać), atrezja pnia płucnego i zastawki płucnej, VSD oraz ASD. Aktualnie trwa zbiórka na operację w Stanach Zjednoczonych. Wy również możecie pomóc.

Reklama

Filip Zeniuk to 9-miesięczny mieszkaniec Żor, który urodził się z poważnymi wadami serca. Rodzice robią co mogą, aby ratować życie chłopca. Filipowi potrzebna jest operacja, ale nie ma możliwości, aby wykonać ją w Polsce. Ratunkiem dla chłopca jest wyjazd na operację do Stanów Zjednoczonych. Szacuje się, że koszt wyniesie ponad milion złotych. Dlatego też rodzice utworzyli zbiórkę, w której i wy możecie pomóc: https://www.siepomaga.pl/filipek-zeniuk. Dodatkowo, na portalu Facebook utworzona jest grupa licytacyjna, na której można zakupić różne przedmioty, a fundusze zostaną przeznaczone na zbiórkę dla chłopca.

Czas – nie ma nic cenniejszego. Zwłaszcza dla dziecka, którego każda chwila może być ostatnią… Jeśli stan Filipka dramatycznie i nagle się pogorszy, może być za późno… Dlatego już teraz, w oczekiwaniu na pełny kosztorys z USA, prosimy o pomoc w zbiórce na operację! Znając średnie ceny takich operacji w USA oraz kurs dolara, cena za życie naszego synka na pewno przekroczy milion złotych - czytamy na stronie zbiórki.

Filipek ma bardzo ciężką i złożoną wadą serca: HRHS, anomalia Ebsteina (krytyczna postać), atrezja pnia płucnego i zastawki płucnej, VSD oraz ASD. Dodatkowo w trakcie ciąży została wykryta rzadka mutacja punktowa w genie ASH1L. Wszystko brzmi skomplikowanie i takie właśnie jest. Właśnie przez to w Polsce dla naszego synka nie ma ratunku - dodają rodzice chłopca

Filipek jest już pod dwóch operacjach serca, dzięki którym wciąż żyje. Pierwszą przeszedł, gdy miał zaledwie 4 dni – zespolenie metodą B-Shunt. Ze względu na pogarszające się saturacje, musiał przejść kolejną, przejściową operację w Linz, tym razem na otwartym sercu (zespolenie Glenna). Operacja odbyła się w szóstym miesiącu życia i przebiegła pomyślnie.

Niestety możliwości leczenie w Europie wyczerpały się, a jedyne, co proponują lekarze, to leczenie paliatywne, w kierunku serca jednokomorowego – może pozwoli dożyć synkowi dorosłości, ale z połową serca przewidywana długość życia skraca się diametralnie – dodają rodzice chłopca.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.