zamknij

Wiadomości

Żorek zniknął z Rynku

2011-03-27, Autor: lp
Wiele osób nawet nie zauważyło, że z żorskiego Rynku zniknęła maskotka miasta. Tymczasem Żorka nie ma tutaj już od dwóch tygodni.

Reklama

Puste miejsce na Rynku najprędzej zauważyły dzieci, dorośli niespecjalnie przejęli się zniknięciem Żorka. Przypomnijmy, miejska maskotka z żywicy syntetycznej stanęła przed żorskim urzędem trzy lata temu. Kolorowa figura od razu skupiła na sobie uwagę najmłodszych mieszkańców, na których Żorek od początku działał jak magnes.

Żółto-czerwony płomyk, na projekt którego przed 11 laty rozpisano konkurs, swoją symboliką ma nawiązywać do dziejów miasta, które w  przeszłości było nękane przez pożary. W wersji pluszowej można go kupić w punkcie informacji miasta przy ulicy Klimka 4, do niedawna stał też na Rynku. - Sprawa figurki na Rynku od zawsze budziła emocje i żarliwe dyskusje – tłumaczy Dorota Marzęda. - W kwestii o „być albo nie być” Żorka na Rynku, wygrał obóz zwolenników tego drugiego rozwiązania, maskotka dostała więc nakaz eksmisji z Rynku i teraz stoi w Parku Cegielnia – kończy rzecznika.

 

Żorek pilnuje teraz bawiące się w parku linowym dzieci i towarzyszy w spacerach mieszkańcom miasta. - Martwię się tylko, żeby nie padł ofiarą wandali, tutaj choć lepiej wkomponowuje się w tło nie jest tuż taką atrakcją dla dzieci jaką był dawniej na Rynku - mówi Pani Jadwiga, która wybrała się na spacer do Parku Cegielnia.

 

Niebawem ruszy też coroczny, wiosenny przegląd placyków zabaw dla dzieci. Gmina zarządza 11 takimi miejscami, w tym roku na ich utrzymanie wyda 60 tysięcy złotych. Raz do roku na drodze zapytania ofertowego miasto wybiera firmę, która opiekuje się placami zabaw od początku maja do końca października. - Placyki są podzielone na te z piaskownicą i bez, przy czym dążymy do systematycznego usuwania tych pierwszych, ponieważ z piaskownicy zamiast dzieci, częściej korzystają czworonogi - wyjaśnia Marzęda. - Pracownicy są odpowiedzialni za konserwacje i remonty, na doposażenie placyków są zarezerwowane inne środki, około 50 tysięcy złotych - dodaje rzeczniczka.

 

Na razie do magistratu wpłynął jeden wniosek o doposażenie placyku - na osiedlu 700-lecia przy ulicy Wodzisławskiej.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy kiedykolwiek próbowano was oszukać fałszywymi sms-ami?



Oddanych głosów: 399