zamknij

Wiadomości

Żory: ponad 5 mln złotych na nowe centrum przesiadkowe

2018-02-13, Autor: nm, źródło UM Żory

Miasto otrzymało dofinansowanie na budowę centrum przesiadkowego i drogi rowerowej. Inwestycja związana jest z planem zrównoważonej mobilności, który miasto przyjęło w zeszłym roku.

Ponad 5 milionów złotych przyznano na budowę centrum przesiadkowego przy ulicy Męczenników Oświęcimskich. W ramach inwestycji powstanie także droga rowerowa. Nowy projekt zakłada integrację transportu autobusowego, rowerowego i samochodowego oraz łatwiejszą komunikację rowerową. Nową trase rowerową zaplanowano wzdłuż al. Jana Pawła II.

Reklama

Według władz miasta inwestycja zwiększy atrakcyjność transportu publicznego i poprawi bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego. - Celem jest także rozwój infrastruktury zachęcającej do wykorzystania roweru jako ekologicznego środka komunikacji, a tym samym promowanie alternatywnych wobec samochodu form przemieszczania się – przyznaje Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory.

Jak informuje żorski magistrat, środki przyznane zostały na rzecz projektu „Mobilni Żorzanie – system rozwiązania w zakresie mobilności miejskiej”. Pieniądze pochodzą natomiast z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.

Całkowita wartość projektu to 8 664 320,23 zł, z czego dofinansowanie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 5 615 139,10 zł.

Oceń publikację: + 1 + 65 - 1 - 19

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (17):
  • ~Józef Brzozowski 2018-02-13 12:22:50

    Chciałbym zapytać, jak konkretnie zwiększy się atrakcyjność transportu publicznego po przebudowaniu dworca autobusowego w centrum przesiadkowe. Czy jadący autobusem BKM z Pawlikowskiego bez dłuższego oczekiwania przesiądzie się na autobus jadący do Rownia czy na Kleszczówkę?

    Dlaczego to centrum przesiadkowe przy ul. Męczenników Oświęcimskich, a nie jak wskazywałaby logika przy dworcu PKP?

    Alternatywą dla samochodu jest sprawne centrum przesiadkowe tak, by jadący skądś dokądś nie czekali godzinę na przesiadkę, a tak niestety jest obecnie. Alternatywą dla samochodu jest również odpowiednia częstotliwość. Jak mieszkaniec Osin, chcący coś załatwić w urzędzie i zaraz wracać do domu zobaczy rozkład – dzień roboczy w dni nauki szkolnej – że pomiędzy godz. 10,32 a 12,22 nic nie jedzie, to się nie zastanawia tylko odpala auto. A gdyby miał sprawę do załatwienia powiedzmy w Rowniu czy Kleszczowie, to obecnie podróż autobusami BKM zajęła by mu pół dnia.

    Już to pisałem, ale powtórzę: centrum przesiadkowe na dworcu autobusowym w Żorach miałoby sens, gdyby autobusy wszystkich linii kursowały powiedzmy, co godzinę i autobusy wszystkich linii zjeżdżałyby się o tej samej porze na dworzec, by po 5 minutach odjeżdżać do przystanków końcowych. W ten sposób byłoby to Centrum Przesiadkowe sensu stricto – z każdego przystanku BKM można by dojechać na każdy inny przystanek BKM z jedną przesiadką, nie czekając dłużej niż 5 minut!

    À propos drogi rowerowej wzdłuż JP II – wydaje mi się, że między rondem z kogutem a rondem na Bajerówce, lepiej gdyby przebiegała ul. Boryńską. Pierwszy odcinek już jest, przy okazji można by przerzucić kładkę nad Aleją Zjednoczonej Europy (wiele dyskusji było na temat niebezpiecznego przejścia koło Lidla).

    34 7
  • ~Tomasz Górecki 2018-02-13 12:35:01

    Informacja bardzo mnie ucieszyła. Niestety forma, czyli język, którym jest napisana, już nie. Rozumiem, że pracownicy UM posługują sie językiem specyficznym, mniej lub bardziej świadomie przesiąknietym sformułowaniami z unijnej dokumentacji. I Nie mam o to do nich pretensji. Natomiast nigdy nie zrozumiem "dziennikarstwa" polegającego na metodzie kopiuj, wklej...,

    20 9
  • ~jasnypieron 2018-02-13 13:02:56

    Panie Tomaszu- gdyby redakcja wkładała więcej "serca" w informacje o Żorach na swoim portalu o Żorach....

    19 2
  • ~porzeczka 2018-02-13 13:07:50

    Super, ale są niebezpieczne ulice gdzie jeżdżą setki mieszkańców na rowerach - np Szczejkowicka - całorocznie do źródełka po wodę, a od wiosny do jesieni wielu rowerzystów z całymi rodzinami w kierunku lasów które tam jeszcze pozostały nie wycięte.
    Nie mówiąć o dzieciach, których strach byłoby tam puścić. Robienie pseudo ścieżek tam, gdzie są chodniki i jest bezpiecznie to trochę nieporozumienie. Droga na Knurów ul. Szczejkowicka nie ma nawet pobocza.

    40 1
  • ~Bartosz Banaś 2018-02-13 15:16:41

    Dlaczego miasto chce wpuszczać wszystkie autobusy do rynku, do którego prowadzi wąską droga i ciasne ronda obok MOKu i na skrzyzowaniu Męczenników i Rybnickiej? Nietrafiona lokalizacja, która odbije się czkawką przy ciągle wzrastajacym natężeniu ruchu.

    31 2
  • ~m5 2018-02-13 17:10:22

    @Arteks - wyprzedzająco Twój komentarz.
    Twoje zdanie na temat transportu, dworców, Żor itp. itd. ZNAMY, więc daruj nam swoje kolejne wypociny na ten (i nie na) temat.

    23 11
  • ~Arteks 2018-02-13 20:35:45

    @Józef - zadajesz kilka rozsądnych pytań bo zależy ci na praktyczności i sensowności różnych inwestycji w Żorach. A władzom miasta zależy jedynie na tym, żeby pozbyć się szpetnego obecnego dworca i opinii miasta zacofanego jeśli chodzi o obiekty dworcowe. Takie toporne wiaty i dworce jak w Żorach są już obecnie w Polsce rzadkością. Raczej większość miast albo zbudowało nowe obiekty, albo przeniosło je w inne miejsca. Obaj się zgadzamy, że centrum przesiadkowe i bramę miasta powinien stanowić zmodernizowany dworzec kolejowy wraz z całą okolicą. A jeśli chodzi o inne punkty obsługi pasażerów to zamiast budować jedno centralne przy Ofiar Oświęcimskim wybudowałbym z 5-6 małych ale nowoczesnych i estetycznych punktów przesiadkowych dla aut/busów i rowerów. W miejscu obecnego dworca też stworzyłbym taki nowoczesny punkt z włączeniem większej ilości zieleni, a także foodtrucków które mogłyby obsługiwać pasażerów. Dzięki temu nie trzeba byłoby generować dodatkowego ruchu samochodowego w centrum i tworzyć dla nich parkingów, a za jednym razem uporządkowano by także inne miejsca typu Rój, Bajerówka, Auchan itd. Byłoby to logiczne bo Żory są miastem w którym raczej większość linii jest tak poprowadzonych, że dochodzą do osiedli. Nie ma więc takiego parcia na przesiadkowość w centrum bo tam nie ma za bardzo na co się przesiadać. W przypadku centrum przy dworcu kolejowym perspektywicznie byłoby się na co przesiadać. Ale Socha nie myśli perspektywicznie, a w jego ekipie nie ma ludzi znających się na transporcie i nowych trendach. Ale muszę napisać na koniec pewien pozytyw - nawet jeśli nie jest to przemyślane to może być ładne bo na wizualizacjach prezentuje się w porządku. Więc jest szansa, że ta przestrzeń wypięknieje. @m5 - prawdopodobnie dzięki moim wpisom obnażającą beznadzieję komunikacyjną Żor, ich władze zainteresowały się tą tematyką. Przecież Socha jest prezydentem od 1998, a reforma BKMowa (jaka by ona nie była) nastąpiła dopiero po 16 latach urzędowania. Remont dworca autobusowego po 20 latach jego urzędowania, dworzec kolejowy to dopiero opcja przyszłości... Widzę, że jesteś tu nowy, a doskonale znasz treść moich komentarzy. I o to mi chodzi! Mimo, że jestem tu często atakowany - wielu czytelników nawet jeśli tu nie pisze, czyta moje opiniotwórcze komentarze. :)

    14 25
  • ~minges 2018-02-13 21:42:55

    @Arteks, w Polsce mamy ok 930 miast. Wymień proszę te, które - jak uważasz - w większości wybudowały nowe obiekty (dworce) lub przeniosły je w inne miejsce. Masz jakieś statystki? Czy uprawiasz typowy, luźny, słowny populizm?

    21 5
  • ~pav 2018-02-13 22:26:47

    @minges. Skoro arteks tak mowi to znaczy, ze tak jest.

    19 3
  • ~martin 2018-02-14 09:10:28

    Z całym szacunkiem, ale dla mnie nadal jest to dworzec autobusowy, a nie centrum przesiadkowe. Centrum przesiadkowe powinno być w pobliżu stacji PKP, bo jak sama nazwa wskazuje centrum przesiadkowe łączy w jednym miejscu różne środki transportu, a w przypadku tego projektu mamy tylko połączenie autobusów z... autobusami, czyli dokładnie to, co jest teraz. Jedyne sensowne miejsce na centrum przesiadkowe to moim zdaniem teren między rzeką Rudą, a ul. Kolejową, bo przed samym dworcem PKP jest niewiele miejsca, moim zdaniem w sam raz na parking dla samochodów osobowych (a nie, jak jest obecnie, dla TIR-ów). Z centrum przesiadkowego wystarczyłoby zrobić kładkę nad torami (tak, jak była kiedyś) i wtedy miałoby to ręce i nogi. Przecież po modernizacji linii kolejowej Nędza-Rybnik-Chybie najprawdopodobniej zwiększy się liczba kursujących pociągów i zyskamy połączenie z Wisłą i Cieszynem.

    35 0
  • ~Arteks 2018-02-14 11:08:34

    @martin - wszyscy zdają sobie sprawę, że takie centrum przesiadkowe powinno być tam gdzie są przesiadki. Centra przesiadkowe powstają albo na styku z koleją albo przy pętlach tramwajowych. To jest standard ogólnoświatowy. Niestety pechem Żor są wasze władze miasta które nie rozumieją obecnych trendów , a za transport odpowiada chemik... W tym samym unijnym rozdaniu Rybnik dostał 10 mln zł. Władze wykorzystają kasę na powiązanie drogami rowerowymi (ok. 18 km) różnych punktów miasta oraz stworzenie dwóch centrów przesiadkowych na styku rower + autobus/pociąg oraz park & ride przy dworcu Rybnik Paruszowiec wraz z przepustem pod torami. Ale u nas są zatrudnieni fachowcy i dlatego to ma sens. @minges - równie dobrze mógłbym odpowiedzieć abyś ty wymienił które z tych 930 mają tak zacofane i zaniedbane obiekty dworcowe? Czy to byłby według ciebie populizm? Kiedyś zadałem pytanie gdzie jadąc pociągiem z Kołobrzegu do Żor jest jeszcze drugi taki zaniedbany, zabity dechami dworzec kolejowy - nie dostałem odpowiedzi bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ten żorski jest już jednym z ostatnich w tak fatalnym stanie. Co do autobusowych to inne samorządy w naszym regionie wybudowały lub zmodernizowały dworce autobusowe kilkanaście (Jastrzębie, Rybnik, Racibórz, Chałupki, Rydułtowy, Pszów) lub kilka (Wodzisław, Pawłowice) lat temu. Prezydent Żor jest ten sam od 1998 roku ale dla niego ważniejsze od potrzeb transportowych czy wizerunku miasta było Muzeum Ognia. Ja też mam pytanie do ciebie i wszystkich zainteresowanych Żorami. Kto z czego i na co ma się przesiadać w "Centrum przesiadkowym Żory"??? Po co w czasach kiedy przez Żory nie jeżdżą żadni więksi przewoźnicy autobusowi tworzyć za 6 mln coś tak niefunkcjonalnego? Dlaczego za te same pieniądze miasto nie uruchomi kilku mniejszych punktów przesiadkowych z parkingami, stacjami rowerów, a centrum przesiadkowe etapami nie jest tworzone przy dworcu kolejowym?

    22 12
  • ~zel7 2018-02-15 07:14:41

    W zimę nie można z dzieckiem wyjść na dwór bo się człowiek dusi a tutaj znowu nikomu niepotrzebna inwestycja. Wymiana kotła to około 13000 zł+5000 zł na komin. Miasto dopłaca marne 6000 zł, nie można by tych pieniędzy przeznaczyć na ten cel? Może wtedy by ludzie chętniej wymieniali kotły na bardziej ekologiczne. Pamiętam dobrze że przed świętami na jarmarku stan powietrza "bardzo zły", dzieci się kręcą na karuzeli w tym syfie a władza krążyła po rynku w szampańskich nastrojach bo znowu zrobili jarmark i mogli się pobawić w miasto. Żenada!

    13 4
  • ~Arteks 2018-02-16 12:48:45

    Ponawiam pytanie do komentatorów i urzędników: Kto z czego i na co ma się przesiadać w "Centrum przesiadkowym Żory" które ma powstać w miejscu obecnego zapuszczonego dworca autobusowego? Po co w czasach kiedy przez Żory nie jeżdżą żadni więksi przewoźnicy autobusowi tworzyć za 8,6 mln coś tak przewymiarowanego? Dlaczego za te same pieniądze miasto nie uruchomi kilku mniejszych punktów przesiadkowych z parkingami, stacjami rowerów, a centrum przesiadkowe etapami nie jest tworzone przy dworcu kolejowym? Czy miasto ma jakieś analizy z których wynika, że nastąpi jakiś gwałtowny rozwój połączeń autobusowych z zamarłego obecnie dworca autobusowego? Ja przypuszczam wręcz ich zanik w ciągu najbliższych kilku lat. Kilka przesłanek z innych miast ku temu: 1) Jastrzębie wspierane przez posłów intensywnie walczy o kolej - jakkolwiek reaktywowana kolej miałaby przebiegać, na pewno wpłynie to na zanik przewozów busikowych przez Żory w przyszłości. 2) Katowice chcą wywalić busiki z centrum. 3) Cieszyn mocno wspiera kolej i wywalczył włączenie do RPO odbudowę kolei do Goleszowa co umożliwi szybkie połączenia z Katowicami, na pewno wpływnie to na zanik przewozów busikowych przez Żory w przyszłości. 4) W przyszłym roku rozpocznie się remont linii kolejowej do Wisły. Po jej remoncie również wzrośnie ranga kolegi zarówno z GOP/Pszczyny, jak i Rybnika/Żor do Wisły. 5) PKS-y praktycznie wymierają, zlikwidowano już PKS Rybnik, Cieszyn, Katowice. Skąd więc w Żorach ma się znaleźć jakiś "potencjał autobusowy"? Czy czasem władzom Żor nie przestawiły się czasy? Owszem, gdyby Socha zdecydował się na taki obiekt 10-15 lat temu to mógłbym to zrozumieć, a nawet pochwalić. Ale obecnie? Z czego na co mają się tam przesiadać pasażerowie? Czekam na jakieś rozsądne odpowiedzi.

    0 5
  • ~gestskoczka 2018-02-16 17:04:38

    @Arteks, nie jestem urzędnikiem. Czy zasługuję na miano komentatora – nie wiem, ale staram się.

    Częściowo się zgadzam z Twoim ostatnim komentarzem, częściowo nie. Ad rem.

    Zgadzam się z tym, że takie centrum przesiadkowe w Żorach byłoby celowe przy dworcu kolejowym, ale Twoja propozycja by stworzyć kilka mniejszych punktów przesiadkowych jest dla mnie co najmniej niezrozumiała, i wydaje się niekonsekwentna z pierwszym podstawowym pytaniem „po co miastu centrum przesiadkowe, jak ...”

    Jeżeli chodzi o pięć twoich przesłanek, dotyczących połączeń autobusowych Żor z innymi miastami, to mnie się wydaje że gdyby Jastrzębie i Cieszyn uzyskały dogodne i szybkie połączenie kolejowe z Katowicami przez Pszczynę Tychy, to połączenie Żor z Katowicami uległoby znacznemu pogorszeniu, choć twoje straszenie że „Katowice chcą wywalić busiki z centrum” jest twoim pobożnym życzeniem.

    Ja nadal uważam, że cały region konsekwentnie powinien walczyć o drugi tor na odcinku Katowice – Orzesze. To ma kolosalne komunikacyjne znaczenie dla wszystkich naszych miast i Twoja odpowiedź że Rybnik z Wodzisławiem starają się o połączenie „aglo”, jest psu na budę, bo pociągi na trasie Rybnik – Wodzisław mogą nawet kursować co 5 minut, ale do Katowic już nie.

    Powtarzam, drugi tor na odcinku Orzesze – Katowice (najlepiej trasa bezkolizyjna) to jest wspólny interes zarówno dla całego subregionu zachodniego jak i Cieszyna. Od Orzesza w kierunku Żor, to już byłby problem Żor, Jastrzębia i ewentualnie Cieszyna.

    I zapamiętaj @Arteksie, jeżeli Jastrzębiu i Cieszynowi powiedzie się zamiar skomunikowania z Katowicami szyną przez Tychy, to Rybnik może zapomnieć o zagęszczeniu kursów pociągów do Katowic, zostaną wam busy.

    5 1
  • ~Arteks 2018-02-16 17:57:03

    @gestskoczka - jak możesz pisać, że zostaną Rybnikowi busy skoro władze województwa rozumieją apiracje prokolejowe nawet miejsc wykluczonych kolejowo typu Pyrzowice, Jastrzębie czy Cieszyn?
    Nie potrafię zrozumieć takiego zacietrzewienia ludzi z zacofanego komunikacyjnie miasta. Zamiast walczyć o poprawę transportu dla siebie to oni albo atakują innych komentatorów albo straszą innych busikami... Przyznam ci, że komunikacja oparta na busikach to byłoby dla mnie ogromne zażenowanie - tak jak dla większości Żorzan.
    Drugi tor do Orzesza - lobbing subregionu? Przecież to już jest za nami. W sprawę mocno angażował się UM w Rybniku i zyskał przychylność UMWŚ który dopisał to do listy projektów sugerowanych PKP do wykonania w następnej perspektywie unijnej. Ale to za kilka lat, a w tym roku ma być wybudowana nowa mijanka w Bradzie która zwiększy przepustowość tej linii - a to może oznaczać możliwość uruchomienia kolei aglo także do Katowic np. co 30 minut. :) Co do busików to mają zniknąć z centrum Katowic po wybudowaniu katowickich centrów przesiadkowych - to nie są "pobożne życzenia" tylko konkretne plany władz Katowic. A jak Katowice je usuną - to będzie przykład także dla Bielska, Rybnika i innych miast do wyrzucenia ich gdzieś na opłotki. W przypadku Rybnika najwięcej busów przyjeżdża z Żor. Centra przesiadkowe w Katowicach już powstają. Połączenie Wodzisław-Rybnik nie jest "psu na budę" bo ludzie przemieszczają się w różnych kierunkach, a do Rybnika dojeżdża sporo ludzi do pracy. Jeśli uważasz, że tylko kierunek do Katowic się liczy - po co MZK oferuje połączenie Żor z Czerwionką lub Suszcem? Jeśli tak istotny dla ciebie jest kierunek do Katowic - dlaczego mieszkańcy Żor czy Jastrzębia nie mają na tym kierunku dotowanego przez samorządy, profesjonalnego dojazdu wygodnymi niskopodłogowymi autobusami? Lepiej pomyśl czasem zanim napiszesz kolejne brednie i przestań już bronić tych busików bo to przeżytek - tak samo jak wasz zacofany prezydent któremu po 20 latach przypomniało się nagle o szpetnym dworcu autobusowym na którym nie kończą prawie żadne linie autobusowe (poza 69) i przez który przejeżdżają 2 czy 3 PKS-y na dzień. A co do niezrozumienia idei małych centrów przesiadkowych to miałem na myśli uruchomienie w Żorach takich małych profesjonalnych pętli autobusowych/mikro centrów przesiadkowych z WC, dużą wiatą, kioskiem, automatem do kawy, szafkami na bagaże, gdzie mógłbyś zostawić sobie bezpłatnie auto, rower i dalej pojechać BKM czy MZK. Zamiast jednego dużego - ale zupełnie bezużytecznego.

    2 7
  • ~Azan 2018-02-17 12:00:27

    Autobus niskopodłogowy z Żor do Katowic? Litości, to ile by trzeba było z Żor do Katowic jechać 1,5 godziny? Busem dojadę w 35 minut. raz jechałem autobusem 69 do Mikołowa prawie godzinę. Gdzie tu logika. Nie lubię jak ktoś oskarża kogoś, ze nie myśli , a sam też nie myśli logicznie, a na gwiazdę sie kreuje

    5 1
  • ~gestskoczka 2018-02-17 16:34:30

    @Arteks, mój ostatni komentarz (prócz ostatniego akapitu) był bardzo spokojny i stonowany – tak mi się wydaje – więc twoje zdanie, cytuję: „Nie potrafię zrozumieć takiego zacietrzewienia ludzi z zacofanego komunikacyjnie miasta” potwierdza tylko to, że twoje komentarze prowadzone są na wojennej ścieżce w pejoratywnej retoryce w stosunku nie tylko prezydenta Żor i jego ludzi, ale i mieszkańców miasta ogółem. I Ty śmiesz twierdzić, że twoje komentarze są merytoryczne i spokojne, a inni co odnoszą się do komentarzy @Arteksa to chamy i hejterzy?

    Tym moim ostatnim akapitem niechcący uruchomiłem sprężynę aroganta. I choć prawdę napisałem, to może tonacja powinna być bardziej spokojna. Ty nie dość że arogancko zareagowałeś, to w dodatku kłamiesz pisząc, cytuję: „Drugi tor do Orzesza - lobbing subregionu? Przecież to już jest za nami.” Za wami to już tylko pole z burakami. A drugiego toru nie ma. Nie ma też porozumienia pomiędzy naszymi miastami w sprawie kolei do Katowic.

    Jak napisałeś o mijance, która ma powstać w Bradzie, to mi się przypomniała stara historia z lat 60. z Legnicy. W tym czasie w Legnicy jeździły tramwaje, ale od centrum na przedmieścia linie były jednotorowe z mijankami. Po rozbudowaniu huty miedzi, ludzie nie mieścili się w tramwaju. Nie można było zwiększyć częstotliwości, nie można było też doczepiać trzeciego wagonu ze względu na mijanki. Zaangażowane były i władze wojewódzkie i ministerstwo, obiecywali, radzili aż w końcu całkiem zlikwidowali tramwaje.

    Jeżeli chodzi o MZK, to zdania nie zmieniam. Mam taki sam stosunek do jastrzębskiego MZK jak do rybnickiego ZTZ (52) i tyskiego MZK (69). Dobrze że kursują do Żor, jak mają takie potrzeby, ale mam za złe władzom Żor że dopłacają do tych firm, zamiast tymi pieniędzmi wzmocnić żorski BKM i zagęścić kursy żorskich autobusów. Od razu uprzedzam twoją odzywkę że to samolubne. NIE. Mieszkańcy Rybnika, Jastrzębia i innych miast i gmin w żorskim BKM jadą za darmo.

    5 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Popierasz zakaz handlu w niedzielę?




Oddanych głosów: 1342