zamknij

Wiadomości

Żory z rowerami miejskimi czwartej generacji! Czeka na nas 80 jednośladów

2018-09-11, Autor: ap

Na ten moment czekało wielu mieszkańców Żor. Miasto zaprezentowało dzisiaj rower miejski czwartej generacji. Od teraz możemy wypożyczać jednoślady, a do tego niezbędny będzie smartphone oraz specjalna aplikacja. Jak to działa? Dowiecie się, czytając poniższy artykuł.

Ci, którzy czekali na wprowadzenie systemu roweru miejskiego, zapewne zainteresuje ta informacja — dzisiaj na rynku zaprezentowano jednoślady, które będą mogli wypożyczać mieszkańcy miasta.

Reklama

- Będą to jednoślady tzw. czwartej generacji, co oznacza, że nie wymagają one stacji dokujących, dzięki czemu cały system jest bardzo elastyczny i można go odpowiednio modyfikować. Miejsca postoju rowerów Urząd Miasta ustali w specjalnej aplikacji, a później będzie można zmieniać je w zależności od potrzeb mieszkańców, tak by rowery stały tam, gdzie są najchętniej wykorzystywane – podkreśla Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory.

Rowerowe parking zlokalizowane są w 13. miejscach. Znajdziemy je m.in. przy siedzibie Urzędu Miasta na rynku, przy Westernowym Parku Rozrywki TWINPIGS, Śmieszku, Aquarionie, Muzeum Miejskim oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej. Rowery będzie można też wypożyczyć w poszczególnych dzielnicach miasta. Będzie można nimi jeździć w granicach miasta i zostawiać je na wyznaczonych miejscach parkingowych.

Każdy rower będzie wyposażony w urządzenie pozwalające na jego bieżącą lokalizację, elektroniczny zamek z modułem GPS oraz modułem transmisji danych, zintegrowane światło przednie oraz światło tylne zasilane z dynama, opony nieulegające przebiciom, mały przedni bagażnik, nóżkę, dzwonek oraz komfortowe, regulowane siodełko. Dzięki modułowi GPS kradzież roweru nie będzie możliwa.

System pozwala nam też na zgłaszanie usterek, złego parkowania albo ewentualnych dewastacji rowerów.

JAK WYPOŻYCZYĆ ROWER?

- Z pomocą aplikacji na telefon znajdziemy miejsca postoju rowerów, sprawdzimy, ile z nich jest aktualnie dostępnych, a następnie otworzymy zamek roweru i ruszymy na przejażdżkę – tłumaczy Anna Ujma, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Żory, pełniąca funkcję Miejskiego Oficera Rowerowego.

Użytkowanie roweru można rozpocząć po zainstalowaniu aplikacji GeoVelo na smartfonie. Oto jak zrobić to krok po kroku:

1. Pobierz i zainstaluj aplikację na swoim smartfonie.
2. Aktywuj aplikację, wnieś opłatę rejestracyjną 10 zł i zasil konto.
3. Odblokuj rower za pomocą aplikacji i ruszaj!
4. Po zakończeniu jazdy odstaw rower na wyznaczone miejsce parkingowe i ręcznie zablokuj zamek.
5. Pamiętaj, aby zakończyć swoją jazdę w aplikacji.

Aplikację można pobrać ze sklepu Google play, lada dzień aplikacja będzie dostępna również w sklepach AppStore.

ILE KOSZTUJE WYPOŻYCZENIE?

Użytkowanie roweru należy rozpocząć od pobrania aplikacji i zasilenia opłatą aktywacyjną, która wynosi 10 zł. Opłata za wypożyczenie roweru wynosi 1,50 za każde rozpoczęte 30 minut, nie więcej jednak niż 9 zł za pełne 24 godziny. System oferuje możliwość wykupienia trzech rodzajów abonamentów: miesięcznego za 49 zł, trzymiesięcznego za 99 zł i rocznego za 199 zł.

- Wprowadzenie wypożyczalni rowerów to kolejny krok do tego, by Żory były miastem przyjaznym rowerzystom oraz środowisku. Zależy nam na tym, by w naszym mieście podróżowanie było ekologiczne – zaznacza Waldemar Socha.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (47):
  • ~Arteks 2018-09-11 13:30:10

    Mam pytanie do zorientowanych. Ile w Żorach za prezydenta Sochy i chemika od transportu powstało profesjonalnych miejskich asfaltowych dróg rowerowych?

    20 25
  • ~azan3 2018-09-11 19:13:45

    Dla niezorientowanego: około 10, ale nie wszystkie są asfaltowe.

    6 11
  • ~Adam Wryński 2018-09-11 21:11:14

    Arteks a ile powstało w Rybniku, ale takich nowych a nie wydzielonych wąskich kawałków z pasu drogi. W dodatku w przeciwnym kierunku do ruchu drogowego. Mam na myśli między innymi ten świetny odcinek na Chrobrego przy Urzędzie Miasta. Jechałem ostatnio służbowo przez Rybnik i zdrętwiałem widząc jadących rowerzystów pod prąd. Może to tylko jedyny przypadek nie znam tak dobrze Rybnika więc nie chcę nikogo obrażać. Głównie poruszam się drogami Katowic i Krakowa ale nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania. Może gdzieś też na jakimś "zadupiu" miasta też takie rozwiązanie jest.
    Ale ogólnie fajna sprawa z rowerami i w Rybniku i w Żorach. Oby system się rozrastał tak jak miało to miejsce w Krakowie. W Katowicach też cieszą się sporą popularnością choć jest ich o wiele mniej niż w Krakowie (na dzień dzisiejszy ok. 1500 rowerów, Katowice ponad 450).

    13 8
  • ~Arteks 2018-09-11 23:08:15

    Po co komu wypożyczalnia jak nie ma po czym jeździć? @azan3 - rzuć przykładem bo ja byłem z 3 lata temu na rowerze w Żorach i nie spotkałem ani jednego kawałka gdzie rowerzysta mógłby "zaszaleć" - czy coś się zmieniło? Jechałem od Gichty, koło dworca przez centrum w kierunku Pszczyny. @Wryński - ale dałeś plamę... Zupełnie niepotrzebnie zahaczasz o miasta które profesjonalnie traktują rowerzystów - zamiast odpowiedzieć na moje proste pytanie. Wyraźnie nie jesteś w temacie bo dla nikogo kto bywa na zachodzie kontrapas nie jest czymś dziwnym. A za to co napisałeś o Krakowie powinieneś spalić się ze wstydu bo akurat w Gdańsku i Krakowie zaczęto najwcześniej w Polsce wprowadzać kontrapasy (już z 10 lat temu). Dla ciebie ulice: św. Anny, Grodzka, Wiślna, Mikołajska czy Kopernika położone prawie w obrębie Starego Miasta to są "zadupia" Krakowa? Człowieku - dlaczego ktoś ci płaci za takie purtanie? Jesteś zupełnie nieprzygotowany do tematu tak samo jak w sprawie komunalki i finansów. Rybnik ma jeszcze wiele do nadrobienia w stosunku do najlepszych ale idzie w dobrym kierunku i bierze przykłady od najlepszych. :) Mamy świetnego oficera rowerowego w urzędzie który najpierw wprowadził standardy rowerowe, a potem plan mobilności - zaakceptowany przez władze miasta. Teraz wprowadza w życie rozwiązania prorowerowe z tak dobrym skutkiem, że Aleksander Kopia (oficer rowerowy Krakowa przez wiele lat) wypowiedział się również o Rybniku na łamach DZ: "Rybnik jest dziś najbardziej rowerowym miastem w województwie śląskim. Projekty, które są tu stosowane są wręcz rewolucyjne, wprowadzane na wielką skalę, bardzo śmiałe. Dlatego do Rybnika zaprosiłem urzędników, którzy są odpowiedzialni za tworzenie infrastruktury na terenie woj. śląskiego z różnych gmin, by zobaczyli, jak to można robić. Rybnik to wzór do naśladowania". Na przejeździe było bardzo dużo przedstawicieli różnych miast ze Śląska. Czy był ktoś z Żor? A jeśli nie to dlaczego - czyżby przez to, że Pruchnicki znowu przysnął? ;)

    6 25
  • ~zel7 2018-09-12 07:17:48

    Dzieci przez pół roku w przedszkolach oddychają gnojem ale co tam... ważne że Pani Anna U. może się spełniać za nie swoją kasę. Za te pieniądze można by pewnie kupić 80 odświeżaczy powietrza. ŻENADA!!

    13 14
  • ~Arteks 2018-09-12 11:10:45

    @azan3 - wasz prezydent rządzi nieprzerwanie od 20 lat, a efekty znikome. Napisałeś, że nie wszystkie asfaltowe - a gdzie i ile jest tych asfaltowych i czy coś powstało w ostatnich 4 latach? Bo ja nie kojarzę w ogóle aby coś otwierano w ostatnich latach - a przecież wpadam regularnie na tuzory i władze na pewno by się tym chwaliły tak jak np. zrobiły ogromne święto z otwarcia jakichś schodów w Cegielni. U nas w czasie zaledwie 4 lat Kuczery u władzy: powstało 17 km nowoczesnych dróg asfaltowych (w tym 3 km kontrapasów znanych przeważnie z wielkich miast o których wspomina Wryński), uchwalono plan mobilności miejskiej, wprowadzono standardy rowerowe, już przetargi są rozstrzygnięte dotyczące stacji przesiadkowych dla rowerów, uruchomiono wypożyczalnię rowerową - bo jest gdzie i po czym jeździć. Utwardzono też jedną z dróg leśnych prowadzących do ośrodka Kotwica. Uruchomiono też taką trochę bezkolizyjną "autostradę" rowerową przy Bulwarach Nacyny z przebudowanym przepustem umożliwiającym bezkolizyjny przejazd pod Kotucza. Poza tym uruchomiono tor rolkarski, dwa pumptrucki i mały tor rowerowy dla maluchów, w budowie są drogi rowerowe na Raciborskiej, na Żorskiej, przedłużenie bulwarów w kierunku Hallera oraz przepust dla pieszych i rowerzystów przy stacji kolejowej R. Paruszowiec. Myślę, że dobijemy w tym roku do 20 km. :) Nie liczę tych które są z polbruku - bo te powstały przed Kuczerą i są już obecnie trochę passe. Teraz króluje w Europie tylko asfalt w terenach miejskich na drogach rowerowych i Rybnik nie żałuje kasy na to aby rowerzystom żyło się wygodnie i było tak jak w europejskich miastach. A gdzie Żory? Jak zwykle zostały "w lesie"?

    7 18
  • ~gestskoczka 2018-09-12 13:45:48

    @Arteks, o ile sobie przypominam, to przed panowaniem Waldemara Sochy w Żorach, nie było ścieżek rowerowych. W Rybniku też nie było w tamtych latach. W naszym regionie jedynie w Jastrzębiu były, budowane w latach PRL, ale profesjonalnie wydzielone, pomiędzy jezdnią a chodnikiem. Potem uległy częściowo likwidacji.

    Widzę że Tobie też wdrukowano do głowy anglosaski narzut. „Oficer rowerowy” to nieudolne tłumaczenie jakiegoś cielepy przyjęte ochoczo u bezmyślnie naśladujących amerykańską kulturę. „Oficer” w Polsce to wyższy stopień w służbach mundurowych, nie urzędnik. A ten pożal się boże „oficer rowerowy” to biuralista, urzędnik zajmujący się w mieście infrastrukturą rowerową.

    Fakt, że nie ma stacji dokujących jest bardzo istotny, bo powiedzmy że jest jakaś ciekawa impreza w oddalonej od centrum Bibliotece Miejskiej i przyjedzie rowerami znaczna ilość mieszkańców. Gdyby były stacje dokujące, to pierwsi którzy mieliby miejsce zdali by rowery, a pozostali musieliby wracać rowerami tam, gdzie je można by przypiąć. I ci co przyjadą rowerami, mogą liczyć na to, że po spotkaniu roweru raczej nie zabraknie.

    13 0
  • ~azan3 2018-09-12 18:30:45

    " rzuć przykładem bo ja byłem z 3 lata temu na rowerze w Żorach i nie spotkałem ani jednego kawałka gdzie rowerzysta mógłby "zaszaleć" - czy coś się zmieniło? Jechałem od Gichty, koło dworca przez centrum w kierunku Pszczyny." - toś poszalał naprawdę, jak tylko tam przejechałeś , to nie pojeździłeś po Żorach i rzeczywiście mogłeś niewiele zobaczyć. A "szaleć" na rowerze nie radzę, bo komuś krzywdę zrobisz. Co cię to obchodzi, gdzie i ile dróg rowerowych zrobili w Żorach, pilnuj interesów na swoim podwórku. Mój profesor powiadał, ze jak ktoś za dużo wie, to krótko żyje ;) Wszystkie drogi rowerowe powstały za kadencji Sochy, no bo niby kogo, przed 1998 nie budowano ścieżek rowerowych, dopiero zaczynano budować III RP

    10 4
  • ~Arteks 2018-09-12 21:26:09

    @azan3 - czasami lepiej milczeć niż mataczyć... Pytanie było konkretne. A niestety odpowiedź już taką nie jest. Interesy mojego miasta są zabezpieczone przez profesjonalistów w urzędzie. Natomiast o Żory trzeba się troszczyć tym bardziej, że u was bardzo często sprawy stoją na głowie lub postępuje się odwrotnie. Czy nie lepiej wybudować nowych tras rowerowych - a potem uruchamiać wypożyczalnię rowerów? Jeśli w Rybniku nowy prezydent w ciągu kilku lat był w stanie zrobić tak wiele - dlaczego Socha nie robi w takich sprawach prawie nic lub robi drogi rowerowe z polbruku czyli tak jak w Rybniku "wieki temu" (np. na Kościuszki w 2001). Czemu na spotkaniu organizowanym przez Kopię nie było nikogo z UM Żory? Nie zależy tam na dowiedzeniu się jakie są trendy, wzorce i dobre przykłady?

    4 16
  • ~azan3 2018-09-13 13:26:54

    W którym miejscu mataczę według ciebie? To powazne oskarżenie, może do sadu z tym pójdziesz , co? ;) Nie widziałeś wszystkich ścieżek, bo przejechałeś w drodze z lasu Gichta do Pszczyny tylko 25 % Żor, więc co ty możesz wiedzieć o ścieżkach rowerowych, jak tu nie mieszkasz i tylko se przejechałeś po rynku może. Jeszcze raz cię pytam: po co ci wiedzieć, gdzie są teścieżki jak tu nie jeździsz? Jesteś szpiegiem czy co?

    8 2
  • ~azan3 2018-09-13 13:28:16

    a tak na marginesie, to uważasz, ze asfaltowe ściężki są bardziej ekologiczne niż z kostki czy nie?

    3 1
  • ~Arteks 2018-09-13 18:01:12

    @azan3 - nie podałeś mi tych danych bo one ujawniłyby, że także w tematyce rowerowej Żory "leżą i kwiczą" i stoją w miejscu. Stąd napisałem, że mataczysz (czyli kręcisz) w sprawie długości dróg rowerowych. Pytasz po co mi to wiedzieć. Mieszkańcy Żor powinni wiedzieć, że ich władze wydały pieniądze na różne niepotrzebne pierdoły, a to co przydałoby się im dla rekreacji i codziennych dojazdów - czyli odpowiednia infrastruktura rowerowa - albo nie istnieje albo składa się z przestarzałego polbruku który w innych miastach jest już rozbierany w dzisiejszych czasach. A co według ciebie jest nieekologicznego w miejskiej ścieżce rowerowej z asfaltu? Skoro droga dla aut może być z asfaltu to czemu nie ścieżka dla rowerów? I nie chodzi tylko o komfort. Kilka różnych instytucji (w Polsce PAN) stwierdziło już kilka lat temu, że wibracje powstające w czasie jazdy rowerzysty po kostce brukowej lub polbruku są bardzo niekorzystne dla zdrowia. Dlatego polbruk - stosuje się jeszcze w miastach opanowanych przez zacofane władze miasta takich jak Żory. W tych bardziej postępowych od lat stosuje się tylko asfalt.

    2 13
  • ~azan3 2018-09-13 21:10:27

    I właśnie dlatego nikt cię nie lubi, bo obrażasz, rzucasz nie poparte dowodami oskarżenia i używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz. Wpieprzasz się w nieswoje sprawy. Ty tez kręcisz, bo ciągle nie odpowiedziałeś na pytanie, po co ci to wiedzieć. Tylko bredzisz coś , ze mieszkańcy muszą wiedzieć coś tam. Nie martw się o nas, my wiemy. A jak już ci zależy na tych asfaltowych ścieżkach to zapraszam np. na os. Sikorskiego, będziesz sobie mógł sam metry zmierzyć. I ja cię proszę z tymi wibracjami na kostkach, chyba w głowie ci coś wibruje, bo pusto. Pomyśl znawco od siedmiu boleści, czemu asfalt jest nieekologiczny. Bzdur mi tu nie wciskaj, tylko się doucz

    10 4
  • ~Arteks 2018-09-13 21:42:23

    @azan3 - poziom twojej ignorancji podobny do Pruchnickiego, któremu nie chciało się nawet zmienić kilku kursów BKM aby dopasować je do pociągów i zamiast stonować to poszedł na konfrontację demonstrując, że funkcjonuje sam dla siebie, a nie dla mieszkańców. W twoim przypadku to samo - śmiejesz się z wibracji na kostkach - zamiast nie ujawniać swojej niewiedzy w temacie. Ale ty wolisz bronić żorskiej bylejakości która wychodzi przy okazji wielu różnych tematów. A bylejakość jest pokłosiem bardzo kiepskich władz - którym się nie chce przyjechać nawet na spotkanie jakie dla samorządowców zorganizował wojewódzki ekspert rowerowy Kopia. Władz które nie śledzą trendów i zmian jakie wprowadzane są w innych, bardziej nowoczesnych samorządach, władz które wydały pieniądze na głupoty, a nie potrafią dla swoich mieszkańców osiedli zrobić chociaż jednej wzorcowej asfaltowej drogi rowerowej w kierunku lasu.

    3 14
  • ~gestskoczka 2018-09-14 08:03:17

    @Arteks, daleki jestem by bronić żorskich władz, których często nie rozumiem. Ale ty już w trzecim komentarzu (pod tym samym artykułem!) starasz się nas epatować rybnickim spotkaniem rowerowym zorganizowanym przez krakowskiego urzędnika.

    Powiem Ci tak, gdyby takie spotkanie ten krakowski urzędnik od infrastruktury rowerowej zorganizował w Żorach, to rybnickie władze by to olały – bo Rybnik nie jest prowincją żorską. I dokładnie na odwrót. Może czas rozmawiać w subregionie na zasadzie partnerstwa?

    A odnośnie ścieżek rowerowych, to Ty się Żorami nie przejmuj. Powstaje i to sporo. W mojej okolicy najpierw przeorano chodnik przy Okrężnej, jest teraz wspaniały i gładki, prawdopodobnie wydzielą tam część chodnika na ścieżkę rowerową bo dożo ludzi widać tam na rowerach i sporo biegaczy. Teraz orają i wyłania się chodnik z wyodrębnioną ścieżką rowerową na JP II w kierunku strefy. Szkoda że tą ścieżka rowerowa zaprojektowana jest wzdłuż JP II, uważam że lepiej byłoby, gdyby ją poprowadzić ulicą Boryńską tak jak już jest pierwszy odcinek do Traktu Piastowskiego. Dalej przez AZE kładką – to rozwiązałoby problem przejścia i przejazdu w tym niebezpiecznym miejscu, i dalej Boryńską do ronda na Bajerówce.

    Takie czasy, że ścieżki rowerowe, najczęściej jako część wydzielonego chodnika powstają wszędzie, również w Rybniku, natomiast prawdziwa ścieżka rowerowa – Velostrada – to w naszym województwie powstaje chyba tylko jedna. Ale dobrze że powstają ścieżki rowerowe, a ścieżkę dla czołgów, przecinającą ul. Toszecką w Gliwicach zlikwidowano.

    8 1
  • ~Arteks 2018-09-14 10:33:40

    @gestskoczka - Żory przeważnie są złym przykładem (nietrafione inwestycje, największe zadłużenie, brak innowacji) i wami się przeważnie straszy. Ale zdziwisz się, wymienię dwie rzeczy które możnaby pokazać innym samorządom ze Śląska (także Rybnikowi). Np. hospicjum żorskie które funkcjonuje z powodzeniem i jest placówką cenioną w całym województwie, można również pokazać blok komunalny jaki powstaje. Natomiast w przypadku rowerów faktycznie w Żorach nie tylko nie ma czego pokazać ale jest się za co wstydzić... Prawdopodobnie w urzędzie pracują ludzie o poglądach azana, dla których kostka bauma jest nadal "the best" - pełno jej na tzw. starówce i nieliczne drogi rowerowe też są budowane z niej jak w innych miastach 10-15 lat temu. W zasadzie po Żorach nie da się jeździć na rowerze i nie ma żadnych fajnych celów takich podróży jak u nas np. Zalew Rybnicki czy kopalnia zabytkowa. Przejedź się dziadku naszą "velostradą" na Bulwarach Nacyny i przez przepust pod Kotucza, a poczujesz się w lepszym, bardziej cywilizowanym świecie. :D Ale najlepsze projekty przed nami: https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,pod-rybnikiem-towarowym-powstanie-400-metrowy-tunel-dla-rowerzystow,wia5-3266-38067.html A u was pieniądze poszły na bzdury... w tym na niepotrzbne dla nikogo centrum przesiadkowe w centrum miasta.

    4 12
  • ~gestskoczka 2018-09-14 11:52:24

    @Arteks, jak wiesz jestem emerytem. Mogę pisać kiedy chcę, z pracą mi to nie koliduje. Ty jesteś podobno ważnym fachowcem, możesz tak w czasie pracy zajmować się pierdołami i ciulaniem tych co czytają bez refleksji i zrozumienia?

    Ciulanie to poważny zarzut, może wyjaśnię co mam na myśli. W pierwszym zdaniu piszesz o żorskim braku innowacji, nietrafionych inwestycjach i największym zadłużeniu. O ile dwie pierwsze łatki są kontrowersyjne, to ta o największym zadłużeniu jest bezczelnym kłamstwem. Mogę ci podać przykłady miast, gdzie zadłużenie w przeliczeniu na mieszkańca jest znacznie większe. A tym straszeniem Żorami, to gdybym cię nie znał (z pisanych przez Ciebie komentarzy), to pomyślałbym że kolejny przygłup z Rybnika dorwał się do internetu.

    Cukierkami mnie nie częstuj, bo od podejrzanych typów nie biorę. Tak mnie kiedyś rodzice nauczyli. Te dwa wymienione przez Ciebie przykłady gdzie możemy się pochwalić, to taki cukierek. Ja widzę więcej takich przykładów. Ale z nietrafioną inwestycją CP całkowicie się z Tobą zgadzam. Uważam że to są pieniądze w błoto jak ciepłociąg na Starym Mieście. Choć przy odpowiednich działaniach Urzędu, ten ciepłociąg mógłby być bardzo dobrą inwestycją. Centrum przesiadkowe przy Męczenników – NIE. Centrum przesiadkowe powstanie kiedyś przy dworcu kolejowym, jestem tego pewny.

    9 2
  • ~Arteks 2018-09-14 18:11:41

    @gestskoczka - to, że ktoś sobie zrobił swój folwark i doprowadził do ruiny finanse jakiegoś miasta to nie są pierdoły. Budżet miasta jest najważniejsza sprawa w danym samorządzie i stanowi o przyszłości mieszkańców i miasta. Gdyby Żory zbankrutowały - zaszkodziłoby to wszystkim okolicznym samorządom. Użyłeś niezbyt kulturalnych słów i nie w tą stronę w jaką powinieneś. Bo to, że jeden prezydent potrafi w ciągu 4 lat dokonać rewolucji w jakimś temacie i wybudować 17 km asfaltowych dróg rowerowych, a drugi nie potraf nawet 1/5 zrobić w ciągu 20 lat - to dowód na to, że "świeża krew" w każdym urzędzie bardzo się przydaje. U nas Kuczera ma z czego budować nowoczesne przedsięwzięcia nie tylko dla rowerzystów bo jego poprzednik zostawił finanse w doskonałym stanie. W Żorach przehulano kasę na bzdury i głupoty, a w dodatku władze kantują was chociażby w sprawach długu. Do statystyk podają tylko zadłużenie miejskie - i nawet ono jest bardzo wysokie 156 mln. Dzięki temu i tak Żory były na podium kraju najbardziej zadłużonych samorządów kilka lat temu. Ale nie udawaj, że nie wiesz (bo pamiętam, że kiedyś sam się temu bardzo dziwiłeś), że przecież to nie wszystko bo Żory mają też ukryte zadłużenie w miejskich spółkach to aż ponad 133 mln zł a więc zadłużenie 60 tys. jest horrendalne - być może największe w Polsce bo które miasto tej wielkości ma dług sięgający 290 mln zł? Co ciekawe ten dług z roku na rok wzrasta! Rozumiem twoją frustrację bo przyszłości w Żorach nie ma. Nawet porządnego kawałka drogi rowerowej nie ma już z czego budować... Rowerzyści w Żorach mają przechlapane. A wypożyczalnia powstała bo tak naprawdę finansuje ją firma która te rowery postawiła, koszty dla miasta są duże. Ale tak jak napisałem w Żorach nie ma po czym i gdzie jeździć bo fajnych, zadbanych ośrodków i miejsc rekreacji nie ma, a dróg asfaltowych też nie ma. Rowerzystów zapraszamy do Rybnika - tu się jeździ!!! :D

    6 12
  • ~azan3 2018-09-14 19:23:22

    I znowu zmieniasz temat, nie odpowiedziałeś na moje pytanie- to jest ignorancja. Nie zarzucaj mi tu niewiedzy w temacie, po prostu nie chcę ci wszystkiego na tacy dawać, wysil się. daję ci zadanie domowe: z czego powstaje asfalt i z czego jest złożony, a z czego kostka. A wibracje nikomu nie zaszkodzą, a nawet niektórzy mogą czerpać z tego przyjemność ;)

    7 2
  • ~gestskoczka 2018-09-14 19:50:41

    Nie przesadzaj człowieku pisząc: „Użyłeś niezbyt kulturalnych słów i nie w tą stronę w jaką powinieneś.” Na twoje łgarstwa to była mowa salonowa. Potrafię znacznie soczyściej, w końcu ponad 25 lat pracowałem pod ziemią, a wychowywałem się pomiędzy barem a piwiarnią.

    Ja napisałem ci nader delikatnie, bo jak miałem napisać na twoją potwarz w stosunku do Żor: że to miasto najbardziej zadłużone? Nie rżnij niewiniątka, bo doskonale wiesz że są miasta znacznie bardziej zadłużone, wymienię kilka: Wałbrzych 4’889zł na osobę, Toruń 4’391, Wrocław 4’193 zł na osobę. Nawet Warszawa, ma 2’923 zł, więc Żory z zadłużeniem 2’524 zł na osobę nie wypadają najgorzej.

    Fakt że miasto zadłużone jest również miejskich spółkach źle świadczy nie tylko o zarządach tych spółek (nieudolni?), ale i o władzach miasta, które powinny stać na straży naszych interesów, a to tolerują. Oczywiście wściekły jestem za zadłużenie gminy Żory, bo nie wiem na co władze wydawały – również w moim imieniu – nic nam nie tłumaczyli, a my ciężko na nich harujemy.

    Jestem też ciekaw, ile tych złotówek zadłużenia wypada na każdą osobę w Polsce przez rządy w ostatnich kilkunastu latach. Nie chcę cię martwić Arteksie, ale jesteśmy – my Polacy – znacznie bardziej zadłużeni niż mieszkańcy Wrocławia, Warszawy czy Żor.

    8 3
  • ~Arteks 2018-09-15 20:40:36

    @azan3 - a czy ty odpowiedziałeś konkretnie na moje pytanie? Nie. Odpowiedziałeś trochę tak jak ja bym się pytał w kiosku czy jest Dziennik Zachodni, a ty byś mi odpowiedział nie ale jest Angora... Żory nie mają asfaltowych ścieżek rowerowych bo są miastem spłukanym finansowo i zarządzanym przez niekompetentne osoby. Sprytnie wymyśliły sobie wypożyczalnie aby nie być gorszymi od sąsiadów mimo, że tym rowerem nie ma po czym jeździć. Chociaż jest gdzie - bo np. na dworzec BKM nie dojedziesz jak pisało w innych artykułach. ;) @gestskoczka - zdecydowanie niegrzecznie odnosisz się wobec kogoś kto jest tylko zwykłym komentatorem i od którego co najwyżej można się coś ciekawego dowiedzieć. Natomiast jesteś bardzo łaskawy dla swoich władz które rządząc od lat - pozbawiły miasto finansów nie dając mieszkańcom prawie niczego - nawet asfaltowych dróg rowerowych. Nie rozumiem jak możesz pokazywać palcem na inne miasta skoro to w twoim władze "kantują" mieszkańców ukrywając sporą część długu. I jak możesz pokazywać na innych skoro w Żorach w ostatnich latach nie było żadnych większych inwestycji, a w takim Wałbrzychu budowana jest nowa obwodnica, remontowany jest bardzo duży, przejęty przez miasto dworzec Wałbrzych Szczawienko, a w miejscu jednej z dawnych kopalń - miasto zrobiło rewelacyjne ogromne muzeum techniki. Porównaj sobie z dawną ZMP i popłacz nad tym jak bardzo niekoncepcyjne są Żory - kopalnia zamknięta 20 lat temu i w jej miejscu tylko rudery... A czymmmmm uzasadnisz tak wielkie zadłużenie Żor? Podziel sobie nie 156 ale 290 mln długu przez liczbę mieszkańców, a wyjdzie ci prawie 4700 zł na głowę - i to jest prawdziwe zadłużenie miasta bo miejskie spółki są własności miasta! Dzisiaj jest w onecie artykuł o najbardziej zadłużonych miastach na Śląsku. Żory na 2. miejscu wśród miast. Jedynie Zabrze mniej zadłużone (ale tam właśnie oddają do użytku odtworzoną sztolnię która przysporzy ogromnych dochodów z ruchu turystycznego bo to jedyne takie miejsce w Europie). I jeszcze jedna uwaga. Między rokiem 2016 a 2017 dług Żor wzrosnął aż o 15 mln, a przecież w tym czasie nie było nawet małych inwestycji. Jeśli jesteś patriotą lokalnym - dlaczego nie walczysz o przejrzystość w informacjach o zadłużeniu, o rozsądek w wydawaniu pieniędzy i zmianę władz tak aby udało się uratować Żory przed bankructwem? 290 mln długu który poszedł na głupoty i na gadżety. Socha nie zrealizował w ciągu całej kadencji żadnego wielkiego projektu. A teraz owszem buduje blok - ale te długi "wypracował" wcześniej więc z pewnością blok nie jest przyczyną ich powstania i nie można go zwalić na jeden blok!

    4 13
  • ~drocer 2018-09-15 21:59:19

    Do Pana ~gestskoczka. Popatrz na poddaną reanimacji ul. Wodzisławską, chodniki po obu stronach jezdni o tej samej szerokości, wyłożone puzlami. Na pewnych odcinkach (dość długich) psa z kulawą nogą nie spotkasz. A można było z jednej strony "pocienić", a z drugiej poszerzyć i wydzielić prawdziwą ścieżkę rowerową. Znaki o współistnieniu pieszych i rowerzystów można postawić nawet na klatce schodowej. To nie jest rozwiązanie. A tak swoją drogą, jak idzie budowa mieszkań czynszowych (własne mieszkanie bez kredytu?) na os. Pawlikowskiego. Zawsze byłeś przeciwnikiem zaciągania kredytów bez wiedzy mieszkańców. W tej kwestii byłeś za. Dlatego zwracam się z pytaniem do Ciebie. Na stronach UM i ZTK od roku ... to samo. Żadnych rozliczeń i choćby zdania o postępach w budowie. To co widać może być bardzo mylące.

    7 2
  • ~gestskoczka 2018-09-16 07:13:54

    @drocer. Często jeżdżę rowerem ul. Wodzisławską na odcinku od Dąbrowskiego do Boryńskiej po stronie basenu. Zgadzam się z Tobą, że ścieżka rowerowa powinna być wydzielona (i denerwujące nie tylko mnie zbyt wysokie krawężniki winny być obniżone na ścieżce rowerowej).

    Piesi nie zawsze zwracają uwagę na rozdział umowny pomiędzy ścieżką rowerową a chodnikiem. Rowerzyści zresztą też. Zauważ, koło ronda z kogutem jest nowy odcinek całkiem wydzielonej od chodnika ścieżki rowerowej, a często piesi po niej idą.

    Jeżeli chodzi o mieszkania czynszowe i kredyty zaciągane przez prezydenta i radnych to zdania nie zmieniłem. ONI zaciągają te kredyty w naszym imieniu – bo to MY mieszkańcy, będziemy spłacać, a ONYCH u władzy już może nie być.
    Dlatego uważam, że zaciąganie zobowiązań na czas dłuższy niż mandat do sprawowania władzy – bez wiedzy tych co im ten mandat dali – jest przekroczeniem uprawnień. Niestety, takie zaciąganie zobowiązań jest zgodne z prawem stanowionym przez towarzyszy partyjnych w Sejmie.

    Ja nie wiem jak te mieszkania komunalne będą funkcjonować. Słyszałem od znajomego, że jego kolega który wylosował takie mieszkanie komunalne, po przeanalizowaniu wszystkich „za” i „przeciw”, zrezygnował i kupił mieszkanie w bloku „enerdowskim”.

    W kwestii braku rozliczeń, zobaczymy. Albo będą mieć chętnych, albo nie. Jak na razie (bez wglądu do rozliczeń) widać że chętnych mają, bo budowa kilku bloków idzie „pełną parą”, i rozpoczęli budowę kolejnego bloku na Okrężnej lub Armii Krajowej. (Nie wiem jak faktycznie ten odcinek ulicy się nazywa).

    3 1
  • ~gestskoczka 2018-09-16 07:48:38

    @Arteks, masz do mnie pretensje że niegrzecznie się odzywam do takich jak Ty. Ja staram się „adekwatnie polemizować z interlokutorem”. Skoro Ty chcesz mijać się z prawdą, mnie wolno – w tym przypadku – mijać się z grzecznością.

    Ale taka metoda w stosunku do Ciebie skutkuje. Najpierw pisałeś o tym że Żory to najbardziej zadłużone miasto, teraz inaczej śpiewasz. Piszesz o jednym (wyraźnie – jednym) bloku komunalnym. Kolejny temat twojej niekompetencji polemicznej. (O asfaltowych ścieżkach rowerowych nie wspomnę.) Ja nie wiem ile dokładnie bloków tam się buduje, stały cztery dźwigi, w tej chwili już tylko dwa. Z planu zamieszczonego na stronie: http://www.tuzory.pl/wiadomosci,tablica-na-placu-budowy-juz-jest-kiedy-ruszy-budowa-mieszkan-czynszowych-na-osiedlu-pawlikowskiego,wia5-3266-13558.html wygląda na to, że budowane są trzy, a dwa kolejne później. Kolejny blok (chyba komunalny, albo w ramach mieszkanie+) jest budowany niedaleko tamtej budowy – stoją dwa dźwigi.

    Budowane są też trzy bloki koło dawnego hotelu „Żory”, ale to chyba prywatny inwestor. Który blok miałeś na myśli pisząc: „A teraz owszem buduje blok - ale te długi "wypracował" wcześniej więc z pewnością blok nie jest przyczyną ich powstania i nie można go zwalić na jeden blok!” ???

    4 2
  • ~Arteks 2018-09-16 10:22:30

    @gestskoczka - tylko ja się nie minąłem ani razu z prawdą. W sprawie nowoczesnych dróg rowerowych - władze Żor ich nie budują. W sprawie bloku - to nieistotne czy będzie 1 czy będzie 5 - ich budowa rozpoczęła się w tym roku a więc nie miały wpływu na zadłużenie - ale będą miały na jego wzrost. W sprawie długu - zadłużenie Żor to łącznie 290 mln zł czyli ok. 4700 zł na mieszkańca. W innych miastach zadłużenie jest pochodną wielkich inwestycji. A w Żorach wielkich inwestycji w czasie rządów Sochy - nie było! Zadłużenie między 2016 a 2017 wzrosło o 15 mln - a przecież w tym czasie kompletnie nic się nie budowało w Żorach. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić skąd tak gigantyczne zadłużenie. W Zabrzu której na Śląsku jest bardziej zadłużone od Żor przynajmniej wybudowano nowy stadion i zainwestowano w słynny kanał Sztolni Dziedzicznej. Ale w Żorach NIC. Być może te bloki mają być papierkiem lakmusowym - ale wielu mieszkańców musi mieć świadomość, że one dopiero powstają, a zadłużenie powstało wcześniej. Swoją drogą to te bloki jeszcze powiększą obecne zadłużenie więc wkrótce pobijecie Wałbrzych w tej niechlubnej dziedzinie.

    3 8
  • ~azan3 2018-09-16 13:11:08

    @Arteks - i po raz kolejny udowodniłeś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Jakbyś umiał czytać ekspercie od siedmiu boleści, to byś zauważył, że ci odpowiedziałem i w Żorach są co najmniej 2 ścieżki asfaltowe, ale to bez znaczenia, jakie są. A ty nie odpowiedziałeś i na dodatek kłamiesz. A odrobiłeś zadanie domowe jakie ci dałem? Miłej niedzieli ;)

    5 3
  • ~Arteks 2018-09-16 16:57:37

    @azan3 - odnoszę wrażenie, że ty sam w końcu nie wiesz czy w ogóle są te drogi asfaltowe czy ich nie ma, jeśli są to ile ich jest i nie wiesz kiedy powstały. A ja sobie zliczyłem i mi wyszło u nas ok. 17 km - wszystkie w 4 ostatnich latach. Da się? Da, tylko trzeba chcieć i nie wydawać pieniędzy na pierdoły ale na potrzebne rzeczy. Poza rowerzystami korzystają na tym także rolkarze, jeżdżący na hulajnodze, a nawet biegacze którzy wolą biegać po asfalcie niż innym nierównym gruncie. A żorskie osiedla są pozbawione roślinności, prawie żadnych parków, a do lasu wcale nie jest łatwo dojechać na rowerze bo infrastruktury nie ma. Największe łgarstwo samorządowe w naszym regionie to ukrywanie przed opinią publiczną pełnego zadłużenia miasta, które upchnięto także po miejskich spółkach. To jest skandal i o tym w tym roku przed wyborami musi dowiedzieć się każdy Żorzanin.

    4 10
  • ~azan3 2018-09-16 17:46:01

    Przepraszam Arteksie pomyliłem się, u nas nie ma dwóch asfaltowych ścieżek rowerowych, są 4, sprawdziłem, ale może być więcej, bo nie znam całych Żor. A ty nas żorzan nie uświadamiaj, bo my swoje wiemy, nie jesteś naszym rzecznikiem, lepiej zamiast tu pisać te bzdury i wypociny, napisz książkę, może zarobisz, choć wątpię

    8 2
  • ~jasnypieron 2018-09-17 14:47:51

    arteks: nie było ścieżek twierdziłeś, że źle. Są ścieżki( i to nie mało) wg ciebie też źle. Nie było rowerów-źle, są rowery do wypożyczenie-też wg
    ciebie źle! I tak z każdą dziedziną życia wg twojego "rozumowania"(przepraszam prawdziwie myślących). Z pozycji "króliczoka" na Nowinach faktycznie Żor raczej nie widać, ale wystarczy chcieć cokolwiek zauważyć i byłoby lepiej, ale ty nie chcesz...ścieżki rowerowe aż do lasu też. Aha a co do nawierzchni ścieżek...niedługo wymusicie czerwone dywany, bo wam łapki drżą jadąc ścieżkami asfaltowymi, "wypuzlowanymi" lub innymi.

    5 0
  • ~Adam Wryński 2018-09-17 20:43:08

    Odbiegając od tematu rowerów znalazłem artykuł dotyczący zadłużenia gmin w Polsce i województwie śląskim. Z Żorami nie ma tak źle, zajmują lokatę poza podium :) Arteks znów ma jakieś fałszywe dane. Sorry, że zmieniam temat ale kolega Arti lubi często podkreślać, że Żory są najbardziej zadłużoną gminą w Polsce a tu okazuje się, że nawet nie jest na podium w śląskim.

    http://zory.naszemiasto.pl/artykul/najbardziej-zadluzone-gminy-w-woj-slaskim-ranking-ile-mamy,4802633,artgal,t,id,tm.html

    5 0
  • ~Adam Wryński 2018-09-17 20:47:21

    "Największe długi spośród gmin w Polsce ma Warszawa. Stolica jest zadłużona na ponad 5 mld 126 mln zł, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje 2,9 tysiąca złotych. Tragiczna sytuacja jest natomiast w gminie Ostrowice, gdzie suma zadłużenia w przeliczeniu na jednego mieszkańca sięga aż 18 602 złotych! To właśnie przez nadmierne zadłużenie gmina ma 1 stycznia 2019 roku zostać zlikwidowana. W woj. śląskim aż takiej tragedii nie ma, jednak niektóre gminy miejskie czy wiejskie mają sporo do oddania."
    Śląskie:
    1. Zabrze - zadłużenie ogółem: 511 604 900 zł; kwota na głowę mieszkańca - 2 916 zł
    2. Ożarowice- zadłużenie ogółem: 16 013 901 zł; kwota na głowę mieszkańca - 2 794 zł
    3. Krupski Młyn- zadłużenie ogółem: 8 898 397 zł; kwota na głowę mieszkańca - 2 766 zł
    4. Żory- zadłużenie ogółem: 156 548 917 zł; kwota na głowę mieszkańca - 2 524 zł
    5. Dąbrowa Górnicza - zadłużenie ogółem: 301 873 009 zł; kwota na głowę mieszkańca - 2 478 zł

    3 0
  • ~Adam Wryński 2018-09-17 20:49:04

    Zapewne Arteks napisze, że Warszawa ma długi bo inwestuje :). Odpowiem prawda, Żory też inwestują więc mają, Rybnik nie inwestuje i nie ma :)

    5 0
  • ~Adam Wryński 2018-09-17 20:59:51

    Arteks skąd ty te dane bierzesz 4700 zł na mieszkańca ?? Dane Ministerstwa Finansów za 2017 rok mówią o kwocie 2459 zł na mieszkańca. Jesteś lepszy od chwilówek w naliczaniu odsetek :)

    4 0
  • ~Arteks 2018-09-18 11:15:44

    @Wryński - Rybnik wydaje na inwestycje w tym roku 365 mln, a Żory? Uzbierają chociaż z 30? Więc dlaczego piszesz, że u nas nie ma długów bo nie ma inwestycji? Łgarstwo takie same jak z zadłużeniem. Oficjalne zadłużenie Żor to te które podajesz ale w tej statystyce nie ma zadłużenia miejskich spółek w których sprytnie władze Żor ukryły dalsze zadłużenie miasta. Jak to dodasz wyjdzie astronomiczna kwota ok 4700 zł na 1 mieszk. I to mimo, że przecież w Żorach nie ma ŻADNYCH WIĘKSZYCH inwestycji od lat. Ostatnimi dużymi inwestycjami była budowa obwodnicy ok. 2009 r. i Twinpigs w 2011-12. Odwołaj więc to, że mam fałszywe dane bo dług żorskich miejskich spółek to ok. 133 mln zł. Czy uważasz, że to jest tak "niska" kwota, że nie warto o niej wspominać? Tak, Socha i jego ekipa natrzaskała długów i nikt do końca nie wie na co - a teraz nie potrafią nawet realizować tzw. "małych" inwestycji czyli np. tężni i stadionu lekkoatletycznego. Prawdopodobnie w Żorach bardzo duża część długów poszło... na długi i na deficytowe projekty. Czyli szkody dla miasta i przyszłych pokoleń są potrójne: długi, nietrafione inwestycje i zwiększające się koszty obsługi długów. Polecam wszystkim mieszkańcom Żor wbicie sobie strony jawne Żory - tam jest więcej szczegółów. @jasnypieron @azan - widać, że nie macie jaj. Bo zamiast wspierać idee związane z poprawą komfortu życia to wy wolicie wspierać waszych słabych włodarzy przyrośniętych do foteli, wymyślających co jakiś czas takie głupoty jak karuzela na Rynku czy centrum przesiadkowe widmo... 5-10 lat temu w Rybniku sytuacja rowerzystów też nie była kolorowa , a mi się chciało prosić, lobbować, nagabywać, krytykować aby coś w tej sprawie ruszyło. I ruszyło - jeszcze za Fudalego zaprojektowano budowę ok. 6 km asfaltowych dróg. A za Kuczery to wręcz mamy wysyp takich inwestycji. I co ciekawe w Rybniku starcza na wszystko - a inwestycje są przemyślane, a każda złotówka oglądana dwa razy zanim zostanie wydana. W jednym czasie w Rybniku i Żorach postanowiono wybudować tężnię. Nasza istnieje już od wiosny, a budowa waszej jeszcze się nie zaczęła. Dlaczego???

    1 6
  • ~azan3 2018-09-18 11:33:05

    @Arteks- też mi się odezwał facet z jajami. A może wujku dobra rado napiszesz na kogo mamy głosować , co cwaniaczku?

    3 1
  • ~Arteks 2018-09-18 11:55:08

    @azan3 - przecież już pojawiła się alternatywa i są inni kandydaci od Sochy? W Rybniku wymieniono dobrego gospodarza na innego dobrego gospodarza. Ale zmiana ta pozwoliła spojrzeć z świeżością na różne sprawy i problemy tak więc nawet u nas wyszła na dobre. A u was wymiana kiepskiego prezydenta na pewno żadnej dziedzinie nie zaszkodzi więc nie ma takiego ryzyka jak w miastach rządzonych poprawnie. Popatrz na Jastrzębie ile dobrych rzeczy tam się zaczęło dziać odkąd wyrzucono z urzędu Janeckiego.

    1 3
  • ~antekmuzykantek 2018-09-18 12:18:03

    Jeżdżę na rowerze po Żorach praktycznie codziennie. Ścieżki są BEZNADZIEJNE! Wysokie przepusty, nierówne kostki. W ogóle kostki to jaką porażka.

    2 2
  • ~azan3 2018-09-18 13:44:16

    Ja nie widzę kandydata, który by mógł konkurować z Sochą niestety. Obym się mylił

    0 1
  • ~gestskoczka 2018-09-18 13:49:17

    Arteksia propaganda jest bardzo profesjonalna. Jedno kłamstwo, jedna prawda, pomieszane z pomyjami i innymi odchodami. Tego nie robi się hobbystycznie. Powiedz @Arteks otwarcie, kogo chcesz wypromować w Żorach?

    I jeszcze jedno @Arteks. Chwalisz swój Rybnik że wydajecie tak dużo na inwestycje. Ile w tych 365 milionach przeznaczonych na inwestycje w Rybniku jest rybnickich pieniędzy? Z tego co wiem, to 290 milionów pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, no i z kasy Żor wpłynęło wam kilka milionów zł na żorski odcinek rybnickiej obwodnicy pomiędzy granicą miasta a rondem raciborskim oraz na budowę drugiej jezdni na ulicy Raciborskiej.

    5 0
  • ~jasnypieron 2018-09-18 14:02:26

    "Mieszkańcy Rogoźnej mogą cieszyć się z nowej przestrzeni rekreacyjnej. Obok placu zabaw i siłowni na powietrzu w centrum dzielnicy, stanęła tężnia. Obiekt jest znacznie mniejszy niż tężnie w Jastrzębiu-Zdroju czy Radlinie, jednak już zdążył zdobyć sporą popularność."....arteks naprawdę najpierw pomyśl, to nie powinno boleć
    "Mam dwie - jedna zaczyna się w parku "Cegielnia" i prowadzi przez rozległe pola w okolicach dzielnicy Folwarki, jest tam piękny widok, trasa króciutka, ok. 4 km. Natomiast druga prowadzi przez działki przy Miarce, a kończy się przy sklepie DYWYTA. Jest to takie półkole, piękny widoczek jest tam wieczorami, na pobliskim jeziorku pływają łabędzie. Niedawno przejeżdżałam trasą baranowicką i muszę powiedzieć, że widok stamtąd jest niesamowity. Chcesz więcej takich tras w Żorach(to poszukaj)!....to o trasach rowerowych dla prawdziwych rowerzystów, a nie dla pieszczochów twojego pokroju, których kostka przeszkadza...

    3 0
  • ~Arteks 2018-10-05 12:11:01

    @gestskoczka - to są konkretne kwoty na inwestycje. A u was mizeria... I po co te twoje frustracje. Powinieneś z honorem przyjmować takie informacje jeśli przez całe lata popierałeś politykę waszych miernych przywódców. @jasnupieron - czyli takie nie wiadomo dla kogo i po co... A u nas powstaje cały "szkielet" połączeń gdzie będzie można dojechać do przeróżnych celów. Właśnie otwarto 4 km asfaltową drogę rowerową na ul. Raciborskiej. Czyli mamy w Rybniku już 21 km asfaltowych dróg rowerowych! Nasze władze dbają rzeczywiście o wszystkich mieszkańców. Wasze tak naprawdę o nikogo poza urzędnikami - zadowolonymi z siebie. 350 kursów BKM odwołanych w okresie kilku tygodni... Można by było jechać w zamian rowerem ale nie ma po czym bo u was tam gdzie drogi rowerowe byłyby potrzebne - tam ich nie ma.

    1 1
  • ~Adam Wryński 2018-10-05 14:16:06

    "Nasze władze dbają rzeczywiście o wszystkich mieszkańców. " Arteks powiedz to mieszkańcom ul. Brzozy w Kamieniu. Od dobrych kilku lat wnioskują o wybudowanie wzdłuż ulicy chodnika. Droga na której było już kilka wypadków, po której dzieci biegają do szkoły. Takich przykładów zapewne w Rybniku jest bardzo dużo. Rybnik nie kończy się na Chrobrego Arteks. Bardziej sensowne byłoby wydanie tych pieniędzy na ten chodnik aby poprawić bezpieczeństwo dzieci ale ścieżka rowerowa ma większe rażenie w kampanii wyborczej.

    1 0
  • ~Arteks 2018-10-05 14:29:44

    @Wryński - potrzeby związane z drogami i chodnikami były i są zawsze. Ale nie słyszałem aby na Brzozy była tak zła sytuacja jak w Żorach na Szmaragdowej czy Turkusowej gdzie mieszkańcy musieli prosić o interwencję ogólnopolski Fakt(!) bo... tonęli w błocie, a władze miasta na to nie reagowały. U nas nie ma tak patologicznych sytuacji i to nie dziwi skoro 2,5 x większe miasto od Żor przeznacza na inwestycje, aż 12 x więcej pieniędzy! :D Sam świetnie o tym wiesz bo próbowałeś się "chwalić" tymi drobiazgami nawet na rybnickim forum. U was z schodów do Cegielni Socha zrobił prawie, że "inwestycję roku". U nas media nawet nie piszą o tym, że miasto przeprowadza multum inwestycji chodnikowych np. na Zielonej, Rajskiej, Raciborskiej, Kominka. Poza tym wymieniono wszystkie trakty spacerowe w Parku Kozie Góry - a w Żorach ostatnie inwestycje w parku w centrum były przeprowadzane chyba w czasach PRL...

    1 0
  • ~Arteks 2018-10-05 14:53:32

    @Wryński - natomiast można powiedzieć wprost w Żorach nie dba się ani o sport ani o poważniejszą rekreację. Osiedla są pozbawione zieleni, brak fajnych dróg dojazdowych do nich. Niedawno przeciąłem Żory autem jadąc z Rybnika w kierunku Bielska 2x. Jedyną drogę rowerową jaką spotkałem to Dworcowa - jadąc przez całe miasto z wschodu na zachód. Pomijam już to, że nie była asfaltowa tylko z polbruku. A jadąc po Rybniku nie sposób nie natrafić na przeróżne drogi - które co raz bardziej spinają całe miasto. U nas władze miasta nie muszą inwestować w pijar - u nas po prostu same inwestycje są świadectwem pracowitości i gospodarności włądz miasta. U was kasa została przehulana na deficytowe gnioty i nie ma jej na tak potrzebne dla rowerzystów drogi rowerowe które budowane są nie tylko w Rybniku ale w wielu normalnie zarządzanych miastach.

    1 0
  • ~ksiegowa 2018-10-05 16:02:45

    Arteks znowu mija się z prawdą na temat inwestycji. Otóż ten 2,5 raza większy Rybnik wydaje mniej na inwestycje niż Żory. Według rankingu czasopisma „Wspólnota”które przygotowało ranking oceniając samorządy pod względem wydatków na inwestycje oceniając je w przeliczeniu na mieszkańca Żory znalazły się na trzynastym miejscu z kwotą 1054,25 zł per capita natomiast Rybnik na 19 z kwotą 974,84 zł na mieszkańca.

    0 1
  • ~azan3 2018-10-05 18:48:32

    Nie da się obojętnie przejść obok pisanych bzdur przez trolla z Nowin. Ja już długo mieszkam w Żorach i nie narzekam na brak zieleni na osiedlach. Nie mieszkasz tu , to nie wiesz i nie wypowiadaj się na tematy dotyczące Żor. Straszysz nieraz ludzi sądami, ale piszesz za dużo i nieraz się mylisz w swojej nienawiści, jakby ktoś cię do sadu podał za pomówienia, to poszedłbyś z torbami. Powiedzmy, wpłaciłbyś w ramach wyroku kasę na rozwój Żor ;) I po drugie to skandal, że autem jechałeś do Bielska, na twoim miejscu bym takiej gafy nie robił. I coś się uparł tych asfaltowych ścieżek. Zarówno asfaltowe i z kostki mają swoje zalety i wady, 50 na 50. Poza tym pisałem, że w Żorach są ścieżki rowerowe z asfaltu i to nie takie znowu krótkie. Tyle błędów ortograficznych , jakie napisałeś świadczy o tobie. A taki mądrala, a pisać po polsku nie umie, no chyba że pijany byłeś to pisząc.

    0 0
  • ~Arteks 2018-10-05 19:12:00

    @ksiegowa - sprawdź sobie wydatki inwestycyjne w 2018 roku - Rybnik 365 mln - Żory ok. 30 mln. I przelicz sobie sama jak sobie chcesz percapita czy nie per capita. Kto się mija z prawdą??? Przecież u was od 10 lat nie ma żadnych większych inwestycji! @azan - a ja mam sporo ciekawych poskanowanych wpisów w których byłem za coś obrażony przed ich usunięciem. Też nie wykluczam, że może mi się to kiedyś do czegoś przydać. Wiem, że dostajesz furii czytając takie komentarze bo u wasze dziadostwo finansowe powoduje biedę we wszystkich dziedzinach życia. Najbardziej muszą irytować się ludzie aktywni i miłośnicy sportu. Żory stanęły w miejscu gdzieś 20 lat temu i tak stoją... Zieleń? Macie jeden mały, zaniedbany park miejski na 60 tysięczne miasto... Jak żyć w Żorach??? Wcale się nie dziwię że tyle frustracji wśród Żorzan. Też bym był wkurzony gdybym widział taki upadek miasta.

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy 12 listopada jako dzień wolny od pracy to dobry pomysł? :




Oddanych głosów: 626