zamknij

Wiadomości

Żorzanie swoją muzyką dopingowali podróżnika Aleksandra Dobę

2016-06-08, Autor: wk; źródło: UM Żory
Aleksander Doba, uznany Podróżnikiem Roku przez czytelników amerykańskiej edycji magazynu National Geographic, wyruszył w kolejną, już trzecią wyprawę kajakiem przez Ocean Atlantycki. Przed niebezpieczną wyprawą do boja zagrzewał go jedyny zespół grający „muzykę kajakową”, czyli żorska grupa MuzyKajaka.
Po sukcesie wcześniejszych przepraw kajakowych przez Atlantyk, Aleksander Doba postanowił tym razem przepłynąć ocean w odwrotnym niż wcześniej kierunku, czyli z USA do Europy. Przed samym rozpoczęciem wyprawy, podczas konferencji prasowej w Warszawie popularnego podróżnika żegnał żorski zespół MuzyKajaka. Nic w tym dziwnego, bo jest to prawdopodobnie jedyny zespół grający „muzykę kajakową”. - Jeden z naszych utworów nosi tytuł O24h i jest w całości poświęcony zmaganiom Aleksandra Doby z żywiołem oceanu. Nasza płyta znalazła się też na pokładzie jedynego na świecie kajaka transatlantyckiego wraz z Olkiem – mówi Marcin Madzia, gitarzysta i wokalista zespołu.

Zespół MuzyKajaka powstał w 2011 roku i gra głównie własne utwory o tematyce wodniackiej, utrzymane w estetyce folkowo-rockowej. Grupę tworzą: akordeonista i gitarzysta Dawid Jeżak, basista i wokalista Piotr Krówka, perkusista Sławomir Chrobok oraz gitarzysta i wokalista Marcin Madzia. Zespół wydał właśnie debiutancką płytę pt. „Żory”.

Reklama

Niestety z powodu przewrócenie przez fale i uszkodzenia kajaka Aleksander Doba musiał przerwać swoją wyprawę. Jak podkreśla sam podróżnik nie została ona zakończona, a jedynie przerwana. - Wiemy z najlepszego z możliwych źródeł, że Olek spróbuje znowu, a my znowu będziemy z nim – podkreśla Marcin Madzia.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~Bernard 2016-06-08 15:37:44

    No to wiele nie pograli.... ;)

    3 0
  • ~jasnypieron 2016-06-08 16:01:46

    i po co komu takie wygłupy? Tylko rodziny niepotrzebnie tracą nerwy...no, ale na takie egoistyczne fanaberie nic niestety nie poradzimy

    3 0
  • ~gestskoczka 2016-06-08 17:05:47

    MuzyKajaka grały już kiedyś Panu Aleksandrowi w Żorach, w MOK-u. [cyt] Wiosło mam za żonę, wiosło mam we krwi. Wiosło zanurzone, odmierza życia rytm. [/cyt] A Pan Aleksander w Żorach barwnie opowiadał o swoich zmaganiach. Trzymam kciuki aby kolejny raz Pan Aleksander Doba mógł – tym razem do europejskiego portu – bezpiecznie dopłynąć.

    0 4

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wysokie krawężniki w Żorach utrudniają poruszanie się na rowerze?




Oddanych głosów: 330