zamknij

Wiadomości

Rewitalizacja starówki. Co dalej z cmentarzem?

2021-12-03, Autor: MZ

Jest oficjalne stanowisko miasta w sprawie rewitalizacji ul Klimka. Gdy w sieci pojawiły się wizualizacje przebudowy tej części starówki, wywołały lawinę komentarzy - pozytywnych i negatywnych. Największe kontrowersje toczą się wokół zmian w obrębie cmentarza.

Reklama

Urząd miasta planuje rewitalizację części żorskiej Starówki. Mowa o ul. Klimka wiodącej z rynku do kościoła pw. św. Filipa i Jakuba i dalej do ul. Rybnickiej. O kontrowersjach wokół projektu już pisaliśmy. Dziś magistrat przedstawił dokładne stanowisko zwłaszcza w sprawie przebudowy cmentarza, która wzbudziła spore emocje wśród mieszkańców.

- Przypadająca w 2022 roku 750. rocznica nadania Żorom praw miejskich jest idealną okazją, by podkreślić rangę naszej pięknej Starówki. Dlatego też Gmina Miejska Żory ubiega się o przyznanie pożyczki rewitalizacyjnej na projekt pn. „Zielona brama do przyszłości – kompleksowa rewitalizacja przestrzeni starego miasta w Żorach”, który odmieni oblicze starego miasta. Dzięki planowanym przez Miasto inwestycjom wypięknieją Park Staromiejski, Rynek i ulica Klimka, a nową atrakcję zyska Park Cegielnia - informuje żorski magistrat.

W ramach projektu pn. „Zielona brama do przyszłości – kompleksowa rewitalizacja przestrzeni starego miasta w Żorach” zaplanowano szereg inwestycji w ścisłym centrum miasta. Miasto ubiega się obecnie o uzyskanie pożyczki rewitalizacyjnej na ten cel z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.

- Pożyczka rewitalizacyjna to bardzo korzystny sposób na sfinansowanie tak dużego przedsięwzięcia, z uwagi na oprocentowanie wynoszące zaledwie 0,25% w skali roku. Zależy nam na podjęciu kompleksowych działań, które upiększą i ożywią żorską Starówkę. Wiemy, jak ważna to przestrzeń dla naszych mieszkańców i chcemy, byśmy wszyscy mogli w pełni się nią cieszyć – mówi Waldemar Socha – Prezydent Miasta Żory.

Jednym z kluczowych działań będzie przebudowa ul. Klimka wraz z rewitalizacją znajdującego się przy niej założenia pocmentarnego.

- W ramach przebudowy ul. Klimka planuje się zachowanie jej historycznego przebiegu z wyraźnym wydzieleniem dwóch stref użytkowania. Granicę tych stref ustalono w miejscu odtworzenia śladu dawnych murów obronnych poprzez ceglany pas utwardzonego terenu. Górną część ulicy Klimka, tj. od strony ulicy Garncarskiej przeznaczono wyłącznie dla ruchu pieszego, z możliwością dojazdu służb porządkowych, nowożeńców, konduktu pogrzebowego i rowerzystów. Dolną część tj. od strony Męczenników Oświęcimskich, zaprojektowano jako strefę pieszo-jezdną dostępną dla ruchu pieszego, samochodowego i rowerowego – mówi Tomasz Oszek z pracowni 44 240 , odpowiedzialnej za stworzenie projektu rewitalizacji ul. Klimka.

Teren inwestycji uzupełniony zostanie o ławki, latarnie, kosze na śmieci, podświetlany słup ogłoszeniowy oraz stojaki na rowery. Przebudowana przestrzeń zostanie także dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W miejscu Placu Pamięci Narodowej zaprojektowano „kwartał zieleni”, zaś istniejący skweru przy ulicy Męczenników Oświęcimskich zostanie przebudowany na miejsca parkingowe. Kamień upamiętniający żołnierzy poległych w trakcie II wojny światowej oraz Pomnik Walczących o Wolną Polskę zostaną przeniesione w inne miejsce, zaś zieleń przy ul. Klimka zostanie uporządkowana.

- Projekt przewiduje wycięcie 12 drzew, jednak są to wyłącznie takie drzewa, dla których ekspertyzy dendrologiczne wskazały na daleko postępujące obumarcie, a zgodę na wycinkę wydał Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W ich miejsce zasadzonych zostanie natomiast aż 31 nowych drzew liściastych – platanów i lip. Będą one stanowić kontynuację szpaleru drzew wzdłuż całej ulicy Klimka, a także stworzą „zielony parasol” w miejscu pomnika Pamięci Walczących o Wolną Polskę oraz przy odtworzeniu murów obronnych. Planowane są też dwie zielone ściany z bluszczu zimozielonego. Sam dobór drzew również nie był przypadkowy – są to gatunki doskonale sprawdzające się w oczyszczaniu powietrza ze smogu – podkreśla Tomasz Oszek.

Skwer u zbiegu ogrodzenia kościoła pw. św. Filipa i Jakuba oraz zespołu pocmentarnego zaprojektowano jako strefę wypoczynkowo-dydaktyczną. Istniejący teren zielony zostanie uporządkowany i ograniczony murkiem wykończonym panelami z cortenu, który będzie pełnił również funkcję siedziska. Wnętrze murku wypełni dywan z trawy.

- W ramach przebudowy istniejącego ogrodzenia zespołu pocmentarnego, od strony kościoła planujemy odtworzenie średniowiecznego muru obronnego z furtą. Mur wzbogacony będzie o charakterystyczne elementy dawnych fortyfikacji, takie jak blankowanie czy odcinek drewnianego chodnika. U podnóża muru pojawi się tablica edukacyjna, zawierająca informacje dotyczące średniowiecznego muru obronnego – mówi Ewa Pańczyk, Miejska Konserwator Zabytków.

Ważną częścią inwestycji będzie rewitalizacja założenia pocmentarnego.

- Projekt przewiduje „otwarcie” starego cmentarza jednak w duchu poszanowania miejsca. Zaplanowano odtworzenia istniejących ścieżek, wykonanie łączników i ścieżki wzdłuż murów obronnych bez naruszania pomników cmentarnych i istniejącej zieleni. Alejki zostaną wyraźnie wydzielone od kwartałów z nagrobkami poprzez niskie barierki trawnikowe, a cały teren wzbogaci się o oświetlenie alejek i podświetlenie murów obronnych, ławki i kosze na śmieci – objaśnia Tomasz Oszek - autor projektu.

- Cmentarz nie zostanie zamieniony w park. Zamysł otwarcia założenia ma być początkiem dalszej rewitalizacji miejsca, szczególnie zapomnianych pomników cmentarnych, które są przecież w tragicznym stanie, również z uwagi na przerastającą zieleń i jej systemy korzeniowe. Ze względu na zaprojektowanie ścieżek łączących istniejące alejki z chodnikami, konieczne będzie przeniesienie kilku nagrobków, głównie pozostałości obrzeży w inne miejsce, uporządkowanie terenu, dopasowanie zdegradowanych, leżących elementów do pomników. Zapewniamy jednak, że żaden z nich nie zostanie zniszczony ani usunięty z cmentarza – dodaje Ewa Pańczyk.

Prace prowadzone będą też wzdłuż ul. Męczenników Oświęcimskich i obejmą zastąpienie istniejącego ciągu pieszego ścieżką rowerową na odcinku od Centrum Przesiadkowego do budynku szkoły, a także utworzenie dodatkowego przejścia dla pieszych oraz przejazdów dla rowerów przez jezdnię i uporządkowanie pasa zieleni. Szacowany koszt rewitalizacji ul. Klimka to ponad 4,4 mln zł.

Projekt pn. „Zielona brama do przyszłości – kompleksowa rewitalizacja przestrzeni starego miasta w Żorach” obejmuje także zagospodarowanie terenu Parku Staromiejskiego przy ul. Rybnickiej, w tym przebudowę ścieżek, przebudowę i rozbudowę oświetlenia, modernizację parkowej fontanny, a właściwie jej budowę z odtworzeniem kształtu historycznej misy uzupełnienie istniejących nasadzeń zieleni wysokiej oraz niskiej, a także nowe elementy małej architektury, takie jak: stojaki rowerowe, ławki czy kosze na śmieci.

W ramach uatrakcyjnienia przestrzeni Rynku, Miasto planuje też przebudowę istniejącej fontanny w formę tzw. „mokrego chodnika”. Podziemna niecka fontanny będzie stanowiła miejsce lokalizacji dysz. Po wschodniej stronie fontanny pojawią się siedziska w postaci dziesięciu jasno-szarych granitowych bloków. Strumienie wodne oraz oświetlenie będą zsynchronizowane z muzyką – przygotowanych zostanie aż pięć pokazów do muzyki, trwających po około 3-4 minuty każdy oraz jeden pokaz bez muzyki, trwający 20 minut. W posadzce pojawią się daty ważne dla historii Żor, których objaśnienia znajdą się obok, na filarze ukrywającym elementy techniczne fontanny.

W działaniach rewitalizacyjnych Miasto uwzględniło takżezachodnią część Parku Cegielnia.

- Planujemy stworzenie w tym miejscu tężni solankowej wraz z reprezentacyjnym placem, na którym znajdą się elementy przestrzenne integrujące mieszkańców, w tym specjalne strefy dla dzieci – mówi Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory.

Pojawią się tam także nowe ławki, kosze na śmieci, tablice informacyjne czy stojaki na rowery. Wykonane zostanie również oświetlenie oraz nasadzone zostaną drzewa i krzewy ozdobne.

Planowany koszt całego projektu pn. „Zielona brama do przyszłości – kompleksowa rewitalizacja przestrzeni starego miasta w Żorach” to ponad 13,6 milionów złotych.

Oceń publikację: + 1 + 49 - 1 - 13

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~ressacra 2021-12-04
    11:57:59

    21 5

    Rozumiem upiększanie miasta, ale jestem ciekaw czy daleko idące zmienianie charakteru cmentarza żydowskiego lub cmentarza ewangelicko-augsburskiego w Żorach tez by były możliwe, czy tylko można sobie robić "wykopki" na jedynej najstarszej w Żorach historycznej nekropolii, na której wiele pokoleń mieszkańców Żor i okolic byli chowani, no a stan aktualny zabytkowych nagrobków oraz zieleni to nie wina spoczywających pod nimi osób, ale lata zaniedbań konkretnych konserwatorów zabytków i osób odpowiedzialnych za zieleń w mieście...nie chodzi mi o to, by szukać dziurę w całym...ale takie "ciche" zmienianie charakteru jedynej najstarszej Żorskiej nekropolii zakończy się w ciągu kilku lat przyspieszoną degradacją reszty pomników dokonywaną przez osoby, które lubią dewastować wszystko co jest publiczne, a w konsekwencji za jakieś kilkanaście lat kolejne władze miasta już całkiem zmienią tą najstarszą nekropolię w zapewne kolejny skatepark, no bo to takie modne...naprawdę nie było lepszych pomysłów na odkryciu na nowo piękna tego miejsca na którym spoczywają pokolenia naszych żorskich przodków, którzy rozwijali to miasto i niejednokrotnie odbudowywali je z pogorzelisk???!!! Rozumiem, że miasto za wszelką cenę(nawet cenę zadłużania miasta w nieskończoność) chciałoby robić wszystko to co jest oryginalne, bo to takie współcześnie modne...bycie oryginalnym...ale chyba raczej zapomniano, że najczęściej oryginalne inwestycje kończą się oryginalną wizerunkową i inwestycyjną klapą, bo mimo wszystko najczęściej oryginalne są efekty głupoty i pychy ludzkiej.
    A może by tak po prostu z okazji jubileuszu miasta to uporządkować w sposób kompleksowy już istniejącą przestrzeń publiczną i zrobić naprawdę wraz z piękną(a niekoniecznie ORYGINALNĄ) fontanną Park Staromiejski i uporządkować Wielki Lej jak po bombie atomowej, w którym dawniej odbywały się festyny przy ulicy Boryńskiej(starsi mieszkańcy wiedzą gdzie, a młodsi aktualnie idąc ulicą Boryńską to tylko mijają ogromną pustą dolinę)...można by tam zrobić naprawdę wspaniałe miejsce na festyny i koncerty dla miasta i okolic, bo ukształtowanie terenu to umożliwia...Zresztą sporo jest takich miejsc w mieście, o których się udaje, że nie istnieją, no a jak już się robi jaką ORYGINALNĄ inwestycję to efekty mamy jak w Parku Staromiejskim, gdzie ogromne pieniądze wydano na to by deskami wyłożyć część alejki, a potem się stawia ograniczenie, bo jak jest mokro lub lecą liście to te deski stają się niebezpieczne dla ludzi...każdy kto choć trochę uważał na lekcjach w szkole choćby podstawowej to od razu po projekcie może wyczuć, że jakaś inwestycja służy tylko do marnowania pieniędzy publicznych(czyli naszych), a nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, praktycznością i pięknem.

  • ~piszczel 2021-12-06
    21:42:24

    5 1

    Hipokryzją jest wielkie rozczulanie się nad centrum miasta w sytuacji kiedy świadomie i wręcz programowo władze wyniosły życie miasta w inne miejsce na Katowicką. Jest takie przekonanie od pewnego czasu, że na Starówkę się nie chodzi bo już nie ma po co. Betonoza naprawi sytuację? Ktoś w to wierzy?

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.