zamknij

Kultura, rozrywka i edukacja

Górnictwo to przede wszystkim ludzie – nauczyciel stworzył górniczy słownik, by ocalić od zapomnienia unikalne słowa i zwroty

Author profile image 2022-12-03, Autor: Tomasz Raudner

Jerzy Krząkała, nauczyciel z Ornontowic stworzył otwarty gwarowy słownik górniczy. To dosłownie kopalnia wiedzy o górnictwie, a zarazem możliwość poszerzenia swojej znajomości śląskiej godki. Twórca zaprasza jednocześnie do współpracy przy wzbogacaniu słownika o kolejne wyrażenia. - Byle nie wulgaryzmy, nie uważam tego za dziedzictwo kulturowe – mówi z uśmiechem.

Reklama

Jerzy Krząkała jest nauczycielem przedmiotów górniczych w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Ornontowicach w woj. śląskim. Górnictwo jest mu bliskie. Pochodzi z rodziny o tradycjach gwareckich. Wpadł na pomysł, żeby zebrać wszystkie słówka górnicze, które pojawiały się w rozmowach w domu, wśród bliskich, znajomych. Wszystko po to, aby ocalić górniczy słownik od zapomnienia. Jerzy Krząkała twierdzi, że to taki sam element kopalnianego dziedzictwa, jak nieczynne szyby, muzea górnicze czy obchody barbórkowe.

Język górniczy tak samo jest elementem tradycji

- Materialne ślady górnictwa poznajemy zwiedzając zabytkowe kopalnie, sztolnie czy muzea górnictwa. Górnictwo to jednak przede wszystkim ludzie - dawni gwarkowie a obecni górnicy. Oprócz wytworów materialnych stworzyli oni swoistą tradycję i kulturę górniczą a jej elementem jest język górniczy, którym górnicy posługują się w pracy i poza nią – mówi Jerzy Krząkała.

Wyjaśnia, że język górniczy nie jest jednolity, ani skodyfikowany. Cechuje się dużą zmiennością.

- Istnieją terminy jednolite i powszechne używane w większości kopalń, których używa się w literaturze fachowej. Inne występują w mowie potocznej w określonym rejonie, jeszcze inne mogą dotyczyć pojedynczej kopalni. Jedne słowa znikają i są zapominane inne się pojawiają. Pochodzenie terminów języka górniczego jest bardzo zróżnicowane. Wynika to ze specyficznych warunków pracy, położenia ziemi śląskiej, jej złożonej historii, występowania wielu nie stosowanych gdzie indziej technik i technologii. Dlatego uważam, że tak, jak staramy się zachować materialne dowody historii górnictwa, powinniśmy ocalić od zapomnienia również jak najwięcej dowodów niematerialnych w postaci języka górniczego – mówi Jerzy Krząkała. 

194 słowa i zwroty w słowniku górniczym

Aktualnie zbiór zawiera 194 słowa i zwroty. Część z nich jest powszechnie stosowanych, jak „fedrować”, „szola”, „urobek”, „hołda”, „stempel”. Ale są i takie, jak „manszaft”, „lajtong”, „augenmas” czy „kuperka”, „hupcug”które znane są osobom w temacie.

W słowniku nie są ujęte słowa niecenzuralne, których górnicy powszechnie używają. - Nie uważam tego za dziedzictwo kulturowe – mówi autor słownika. Jedynym mocniejszym zwrotem jest „babsko rzyć”, który akurat nie ma nic wspólnego z częścią ciała. Tak nazywana jest hercówa, czyli łopata górnicza.

Autor słownika czeka na nowe słówka górnicze

Nauczyciel wspomina, że pierwszą wersję opracował szybko a następnie uzupełniał słownik o kolejne poznane terminy.

- Niestety nie było ich za dużo. Dlatego zaproponowałem charakter otwarty słownika licząc na to że będą przesyłane inne słówka stosowane w jakichś kopalniach – mówi Jerzy Krząkała.

Pisać można na adres jerzy.krzakala@zspornontowice.pl. Auto prosi, aby wraz ze słowem zamieścić wyjaśnienie oraz miejsce pochodzenia.

Jerzy Krząkała nie publikował słownika poza stroną internetową szkoły. Ale zgodził się upowszechnić swoje dzieło za pośrednictwem ŚląskiegoBiznesu.pl. Słownik podzielony alfabetycznie znajdziecie w dołączonej galerii zdjęć.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.