zamknij

Wiadomości

Internauci chcą strzelać do antysmogowych dronów. Co na to prawo?

2022-01-10, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Od kiedy zaczęliśmy pisać o antysmogowych dronach w Rybniku, pojawili się też przeciwnicy tej formy kontroli kopciuchów. Jawnie zaczęli nawoływać do strzelania w latające maszyny. Tyle tylko, że każde zestrzelenie drona może być zakwalifikowane jako wykroczenie, a nawet przestępstwo zagrożone 10 lat więzienia! Ten temat wyjaśniamy poniżej, punkt po punkcie.

Reklama

Internauci chcą strzelać do dronów

Użycie antysmogowych dronów podzieliło mieszkańców. Jedni przyklasnęli pomysłowi uznając, że w ten sposób o wiele szybciej złapie się „kopciuchy” na gorącym uczynku. Drudzy alarmują, że mamy do czynienia z łamaniem prawa do prywatności. Nawołują do strzelania w latające maszyny. Oto kilka wypowiedzi internautów pod naszymi postami (pisownia oryginalna):

- Trzeba przygotować śrutówkę

- Padna to one. Bedziemy z procy strzelac. Pilnujcie swoich kominow a od naszych sie odwalcie!!

- Podleci to go odstrzele

- Zestrzelić dziada gdzie mi tu po moim niebie lata

- Wiatrówkę mam I to ze wzmocnioną sprężyną, także ten

- Prawo jest tak skonstruowane że macie prawo tego drona zestrzelić będąc nad waszym kominem.

Radzimy nie sugerować się powyższymi komentarzami. W przeciwnym razie narażacie się na mandat, a nawet więzienie! Dlaczego?

Latanie dronem i kontrowersje. Pytamy prawnika

Sprawdziliśmy: zgodnie z prawem władze Rybnika mają prawo używać do drona do kontrolowania, w jaki sposób mieszkańcy ogrzewają swoje domy.

By uściślić na wstępie - w tym artykule piszemy o pilocie drona - osobie, która przeszła szkolenie i zdała zarówno egzamin teoretyczny i praktyczny na wybrane kategorie (jak z prawem jazdy).

Czy pilot drona może kontrolować to, co wydobywa się z kominów w ramach dbania o czyste środowisko? O to pytamy Weronikę Graniecką z Kancelarii Adwokackiej Jarosława Recka z Katowic. Odpowiedź jest jednoznaczna:

Pilot drona może kontrolować poziom zanieczyszczeń wydobywających się z kominów gospodarstwa domowych pod warunkiem, że dysponuje stosownym upoważnieniem do przeprowadzenia czynności kontrolnych wydanym przez organ, o którym mowa w art. 379 ust. 1 p.o.ś., a także na zasadach określonych w przywoływanym powyżej art. 379 ust. 3 pkt 1. p.o.ś.

Przytoczony artykuł ustawy dotyczy kontroli dymu z kominów i tego, że ustawodawca upoważnił marszałka województwa, starostę, wójta, burmistrza czy prezydenta miasta do sprawowania tej kontroli.

Ponadto, w oparciu o ust. 2 przywoływanego powyżej przepisu, organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych. Jednocześnie, Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 - na pozostały teren (vide: art. 379 ust. 3 pkt 1. p.o.ś.) - dodaje Weronika Graniecka.

Zapytaliśmy się też, czy dron może wg prawa unosić się nad dachem na prywatnym terenie (tu chodzi w założeniu o dom jednorodzinny).

Jak się dowiadujemy, zasady regulujące możliwość wnoszenia się przez statki bezzałogowe zostały uregulowane w Załączniku nr 6 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 marca 2013 r. w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków (Dz.U.z 2019 poz.1497 t.j.),

W Rozdziale 4. wspomnianego Rozporządzenia określono zasady wykonywania lotów statkami bezzałogowymi. Jak wynika z ust. 4.1. pkt 3. i pkt 4. Rozdziału 4., modelami latającymi wykonuje się operacje z zachowaniem odległości poziomej nie mniejszej niż 100 m od zabudowy miejscowości, miast, osiedli lub od zgromadzeń osób na wolnym powietrzu, a także odległości poziomej nie mniejszej niż 30 m od osób, pojazdów, obiektów budowlanych niebędących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora. Zakładając zatem, że pilot drona przestrzegał będzie unormowań zawartych w Rozdziale 4. Niniejszego Rozporządzenia, na przedmiotowe pytanie należałoby udzielić odpowiedzi twierdzącej – słyszymy.

Kiedy pilot drona może zostać (słusznie) oskarżony o naruszenie miru domowego/naruszenie prywatności?

Nasza rozmówczyni wyjaśnia, że w rozporządzeniu określono zasady ponoszenia odpowiedzialności przez operatora statku bezzałogowego. Operator, w rozumieniu Rozdziału 2. ust. 2 pkt 11. Rozporządzenia, oznacza osobę zdalnie pilotującą model latający. Tak więc, zgodnie z obowiązującymi przepisami, operator:

1) zachowuje szczególną ostrożność, unika wszelkiego działania lub zaniechania, które mogłoby:

a) spowodować zagrożenie bezpieczeństwa, w tym zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lotniczego,

b) utrudniać ruch lotniczy,

c) zakłócić spokój lub porządek publiczny, oraz

d) narazić kogokolwiek na szkodę;

2) steruje modelem latającym w sposób umożliwiający uniknięcie kolizji z innym statkiem powietrznym;

3) zapewnia, że model latający, którym wykonuje lot, daje pierwszeństwo drogi załogowym statkom powietrznym;

4) ponosi odpowiedzialność za decyzję o wykonaniu lotu oraz jego poprawność, a wyznaczenie i udział obserwatora w wykonywaniu lotów nie zwalnia go z odpowiedzialności za bezpieczeństwo wykonywanych operacji lotniczych;

5) używa modelu latającego oraz urządzeń sterujących zgodnie z zaleceniami i ograniczeniami określonymi przez producenta, jeżeli zostały opublikowane;

6) przed lotem dokonuje kontroli stanu technicznego modelu latającego;

7) wykonuje loty jedynie modelem latającym, który jest sprawny technicznie.

- Zastosowanie się pilota statku bezzałogowego do powyższych zasad z pewnością zniweluje ryzyko zarzutu naruszenia miru domowego bądź naruszenie prywatności właścicieli nieruchomości – dowiadujemy się.

Ci, którzy przeszkadzają – mogą mieć problemy

Weronice Granieckiej zadaliśmy kluczowe pytanie - jakie konsekwencje mogą zostać wyciągnięte wobec osób, które przeszkadzają w locie pilotowi drona? Nasza rozmówczyni przywołuje w pierwszej kolejności art. 143 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 poz. 1740 t.j), zgodnie z którym, w granicach określonych przez społeczno–gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią (brakuje norm, które by ją określały - red).

Przyjmując, że granicą gospodarczego przeznaczenia gruntu jest wysokość przyjęta przez ustawodawcę w ust. 4.1. pkt 3. i pkt 4. Rozdziału 4. Załącznika nr 6 Rozporządzenia, statek bezzałogowy, co do zasady, ma prawo, z pominięciem zgody właściciela nieruchomości, wznieść się celem dokonania kontroli, zwłaszcza, gdy operatorem drona jest pracownik upoważniony zgodnie z art. 379 ust. 2 p.o.ś. - zauważa nasza rozmówczyni.

Co więcej, zestrzelenie lub jakakolwiek próba uszkodzenia drona może potencjalnie grozić sankcjami za zniszczenie cudzej rzeczy na podstawie art. 288 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 2021 poz. 2345 t.j.), [dalej: ,,k.k.], i art. 124 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U.z 2021 poz. 2008 t.j. ), w zależności od skali zniszczeń.

Dodatkowo, zestrzelenie drona z wiatrówki lub doprowadzenie do jego rozbicia na skutek zakłócenia fal radiowych może być potencjalnie traktowane jako sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym, za co grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat (vide: art. 173 k.k.) - przestrzega przedstawicielka Kancelarii Adwokackiej Jarosław Reck.

Jak dodaje, przeciwnicy kontroli jakości powietrza z wykorzystaniem statków bezzałogowych podnoszą niejednokrotnie, iż obrona nieruchomości przed dronem ma podstawę w art. 343 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U.z 2020 poz.1740 t.j.), regulującym zasadę obrony koniecznej i dozwolonej samopomocy przeciwko samowolnemu naruszeniu posiadania.

Mając na względzie wachlarz regulacji, określających zakres dopuszczalnej kontroli organów ochrony środowiska, a także Rozporządzenie, statuujące odpowiedzialność operatorów bezzałogowych, niniejszą konstrukcję prawną należałoby w zasadzie uznać za chybioną i trudną do udowodnienia – słyszymy.

Nie ma prywatnej przestrzeni nad domami

Całą powyższą wypowiedź prawnika podsumowuje Jacek Turek - doświadczony pilot dronów oraz instruktor pilotażu bezzałogowych statków powietrznych. On również zaznacza, że praca zespołu do sprawdzania smogu opiera się na zapisach z Ustawy Prawo Ochrony Środowiska, art. 379, który umożliwia delegowanie właściwych służb do przeprowadzania kontroli wraz z niezbędnym sprzętem.

Pomiar smogu wykonany przez sensor jest wskazaniem dla organu kontrolującego – pilotów, jednak to służba (Straż Miejska lub Policja) decyduje ostatecznie wejściu na teren posesji i przeprowadzaniu szczegółowej kontroli i w razie potrzeby, wystawieniu mandatu karnego bądź skierowaniu sprawy do sądu – wszystkie działania są przeprowadzane w obecności odpowiedniego patrolu służby.

Jacek Turek powołuje się też na zapisy prawa budowlanego.

Loty wykonywane są powyżej najwyższego punktu trwale związanego z budynkiem, a więc w publicznej przestrzeni powietrznej (nie ma prywatnej strefy powietrznej nad domem) - zaznacza.

Nasz rozmówca ucina też wszelkie wątpliwości, piloci wykonujący loty sprawdzania smogu są odpowiednio wyszkoleni posiadający kwalifikacje na kategorię szczególną. Co więcej - loty odbywają się wg zasad wykonywania lotu w danej strefie oraz jeśli wymaga tego dana strefa loty są zgłaszane do PAŻP (Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 7

Materiał oryginalny: https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,internauci-chca-strzelac-do-antysmogowych-dronow-co-na-to-prawo,wia5-3266-50983.html

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Topek Karol 2022-01-10
    09:44:23

    13 3

    Głupie wsioki nie widzą dalej niż czubek nosa. Rozumiem, że kogoś może nie stać na modernizację ALE kogoś innego może nie stać na leczenie! Znam osobę z wyciętym jednym płucem, która mieszka na ul. Kłokocińskiej- gdzie kopciuchy tworzą gęstą mgłę. W każdym pomieszczeniu ma oczyszczacz powietrza, wystarczy że na chwilę wyjdzie na zewnątrz i kaszle krwią. A co z astmatykami? Osobami starszymi czy też tymi po covid? Wszystko się w życiu zwraca..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.