zamknij

Biznes

GUS: mieszkania na Śląsku są tanie. Czy region jest nieatrakcyjny?

2019-02-01, Autor: Agnieszka Pawlas

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane transakcyjnych cen lokali w polskich miastach. Okazuje się, że ceny za metr kwadratowy mieszkań na Śląsku są najniższe. Gdzie dokładnie i dlaczego?

Mimo że dane opublikowane przez GUS dotyczą roku 2017, warto się im przyjrzeć. Główny Urząd Statystyczny podaje dane o charakterze transakcyjnym, które powstają na podstawie analizy aktów notarialnych.

Reklama

- Na cenę nieruchomości największy wpływ ma lokalizacja, tak w skali kraju, jak i miasta: w jakiej dzielnicy czy części kraju zlokalizowana jest nieruchomość, jaką opinią cieszy się to miejsce, co ma do zaoferowania zarówno mieszkańcom jak turystom czy inwestorom; jak okolica jest skomunikowana z resztą kraju czy lub innymi częściami miasta; czy jest bezpieczna, prestiżowa albo zasobna w różnego rodzaju dobra, choćby dostęp do rynku pracy czy edukacji – tłumaczy dla portalu ŚląskiBiznes.pl Marcin Kijowski, ekspert agencji Nowodworski Estates.

Gdzie najdrożej?
Z publikacji GUS-u wynika, że najwięcej zapłacimy za metr kwadratowy w Sopocie. Miasto to cechuje się najwyższym poziomem średnich transakcji cen mieszkań (nowych i używanych). Ubiegłoroczna średnia dotycząca Sopotu wynosiła 10 246 zł/mkw. Cena sprzedaży 1 mkw. przekraczana przez połowę sopockich lokali (mediana), od stycznia do grudnia 2017 r. była tylko nieco niższa i wynosiła 9836 zł.

Stolica zajmuje drugie miejsce pod względem średniego kosztu metrażu. W Warszawie za metr kwadratowy zapłacimy średnio 8210 zł, a pod względem mediany koszty wynoszą 7754 zł/mkw.

Trzecie miejsce należy do Gdańska. Średni wynik to koszt 6554 zł/mkw. W Krakowie średnia ta wynosi 6497 zł/mkw. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że pod względem cenowej mediany (6246 zł/mkw.) Kraków odnotował wyższy wynik niż Gdańsk (5994 zł/mkw).

Jest jeszcze kilka ciekawych miast, w których średnia transakcyjna cena 1 mkw. lokali przekraczała 5000 zł. Oprócz Sopotu, Warszawy, Krakowa, Gdańska, Poznania i Wrocławia, w tym gronie znajdziemy również Lublin, Gdynię oraz Świnoujście.

- Ceny nieruchomości w kurortach, nad Bałtykiem czy w górach, napędzane są przez olbrzymi potencjał inwestycyjny i tu ceny mogą być nawet wyższe niż w stolicy czy Krakowie. Na pocieszenie jednak dodam, że o własne M łatwiej jest tam, gdzie zarobki są niższe – mówi Marcin Kijowski.

Gdzie najtaniej?
Czas na analizę miejscowości, które cechowały się najniższymi kosztami zakupu metrażu. Mowa o miastach ze średnią ceną lokali nieprzekraczającą 2500 zł/mkw. Pomimo wzrostów cen mieszkań, w 2017 r. wciąż można było znaleźć osiem takich miast na prawach powiatu. Większość z nich znajduje się na Śląsku.

W cenowym rankingu najwyżej z najniższych cen ulokowało się Zabrze. Średnia cena mkw w tym mieście to 2456 zł. Medianowa cena w Zabrzu wynosi 2390 zł za metr kwadratowy.

Taniej jest w Rudzie Śląskiej, gdzie za mkw zapłacimy średnio 2281 zł, a mediana wynosi 2231 zł. Piekary Śląskie to kolejne miasto, które charakteryzuje się niską ceną transakcji notarialnych. Średnia cena tutaj to 2143 zł za metr kwadratowy. Mediana natomiast wynosi 2158 zł.

Następne jest w Jastrzębie-Zdrój. Średnia cena metrażu wynosi 2085 m/kw, a mediana to koszt 1972 zł/mkw.

Najciekawsza wydaje się sytuacja Bytomia, czyli jedynego miasta na prawach powiatu, w którym zarówno średnia, jak i mediana ceny 1 mkw. mieszkań nie przekraczała 2000 zł. Niewielka atrakcyjność osadnicza skutkuje bardzo niskimi cenami lokali.

- W małych miastach, mało jest atrakcyjnej pracy lub nie ma jej wcale. Miasta wyludniają się, więc potrzeby mieszkaniowe są tam dużo mniejsze, co ma mocny wpływ na cenę za metr kwadratowy nieruchomości – podsumowuje ekspert agencji Nowodworski Estates.

Przeczytaj więcej na portalu ŚląskiBiznes.pl.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.