zamknij

Wiadomości

KWK Pniówek: w szpitalu zmarł kolejny górnik. To 9. ofiara wybuchu metanu

2022-04-28, Autor: bf

Kolejna smutna informacja dotarła ze szpitala w Siemianowicach Śląskich. Z powodu oparzeń zmarł 9. górnik kopalni Pniówek.

Reklama

AKTUALIZACJA (28 kwietnia, godz. 21.40): jeden z 20 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł w czwartek. To dziewiąta ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy w ubiegłym tygodniu. Siedem uznano za zaginionych.

W godzinach wieczornych zmarł dziś (czwartek, 28 kwietnia) kolejny z górników przebywających na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Centrum Leczenia Oparzeń. Stan pacjenta był skrajnie ciężki – miał oparzenia ponad 65 proc. powierzchni ciała, w tym ponad 25 proc. III stopnia, a także głębokie oparzenia dróg oddechowych i stłuczenie płuc – przekazało Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

AKTUALIZACJA (27 kwietnia, godz. 8.50): siemianowicka "oparzeniówka" poinformowała o kolejnej ofierze wybuchu metanu.

Jeden z 20 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł we wtorek. To ósma ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. W siemianowickim szpitalu leczonych jest 19 pracowników - podaje też JSW.

AKTUALIZACJA (26 kwietnia, godz. 11.57): niestety, jest 7 ofiara wubuchu w KWK Pniówek.

Jeden z 21 górników z kopalni Pniówek, przebywających w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich zmarł we wtorek rano. To siódma ofiara wybuchu metanu do którego doszło w środę po północy. Siedmiu osób nadal nie odnaleziono - informuje JSW.

Zmarły górnik miał oparzenia sięgające 80% powierzchni ciała, w tym 45% to były oparzenia III stopnia. Do tego dochodziło oparzenie dróg oddechowych. Górnik miał 37 lat.

W poniedziałek 25 kwietnia przed godziną 16 do szpitala przyjęto jednego górnika z izolowanym oparzeniem dróg oddechowych.

AKTUALIZACJA (24 kwietnia, godz. 23.00)

Jak informuje JSW, górnik zmarł dziś wieczorem. Przebywał na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Mężczyzna został poszkodowany w wyniku wybuchu metanu w Kopalni Pniówek.

Stan pacjenta był skrajnie ciężki – oparzenia 90% powierzchni ciała, w tym 35% oparzeń III stopnia wraz z oparzeniem dróg oddechowych. Miał 31 lat - czytamy.

To niestety 6. ofiara katastrofy na Pniówku. W siemianowickiej oparzeniówce przebywa 20 pacjentów.

Przypomnijmy, że w minioną środę doszło do wybuchu metanu na głębokości 1000 metrów. Do takiej samej sytuacji doszło kiedy już do rannych zeszli ratownicy górniczy. Siedmiu pracowników kopalni nadal jest zaginionych. JSW odstąpiło jednak od akcji wydobycia górników. Powrót będzie możliwy, gdy uda się opanować problem ze zbyt wysokim stężeniem metanu >>Wybuchy na Pniówku: po ratowników wrócą za kilka miesięcy<<

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś szczęsliwy w Żorach?




Oddanych głosów: 1065