zamknij

Biznes

Tobiszowski w Katowicach: udział węgla w produkcji energii bez zmian do 2030 r.

2019-01-29, Autor: tora

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski powtórzył w Katowicach, że udział węgla w mixie energetycznym pozostanie na tym samym poziomie co obecnie do 2030 roku.

Wiceminister wziął udział w posiedzeniu Trójstronnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, które odbyło się 25 stycznia w Katowicach.

Reklama

Głównym tematem była sytuacja w sektorze górnictwa węgla kamiennego w 2018 r. z uwzględnieniem wskaźników technicznych i ekonomicznych oraz kierunki Polityki energetycznej państwa.

Grzegorz Tobiszowski nawiązał do projektu Polityki energetycznej Polski do 2040 r. - Dokument jest obecnie na etapie konsultacji. Do Ministerstwa Energii spłynęło wiele uwag, które obecnie są analizowane– powiedział wiceminister Tobiszowski. – Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami i zaproponowaną przez nas strategią, udział wolumenu węgla w mixie energetycznym do 2030 pozostanie na obecnym poziomie – dodał.

Obecnie udział paliw stałych w miksie energetycznym, czyli w produkcji energii w Polsce wynosi 70 proc. Dokładnie obrazuje to infografika z rządowego raportu Energia 2018

Przeczytaj więcej na ŚląskiBiznes.pl

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Gregor Lakota 2019-02-04 21:02:04

    Panie minister, a kto kazał zamknąć "Krupińskiego"?

    3 0
  • ~Józef Brzozowski 2019-02-05 12:15:53

    Panie Gregor, za częściową likwidacją Krupińskiego to deptali jastrzębie z Jastrzębia już od lat 90. Pracowałem na tej kopalni od 1979 roku. Początkowo wydobycie było planowane w partiach „B”, „A” i „C”, czyli na południe od szybów głównych. Budowano kopalnię na dwóch poziomach: 420 i 620.

    Jak rozpoczynałem pracę, to w pobliżu, w Baranowicach była budowana jeszcze jedna kopalnia. Zanim się kopalnia w Roju nie odłączyła, to zbiorowo kopalnie w budowie nazywały się „Świerklany-Suszec-Kaczyce-Pawłowice”. Była jedna dyrekcja. Takie były plany tworzone jeszcze w okresie PRL. Ale po tzw. „transformacji ustrojowej” ktoś jeszcze w Gwarectwie zaczął deptać za tym, by to pozmieniać. Najpierw przyszła decyzja w sprawie budowanej kopalni w Baranowicach. Szyby były już chyba całkowicie wydrążone, sporo budynków na powierzchni wybudowano i KONIEC. Szyby zasypano, budynki rozebrano, w tym miejscu powstała jastrzębsko-żorska podstrefa KSSE.

    Na Krupińskim też stopniowo zmieniano front robót. Powoli skierowano wzrok na wydobycie w partii „N”, czyli na północ od szybów głównych, powoli wycofywano wydobycie w partii „B”, wycofano się z partii „A” i „C”, otamowano przekop „B” do szybu IV, likwidując szyb wentylacyjny (znacznie później na terenie zlikwidowanego szybu zaczęto gromadzić śmieci i stare opony, które tak spektakularnie płonęły).

    Odchodziłem na emeryturę w 2004 roku, to jeszcze jedna ściana w partii „B” fedrowała. Ale w drugiej dekadzie tego wieku przeczytałem że JSW po dziesięciu latach starań, otrzymała koncesję na złoże „Pawłowice 1” Obejmujące – tak przynajmniej ja to rozumiem – partie „A”; „B”; i „C”; Krupińskiego, oraz teren na którym była projektowana i budowana kopalnia „Warszowice” w Baranowicach.

    Uważam, że gdyby KWK „Krupiński” w latach 90 ubiegłego wieku otrzymała taki status jak kopalnia Bogdanka w lubelskim, to kopalnia fedrowałaby do dziś z pożytkiem dla państwa, samorządów i załogi. Ale murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść...

    0 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.