zamknij

Biznes

Żory: ponad 5 mln złotych na nowe centrum przesiadkowe

2018-02-13, Autor: nm, źródło UM Żory

Miasto otrzymało dofinansowanie na budowę centrum przesiadkowego i drogi rowerowej. Inwestycja związana jest z planem zrównoważonej mobilności, który miasto przyjęło w zeszłym roku.

Ponad 5 milionów złotych przyznano na budowę centrum przesiadkowego przy ulicy Męczenników Oświęcimskich. W ramach inwestycji powstanie także droga rowerowa. Nowy projekt zakłada integrację transportu autobusowego, rowerowego i samochodowego oraz łatwiejszą komunikację rowerową. Nową trase rowerową zaplanowano wzdłuż al. Jana Pawła II.

Reklama

Według władz miasta inwestycja zwiększy atrakcyjność transportu publicznego i poprawi bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego. - Celem jest także rozwój infrastruktury zachęcającej do wykorzystania roweru jako ekologicznego środka komunikacji, a tym samym promowanie alternatywnych wobec samochodu form przemieszczania się – przyznaje Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory.

Jak informuje żorski magistrat, środki przyznane zostały na rzecz projektu „Mobilni Żorzanie – system rozwiązania w zakresie mobilności miejskiej”. Pieniądze pochodzą natomiast z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.

Całkowita wartość projektu to 8 664 320,23 zł, z czego dofinansowanie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 5 615 139,10 zł.

Oceń publikację: + 1 + 80 - 1 - 21

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (44):
  • ~Józef Brzozowski 2018-02-13 12:22:50

    Chciałbym zapytać, jak konkretnie zwiększy się atrakcyjność transportu publicznego po przebudowaniu dworca autobusowego w centrum przesiadkowe. Czy jadący autobusem BKM z Pawlikowskiego bez dłuższego oczekiwania przesiądzie się na autobus jadący do Rownia czy na Kleszczówkę?

    Dlaczego to centrum przesiadkowe przy ul. Męczenników Oświęcimskich, a nie jak wskazywałaby logika przy dworcu PKP?

    Alternatywą dla samochodu jest sprawne centrum przesiadkowe tak, by jadący skądś dokądś nie czekali godzinę na przesiadkę, a tak niestety jest obecnie. Alternatywą dla samochodu jest również odpowiednia częstotliwość. Jak mieszkaniec Osin, chcący coś załatwić w urzędzie i zaraz wracać do domu zobaczy rozkład – dzień roboczy w dni nauki szkolnej – że pomiędzy godz. 10,32 a 12,22 nic nie jedzie, to się nie zastanawia tylko odpala auto. A gdyby miał sprawę do załatwienia powiedzmy w Rowniu czy Kleszczowie, to obecnie podróż autobusami BKM zajęła by mu pół dnia.

    Już to pisałem, ale powtórzę: centrum przesiadkowe na dworcu autobusowym w Żorach miałoby sens, gdyby autobusy wszystkich linii kursowały powiedzmy, co godzinę i autobusy wszystkich linii zjeżdżałyby się o tej samej porze na dworzec, by po 5 minutach odjeżdżać do przystanków końcowych. W ten sposób byłoby to Centrum Przesiadkowe sensu stricto – z każdego przystanku BKM można by dojechać na każdy inny przystanek BKM z jedną przesiadką, nie czekając dłużej niż 5 minut!

    À propos drogi rowerowej wzdłuż JP II – wydaje mi się, że między rondem z kogutem a rondem na Bajerówce, lepiej gdyby przebiegała ul. Boryńską. Pierwszy odcinek już jest, przy okazji można by przerzucić kładkę nad Aleją Zjednoczonej Europy (wiele dyskusji było na temat niebezpiecznego przejścia koło Lidla).

    40 7
  • ~Tomasz Górecki 2018-02-13 12:35:01

    Informacja bardzo mnie ucieszyła. Niestety forma, czyli język, którym jest napisana, już nie. Rozumiem, że pracownicy UM posługują sie językiem specyficznym, mniej lub bardziej świadomie przesiąknietym sformułowaniami z unijnej dokumentacji. I Nie mam o to do nich pretensji. Natomiast nigdy nie zrozumiem "dziennikarstwa" polegającego na metodzie kopiuj, wklej...,

    23 9
  • ~jasnypieron 2018-02-13 13:02:56

    Panie Tomaszu- gdyby redakcja wkładała więcej "serca" w informacje o Żorach na swoim portalu o Żorach....

    21 2
  • ~porzeczka 2018-02-13 13:07:50

    Super, ale są niebezpieczne ulice gdzie jeżdżą setki mieszkańców na rowerach - np Szczejkowicka - całorocznie do źródełka po wodę, a od wiosny do jesieni wielu rowerzystów z całymi rodzinami w kierunku lasów które tam jeszcze pozostały nie wycięte.
    Nie mówiąć o dzieciach, których strach byłoby tam puścić. Robienie pseudo ścieżek tam, gdzie są chodniki i jest bezpiecznie to trochę nieporozumienie. Droga na Knurów ul. Szczejkowicka nie ma nawet pobocza.

    43 2
  • ~Bartosz Banaś 2018-02-13 15:16:41

    Dlaczego miasto chce wpuszczać wszystkie autobusy do rynku, do którego prowadzi wąską droga i ciasne ronda obok MOKu i na skrzyzowaniu Męczenników i Rybnickiej? Nietrafiona lokalizacja, która odbije się czkawką przy ciągle wzrastajacym natężeniu ruchu.

    37 2
  • ~m5 2018-02-13 17:10:22

    @Arteks - wyprzedzająco Twój komentarz.
    Twoje zdanie na temat transportu, dworców, Żor itp. itd. ZNAMY, więc daruj nam swoje kolejne wypociny na ten (i nie na) temat.

    24 11
  • ~Arteks 2018-02-13 20:35:45

    @Józef - zadajesz kilka rozsądnych pytań bo zależy ci na praktyczności i sensowności różnych inwestycji w Żorach. A władzom miasta zależy jedynie na tym, żeby pozbyć się szpetnego obecnego dworca i opinii miasta zacofanego jeśli chodzi o obiekty dworcowe. Takie toporne wiaty i dworce jak w Żorach są już obecnie w Polsce rzadkością. Raczej większość miast albo zbudowało nowe obiekty, albo przeniosło je w inne miejsca. Obaj się zgadzamy, że centrum przesiadkowe i bramę miasta powinien stanowić zmodernizowany dworzec kolejowy wraz z całą okolicą. A jeśli chodzi o inne punkty obsługi pasażerów to zamiast budować jedno centralne przy Ofiar Oświęcimskim wybudowałbym z 5-6 małych ale nowoczesnych i estetycznych punktów przesiadkowych dla aut/busów i rowerów. W miejscu obecnego dworca też stworzyłbym taki nowoczesny punkt z włączeniem większej ilości zieleni, a także foodtrucków które mogłyby obsługiwać pasażerów. Dzięki temu nie trzeba byłoby generować dodatkowego ruchu samochodowego w centrum i tworzyć dla nich parkingów, a za jednym razem uporządkowano by także inne miejsca typu Rój, Bajerówka, Auchan itd. Byłoby to logiczne bo Żory są miastem w którym raczej większość linii jest tak poprowadzonych, że dochodzą do osiedli. Nie ma więc takiego parcia na przesiadkowość w centrum bo tam nie ma za bardzo na co się przesiadać. W przypadku centrum przy dworcu kolejowym perspektywicznie byłoby się na co przesiadać. Ale Socha nie myśli perspektywicznie, a w jego ekipie nie ma ludzi znających się na transporcie i nowych trendach. Ale muszę napisać na koniec pewien pozytyw - nawet jeśli nie jest to przemyślane to może być ładne bo na wizualizacjach prezentuje się w porządku. Więc jest szansa, że ta przestrzeń wypięknieje. @m5 - prawdopodobnie dzięki moim wpisom obnażającą beznadzieję komunikacyjną Żor, ich władze zainteresowały się tą tematyką. Przecież Socha jest prezydentem od 1998, a reforma BKMowa (jaka by ona nie była) nastąpiła dopiero po 16 latach urzędowania. Remont dworca autobusowego po 20 latach jego urzędowania, dworzec kolejowy to dopiero opcja przyszłości... Widzę, że jesteś tu nowy, a doskonale znasz treść moich komentarzy. I o to mi chodzi! Mimo, że jestem tu często atakowany - wielu czytelników nawet jeśli tu nie pisze, czyta moje opiniotwórcze komentarze. :)

    19 29
  • ~minges 2018-02-13 21:42:55

    @Arteks, w Polsce mamy ok 930 miast. Wymień proszę te, które - jak uważasz - w większości wybudowały nowe obiekty (dworce) lub przeniosły je w inne miejsce. Masz jakieś statystki? Czy uprawiasz typowy, luźny, słowny populizm?

    25 6
  • ~pav 2018-02-13 22:26:47

    @minges. Skoro arteks tak mowi to znaczy, ze tak jest.

    21 3
  • ~martin 2018-02-14 09:10:28

    Z całym szacunkiem, ale dla mnie nadal jest to dworzec autobusowy, a nie centrum przesiadkowe. Centrum przesiadkowe powinno być w pobliżu stacji PKP, bo jak sama nazwa wskazuje centrum przesiadkowe łączy w jednym miejscu różne środki transportu, a w przypadku tego projektu mamy tylko połączenie autobusów z... autobusami, czyli dokładnie to, co jest teraz. Jedyne sensowne miejsce na centrum przesiadkowe to moim zdaniem teren między rzeką Rudą, a ul. Kolejową, bo przed samym dworcem PKP jest niewiele miejsca, moim zdaniem w sam raz na parking dla samochodów osobowych (a nie, jak jest obecnie, dla TIR-ów). Z centrum przesiadkowego wystarczyłoby zrobić kładkę nad torami (tak, jak była kiedyś) i wtedy miałoby to ręce i nogi. Przecież po modernizacji linii kolejowej Nędza-Rybnik-Chybie najprawdopodobniej zwiększy się liczba kursujących pociągów i zyskamy połączenie z Wisłą i Cieszynem.

    43 1
  • ~Arteks 2018-02-14 11:08:34

    @martin - wszyscy zdają sobie sprawę, że takie centrum przesiadkowe powinno być tam gdzie są przesiadki. Centra przesiadkowe powstają albo na styku z koleją albo przy pętlach tramwajowych. To jest standard ogólnoświatowy. Niestety pechem Żor są wasze władze miasta które nie rozumieją obecnych trendów , a za transport odpowiada chemik... W tym samym unijnym rozdaniu Rybnik dostał 10 mln zł. Władze wykorzystają kasę na powiązanie drogami rowerowymi (ok. 18 km) różnych punktów miasta oraz stworzenie dwóch centrów przesiadkowych na styku rower + autobus/pociąg oraz park & ride przy dworcu Rybnik Paruszowiec wraz z przepustem pod torami. Ale u nas są zatrudnieni fachowcy i dlatego to ma sens. @minges - równie dobrze mógłbym odpowiedzieć abyś ty wymienił które z tych 930 mają tak zacofane i zaniedbane obiekty dworcowe? Czy to byłby według ciebie populizm? Kiedyś zadałem pytanie gdzie jadąc pociągiem z Kołobrzegu do Żor jest jeszcze drugi taki zaniedbany, zabity dechami dworzec kolejowy - nie dostałem odpowiedzi bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ten żorski jest już jednym z ostatnich w tak fatalnym stanie. Co do autobusowych to inne samorządy w naszym regionie wybudowały lub zmodernizowały dworce autobusowe kilkanaście (Jastrzębie, Rybnik, Racibórz, Chałupki, Rydułtowy, Pszów) lub kilka (Wodzisław, Pawłowice) lat temu. Prezydent Żor jest ten sam od 1998 roku ale dla niego ważniejsze od potrzeb transportowych czy wizerunku miasta było Muzeum Ognia. Ja też mam pytanie do ciebie i wszystkich zainteresowanych Żorami. Kto z czego i na co ma się przesiadać w "Centrum przesiadkowym Żory"??? Po co w czasach kiedy przez Żory nie jeżdżą żadni więksi przewoźnicy autobusowi tworzyć za 6 mln coś tak niefunkcjonalnego? Dlaczego za te same pieniądze miasto nie uruchomi kilku mniejszych punktów przesiadkowych z parkingami, stacjami rowerów, a centrum przesiadkowe etapami nie jest tworzone przy dworcu kolejowym?

    26 17
  • ~zel7 2018-02-15 07:14:41

    W zimę nie można z dzieckiem wyjść na dwór bo się człowiek dusi a tutaj znowu nikomu niepotrzebna inwestycja. Wymiana kotła to około 13000 zł+5000 zł na komin. Miasto dopłaca marne 6000 zł, nie można by tych pieniędzy przeznaczyć na ten cel? Może wtedy by ludzie chętniej wymieniali kotły na bardziej ekologiczne. Pamiętam dobrze że przed świętami na jarmarku stan powietrza "bardzo zły", dzieci się kręcą na karuzeli w tym syfie a władza krążyła po rynku w szampańskich nastrojach bo znowu zrobili jarmark i mogli się pobawić w miasto. Żenada!

    19 6
  • ~Arteks 2018-02-16 12:48:45

    Ponawiam pytanie do komentatorów i urzędników: Kto z czego i na co ma się przesiadać w "Centrum przesiadkowym Żory" które ma powstać w miejscu obecnego zapuszczonego dworca autobusowego? Po co w czasach kiedy przez Żory nie jeżdżą żadni więksi przewoźnicy autobusowi tworzyć za 8,6 mln coś tak przewymiarowanego? Dlaczego za te same pieniądze miasto nie uruchomi kilku mniejszych punktów przesiadkowych z parkingami, stacjami rowerów, a centrum przesiadkowe etapami nie jest tworzone przy dworcu kolejowym? Czy miasto ma jakieś analizy z których wynika, że nastąpi jakiś gwałtowny rozwój połączeń autobusowych z zamarłego obecnie dworca autobusowego? Ja przypuszczam wręcz ich zanik w ciągu najbliższych kilku lat. Kilka przesłanek z innych miast ku temu: 1) Jastrzębie wspierane przez posłów intensywnie walczy o kolej - jakkolwiek reaktywowana kolej miałaby przebiegać, na pewno wpłynie to na zanik przewozów busikowych przez Żory w przyszłości. 2) Katowice chcą wywalić busiki z centrum. 3) Cieszyn mocno wspiera kolej i wywalczył włączenie do RPO odbudowę kolei do Goleszowa co umożliwi szybkie połączenia z Katowicami, na pewno wpływnie to na zanik przewozów busikowych przez Żory w przyszłości. 4) W przyszłym roku rozpocznie się remont linii kolejowej do Wisły. Po jej remoncie również wzrośnie ranga kolegi zarówno z GOP/Pszczyny, jak i Rybnika/Żor do Wisły. 5) PKS-y praktycznie wymierają, zlikwidowano już PKS Rybnik, Cieszyn, Katowice. Skąd więc w Żorach ma się znaleźć jakiś "potencjał autobusowy"? Czy czasem władzom Żor nie przestawiły się czasy? Owszem, gdyby Socha zdecydował się na taki obiekt 10-15 lat temu to mógłbym to zrozumieć, a nawet pochwalić. Ale obecnie? Z czego na co mają się tam przesiadać pasażerowie? Czekam na jakieś rozsądne odpowiedzi.

    5 11
  • ~gestskoczka 2018-02-16 17:04:38

    @Arteks, nie jestem urzędnikiem. Czy zasługuję na miano komentatora – nie wiem, ale staram się.

    Częściowo się zgadzam z Twoim ostatnim komentarzem, częściowo nie. Ad rem.

    Zgadzam się z tym, że takie centrum przesiadkowe w Żorach byłoby celowe przy dworcu kolejowym, ale Twoja propozycja by stworzyć kilka mniejszych punktów przesiadkowych jest dla mnie co najmniej niezrozumiała, i wydaje się niekonsekwentna z pierwszym podstawowym pytaniem „po co miastu centrum przesiadkowe, jak ...”

    Jeżeli chodzi o pięć twoich przesłanek, dotyczących połączeń autobusowych Żor z innymi miastami, to mnie się wydaje że gdyby Jastrzębie i Cieszyn uzyskały dogodne i szybkie połączenie kolejowe z Katowicami przez Pszczynę Tychy, to połączenie Żor z Katowicami uległoby znacznemu pogorszeniu, choć twoje straszenie że „Katowice chcą wywalić busiki z centrum” jest twoim pobożnym życzeniem.

    Ja nadal uważam, że cały region konsekwentnie powinien walczyć o drugi tor na odcinku Katowice – Orzesze. To ma kolosalne komunikacyjne znaczenie dla wszystkich naszych miast i Twoja odpowiedź że Rybnik z Wodzisławiem starają się o połączenie „aglo”, jest psu na budę, bo pociągi na trasie Rybnik – Wodzisław mogą nawet kursować co 5 minut, ale do Katowic już nie.

    Powtarzam, drugi tor na odcinku Orzesze – Katowice (najlepiej trasa bezkolizyjna) to jest wspólny interes zarówno dla całego subregionu zachodniego jak i Cieszyna. Od Orzesza w kierunku Żor, to już byłby problem Żor, Jastrzębia i ewentualnie Cieszyna.

    I zapamiętaj @Arteksie, jeżeli Jastrzębiu i Cieszynowi powiedzie się zamiar skomunikowania z Katowicami szyną przez Tychy, to Rybnik może zapomnieć o zagęszczeniu kursów pociągów do Katowic, zostaną wam busy.

    12 1
  • ~Arteks 2018-02-16 17:57:03

    @gestskoczka - jak możesz pisać, że zostaną Rybnikowi busy skoro władze województwa rozumieją apiracje prokolejowe nawet miejsc wykluczonych kolejowo typu Pyrzowice, Jastrzębie czy Cieszyn?
    Nie potrafię zrozumieć takiego zacietrzewienia ludzi z zacofanego komunikacyjnie miasta. Zamiast walczyć o poprawę transportu dla siebie to oni albo atakują innych komentatorów albo straszą innych busikami... Przyznam ci, że komunikacja oparta na busikach to byłoby dla mnie ogromne zażenowanie - tak jak dla większości Żorzan.
    Drugi tor do Orzesza - lobbing subregionu? Przecież to już jest za nami. W sprawę mocno angażował się UM w Rybniku i zyskał przychylność UMWŚ który dopisał to do listy projektów sugerowanych PKP do wykonania w następnej perspektywie unijnej. Ale to za kilka lat, a w tym roku ma być wybudowana nowa mijanka w Bradzie która zwiększy przepustowość tej linii - a to może oznaczać możliwość uruchomienia kolei aglo także do Katowic np. co 30 minut. :) Co do busików to mają zniknąć z centrum Katowic po wybudowaniu katowickich centrów przesiadkowych - to nie są "pobożne życzenia" tylko konkretne plany władz Katowic. A jak Katowice je usuną - to będzie przykład także dla Bielska, Rybnika i innych miast do wyrzucenia ich gdzieś na opłotki. W przypadku Rybnika najwięcej busów przyjeżdża z Żor. Centra przesiadkowe w Katowicach już powstają. Połączenie Wodzisław-Rybnik nie jest "psu na budę" bo ludzie przemieszczają się w różnych kierunkach, a do Rybnika dojeżdża sporo ludzi do pracy. Jeśli uważasz, że tylko kierunek do Katowic się liczy - po co MZK oferuje połączenie Żor z Czerwionką lub Suszcem? Jeśli tak istotny dla ciebie jest kierunek do Katowic - dlaczego mieszkańcy Żor czy Jastrzębia nie mają na tym kierunku dotowanego przez samorządy, profesjonalnego dojazdu wygodnymi niskopodłogowymi autobusami? Lepiej pomyśl czasem zanim napiszesz kolejne brednie i przestań już bronić tych busików bo to przeżytek - tak samo jak wasz zacofany prezydent któremu po 20 latach przypomniało się nagle o szpetnym dworcu autobusowym na którym nie kończą prawie żadne linie autobusowe (poza 69) i przez który przejeżdżają 2 czy 3 PKS-y na dzień. A co do niezrozumienia idei małych centrów przesiadkowych to miałem na myśli uruchomienie w Żorach takich małych profesjonalnych pętli autobusowych/mikro centrów przesiadkowych z WC, dużą wiatą, kioskiem, automatem do kawy, szafkami na bagaże, gdzie mógłbyś zostawić sobie bezpłatnie auto, rower i dalej pojechać BKM czy MZK. Zamiast jednego dużego - ale zupełnie bezużytecznego.

    7 12
  • ~azan3 2018-02-17 12:00:27

    Autobus niskopodłogowy z Żor do Katowic? Litości, to ile by trzeba było z Żor do Katowic jechać 1,5 godziny? Busem dojadę w 35 minut. raz jechałem autobusem 69 do Mikołowa prawie godzinę. Gdzie tu logika. Nie lubię jak ktoś oskarża kogoś, ze nie myśli , a sam też nie myśli logicznie, a na gwiazdę sie kreuje

    10 3
  • ~gestskoczka 2018-02-17 16:34:30

    @Arteks, mój ostatni komentarz (prócz ostatniego akapitu) był bardzo spokojny i stonowany – tak mi się wydaje – więc twoje zdanie, cytuję: „Nie potrafię zrozumieć takiego zacietrzewienia ludzi z zacofanego komunikacyjnie miasta” potwierdza tylko to, że twoje komentarze prowadzone są na wojennej ścieżce w pejoratywnej retoryce w stosunku nie tylko prezydenta Żor i jego ludzi, ale i mieszkańców miasta ogółem. I Ty śmiesz twierdzić, że twoje komentarze są merytoryczne i spokojne, a inni co odnoszą się do komentarzy @Arteksa to chamy i hejterzy?

    Tym moim ostatnim akapitem niechcący uruchomiłem sprężynę aroganta. I choć prawdę napisałem, to może tonacja powinna być bardziej spokojna. Ty nie dość że arogancko zareagowałeś, to w dodatku kłamiesz pisząc, cytuję: „Drugi tor do Orzesza - lobbing subregionu? Przecież to już jest za nami.” Za wami to już tylko pole z burakami. A drugiego toru nie ma. Nie ma też porozumienia pomiędzy naszymi miastami w sprawie kolei do Katowic.

    Jak napisałeś o mijance, która ma powstać w Bradzie, to mi się przypomniała stara historia z lat 60. z Legnicy. W tym czasie w Legnicy jeździły tramwaje, ale od centrum na przedmieścia linie były jednotorowe z mijankami. Po rozbudowaniu huty miedzi, ludzie nie mieścili się w tramwaju. Nie można było zwiększyć częstotliwości, nie można było też doczepiać trzeciego wagonu ze względu na mijanki. Zaangażowane były i władze wojewódzkie i ministerstwo, obiecywali, radzili aż w końcu całkiem zlikwidowali tramwaje.

    Jeżeli chodzi o MZK, to zdania nie zmieniam. Mam taki sam stosunek do jastrzębskiego MZK jak do rybnickiego ZTZ (52) i tyskiego MZK (69). Dobrze że kursują do Żor, jak mają takie potrzeby, ale mam za złe władzom Żor że dopłacają do tych firm, zamiast tymi pieniędzmi wzmocnić żorski BKM i zagęścić kursy żorskich autobusów. Od razu uprzedzam twoją odzywkę że to samolubne. NIE. Mieszkańcy Rybnika, Jastrzębia i innych miast i gmin w żorskim BKM jadą za darmo.

    11 1
  • ~Arteks 2018-02-18 13:15:18

    @azan - jakiej litości? Uważasz, że na świecie wymyślono coś nowocześniejszego do wożenia ludzi od pociągów elektrycznych, niskopodłogowych tramwajów czy autobusów? Czemu te sieci są stale rozbudowywane? Czemu uważasz, że autobus jechałby dłużej od busa? Czyżby przez to, że kierowcy publicznej komunikacji nie łamią przepisów? Nikt się nie kreuje na gwiazdę. Ale jeśli jedynym atutem reklamy waszego miasta jest "dojedziesz bezpłatną komunikacją" tzn. że komunikacja w życiu współczesnych ludzi jest bardzo ważna. I tak faktycznie jest. Niestety Żory to Afryka w tej dziedzinie. Po części również dzięki takim ludziom jak ty który utwierdzasz się w przekonaniu, że coś co jest przeżytkiem jest ok. Odpowiedz mi na pytanie - jaka przyszłość busików w Żorach w obliczu inwestycji kolejowych jakie przedstawiłem? A jeśli przyszłość jest mglista po co stawiać "centrum przesiadkowe" na niby?

    3 11
  • ~Arteks 2018-02-18 13:29:50

    @gestskoczka - ale to ty się wykazałeś arogancją połączoną z ignorancją. Jak można było napisać coś tak idiotycznego: "I zapamiętaj @Arteksie, jeżeli Jastrzębiu i Cieszynowi powiedzie się zamiar skomunikowania z Katowicami szyną przez Tychy, to Rybnik może zapomnieć o zagęszczeniu kursów pociągów do Katowic, zostaną wam busy." Nawet jeśli Jastrzębiu i Cieszynowi się poprawi to czemu nagle miałoby się pogorszyć Rybnikowi który był i jest największym węzłem kolejowym na południe od Katowic? Od 2013 następuje stała poprawa infrastruktury i połączeń. A ten rok to już w ogóle będzie przełomowy bo ilość połączeń Rybnik-Wodzisław wzrośnie dwukrotnie do 30 par! Tylu pociągów na tej trasie to nie było nawet w czasach PRL... Nie martw się o nas bo my mamy swoje znaczenie i swoje miejsce w planach transportowych czy strategiach. Martw się o Żory których sytuacja nie poprawia się ani trochę - w żadnej dziedzinie. Lubię jak piszesz o Legnicy bo lubię to miasto, miałem tam znajomych. Jeśli masz tam jeszcze rodzinę to zapytaj o spektakularną porażkę busików z koleją na trasie Legnica-Wrocław. Jeszcze 10-15 lat temu królowały tam busiki ale... przegrały sromotnie konkurencję z koleją. A przykład z tramwajami i jednotorwem niefortunny bo lata 60. już dawno za nami. Teraz cała Europa inwestuje w transport szynowy. Nie inaczej jest w Polsce. Żory inwestycyjnie też trochę na tym skorzystają bo dostaną nowe perony (szkoda, że ich liczbę zmniejszono z 3 do 2), a za jakiś czas będzie możliwość szybkich przejazdów na osi od Kędzierzyna aż do Bielska oraz w kierunku Wisły. Ale jeśli chodzi o ruch aglo to niestety jesteście na mapie województwa czarną dziurą. A twoje dąsy o ZTZ i MZK są kompletnie nienormalne bo dzięki nim jeszcze doświadczacie jakieś miejskiej cywilizacji wchodząc do niskopodłogowego Solarisa - tak jak w Budapeszcie, Poznaniu czy Ostrawie... Gdyby nie to zostałyby wam tylko wiejskie Kapeny i białoruskie Mazy... Niestety gestskoczka ale macie niedojrzałe władze miasta. "Centrum przesiadkowe" w którym nie ma się z czego na co przesiadać jest tylko kolejnym dowodem na niekompetencję twoich władz. Żaden samorząd czegoś takiego nie robi bez powiązania z koleją, tramwajem lub silnym PKS.

    4 10
  • ~Arteks 2018-02-18 19:45:26

    Ale wróćmy konkretnie do tematu. Na co Żorom centrum przesiadkowe w czasach kiedy wszyscy odchodzą od busików? Z czego na co będzie można przesiadać się na Ofiar Oświęcimskich? Jak to rozumiecie. Pamiętajcie, że to ma kosztować 8,6 mln a nie 86 tys. więc naprawdę warto się zastanowić nad sensownością. Strasznie mnie to interesuje bo w Żorach wiele rzeczy robiono bez zastanowienia odnośnie rentowności czy przydatności. Jestem przekonany, że centrum przesiadkowe z wykorzystaniem budynku dworca kolejowego w Żorach - miałoby sens i perspektywy. Tak samo jak kilka punktów przesiadkowych w paru miejscach Żor. Budowa jednego tak dużego - jest kompletnie nieprzemyślana i nieperspektywiczna. A jeśli wróci koncepcja przywrócenia kolei z Katowic do Jastrzębia przez Żory??? Na co będzie to "centrum przesiadkowe"???

    4 9
  • ~mała mi 2018-02-18 20:13:42

    Arteks a gdzie w Żorach jest ul. Ofiar Oświęcimskich? :D

    9 1
  • ~Arteks 2018-02-19 00:31:09

    @mała mi - dzięki za poprawkę. Będę pamiętać. A coś na temat, nie zechciałabyś napisać? Jak ty oceniasz centrum przesiadkowe za 8,6 mln z którego nie wiadomo z czego na co się przesiadać??? Ciekawostka. Czy wiesz, że Drabasa wywalili już z tego dworca w Katowicach o którym niedawno rozmawialiśmy? Właśnie mi to uświadomił znajomy z J-bia który czasami korzysta z busów. Podobno odjeżdżają obecnie w Katowicach spod jakieś budki z kebabami... Jeszcze gorzej niż było ale to tylko dowodzi, że w Katowicach busiki są passe i nie ma dla nich miejsca nawet na dworcu autobusowym. Tak więc jak będziesz chciała, żeby jakaś koleżanka cię odwiedziła i ona będzie musiała się w Katowicach przesiadać np. z pociągu na busika to powiedz jej, że te odjeżdżają spod "jakieś budki z kebabami na Skargi"... hehehe

    3 9
  • ~mała mi 2018-02-19 07:45:44

    Arteks, a ciebie interesuje moje zdanie? Przecież ja się na niczym nie znam, zwłaszcza na dworcach:) Ale odpowiem ci - dla mnie to poroniony pomysł, zwłaszcza za takie pieniądze. Taniej i mądrzej byłoby po prostu wyremontować dworzec autobusowy ale pytanie czy wtedy miasto dostałoby dotację? I w moim odczuciu chodzi tylko o nazewnictwo, bo niczego to nie zmieni ani nie usprawni.

    Ten kolega cię nie lubi... Busy Drabasa zawsze odjeżdżają z ul. Piotra Skargi, a czy postawili tam jakąś budkę z kebabem powiem ci w połowie marca:)

    10 0
  • ~Adam Wryński 2018-02-19 14:02:57

    No cóż zawsze to lepsze od obecnego dworca. Skoro UE daje to dlaczego nie korzystać. Arteks jak zwykle widzi negatywy :). Ale nie wiem czy wiesz, że od jakiegoś czasu w UM Rybnik wisi tzw. w kręgach urzędnicznych syndrom Żor? Jeśli masz kogoś znajomego w UM Rybnik to zapytaj o szczegóły zapewne dostaniesz odpowiedź. Podpowiem, chodzi o sferę inwestycji. )

    4 5
  • ~Arteks 2018-02-19 17:25:05

    @Wryński - nie chodzi o negatywy ale nieprzemyślane i bezsensowne decyzje decydentów za które płacą podatnicy i cierpi budżet miasta. Popatrz, zwykły remont dworca kolejowego ma kosztować 6 mln. "Niby centrum przesiadkowe" 8,6 mln. Gdyby przeznaczyć powiedzmy 12 mln na dworzec kolejowy - zrobiono by Żorom prawdziwą bramę miasta i perspektywiczne centrum przesiadkowe dla całego miasta z całą infrastrukturą w miejscu gdzie ludzie mieliby się do czegoś przesiąść. Popatrz na podobnej wielkości Wodzisław - najpierw władze miasta poprosiły ekspertów o biznesplan, potem zrobiły projekt oparty o różne cele i zamiary, a przede wszystkim perspektywy, potem zawalczyły o dodatkowe pociągi, teraz realizują projekt który można powiedzieć, że będzie profesjonalnym centrum przesiadkowym. A Żory wyskakują z halą w centrum miasta bez jakiejkolwiek analizy rynku autobusowego i przyszłości tego środka transportu. Estetykę obecnego dworca można było poprawić ale generalnie odchodzi się w miastach od dużych dworców autobusów na korzyść centrów przesiadkowych. Żory są jedynym(!) samorządem który chce budować centrum przesiadkowe nie przy dworcu kolejowym lub pętli tramwajowej. Kuriozum i całkowite niezrozumienie współczesnych tendencji w transporcie. A co do żorskiego syndromu to ja słyszałem o tym tylko w kontekście nietrafionych pomysłów i nieracjonalnego zadłużania twojego miasta. Inwestycje miejskie w Żorach? Ostatnią większą miejską inwestycją to była budowa drogi Nad Rudą/Północną w 2010 roku i otwarcie deficytowego Twinpigs w 2012 roku, a w zeszłym roku przedszkole... Czyli ostatnie lata można określić czasami bezinwestycyjnymi. A jeśli chodzi o inwestycje prywatne to jakieś są ale w porównaniu z sąsiadami wypadają skromnie skoro nakłady inwestycyjne za 2015 rok w Rybniku (mimo braku strefy!) wyniosły prawie 10x więcej niż w Żorach co ujawniają dane GUS. Żory za 2015 - 136233 tys. Rybnik - 1093439 tys. Danych za 2016 jeszcze nie ma ale jak się pojawią - na pewno je przedstawię. Wcześniejsze lata też wyglądały podobnie. Zawsze różnica na korzyść Rybnika 8-10x...

    4 11
  • ~mimik 2018-02-20 08:25:38

    tylko dla ścisłości, dane za 2016 już są, nakłady inwestycyjne w przedsiębiorstwach Rybnik: 650863 tys, Żory: 313460

    katowice.stat.gov.pl/download/gfx/katowice/pl/defaultaktualnosci/752/5/16/1/rocznik_powiaty_2017_ver3.pdf

    2 1
  • ~Arteks 2018-02-20 18:25:57

    @mimik - o dzięęęki faktycznie już są. No to muszę ci powiedzieć, że za 2016 jest najmniejsza różnica między Żorami, a Rybnikiem od wielu, wielu lat. Ale i tak Żory wychodzą słabo biorąc pod uwagę posiadanie strefy i znajomości z Zabieglińskim. Wkrótce strefy przejdą do historii. Właśnie rząd chce ustawowo dać takie same możliwości i zwolnienia podatkowe na terenie całej Polski - jakie obecnie obowiązują tylko w strefach. Tak więc niestety żaden biznes nie będzie już kierowany do stref tylko jego właściciele wybiorą sobie sami miejsce inwestycji. Wracając do tematu szkoda, że mieszkańcom z Żor nie zależy na sensownym wydatkowaniu pieniędzy. Nikt nawet nie spróbował odpowiedzieć na moje stosunkowo łatwe pytania dotyczące sensu budowy "Centrum przesiadkowego Żory"... Widać, że ludzie aktywni z Żor uciekają, a tym którzy zostają "wszystko wsio ryba". ;) Władze Żor utwierdzają mnie co roku, że to miasto jest pewnego rodzaju "dziwolągiem" na tle innych. Żaden samorząd nie buduje takiego "centrum przesiadkowego" w sytuacji kiedy nie wiadomo skąd/gdzie/kto i do czego miałby się pasażer przesiadać w... centrum miasta. Nawet w przypadku BKM - spośród 7 linii tylko dwie swoją krańcówkę mają na dworcu autobusowym... Reszta łączy przeciwległe dzielnice.

    2 8
  • ~azan3 2018-02-20 18:29:02

    Arteksie tępy, jeszcze raz napiszę, ze autobusy niskopodłogowe mają sens w mieście nie 40 km od miasta do miasta. czas to pieniądz i mało kogo stać na to, żeby ponad godzinę do Katowic jechać niskopodłogowcem, który na 100 przystankach po drodze się zatrzymuje. I nie chodzi o to, ze busy łamią przepisy tylko o to co napisałem powyżej. tak trudno to pojąć. A i jest 70 miast gorszych od Żor, więc się nie martw

    4 2
  • ~Arteks 2018-02-20 21:30:22

    @azan - zostaw takie sformułowanie jak "tępy" dla osób które niczego nie rozumieją. A w temacie transportowym - jakoś nie dajecie sobie radę zupełnie i przeczycie sami sobie... Znam doskonale Śląsk, jego różnorodność, powiązania komunikacyjne i sytuacje poszczególnych miast. Żory na mapie Śląska są czarną dziurą.
    Dlaczego uważasz, że busik nie musi stawać na każdym przystanku, a niskopodłogowiec musi? Przecież taka pośpieszna linia 820 z Katowic do Tarnowskich Gór obsługiwana niskopodłogowcami jedzie 60 minut, nie zatrzymuje się na każdym przystanku i jest bardzo frekwencyjną linią. Więc dlaczego z Tarnowskich Gór do Katowic się da? Odpowiedzieć za ciebie? Bo Tarnowskie Góry to normalne, cywilizowane miasto, a nie jakieś zadupie. Taka Łomża - nie ma w ogóle kolei. Ale co godzinę ma autobus do Warszawy, a także wiele innych dalekobieżnych autobusów. A Żory połączenia ze światem mają co raz gorsze ale... zamiast tego będzie szklany dworzec za 8 mln i jakaś strefa aktywności na dworcu kolejowym...! Żory są zaściankowe w każdym calu i te myślenie waszych władz - "weźmie się nowy kredyt i jakoś to będzie". A jest co raz gorzej. Które to miasto na Śląsku przy braku inwestycji oddaje co roku po kilkanaście milionów zł na odsetki? Znasz jakieś inne??? Jak przychodzi do promowania w reklamie miasta to nie da się promować go przez sport - bo cały Śląsk wie, że na mapie sportowej miasto nie istnieje, nie da się promować przez kulturę - bo placówki kulturalne w Żorach niczego do śląskiej kultury nie wnoszą. I co słyszymy w radio? "Wszędzie dojedziesz bezpłatną komunikacją miejską". Czy aby na pewno wszędzie? Nie!!! Wydostać się z Żor to problem, a w weekendy to wręcz prawie porażka... A BKM korzysta z najtańszych i najbardziej niewygodnych pojazdach jakie używa się w komunikacji publicznej w Polsce...

    3 11
  • ~pav 2018-02-21 08:24:58

    Ale musisz byc sfrustrowany "specjalisto" od autobusow.
    Kazdy ma cie gdzies, nikt cie nie lubi i ma w nosie Twoje wywody. Na rybnickim forum to samo. Pan mundralinski sie znalazl co wszystkich dookola obraza a jak ktos sie mu odgryzie to placz i zgrzytanie zebami. Ty musisz miec jakas psychoze maniakalna.

    Nie mieszkasz w Zorach, nie dotyczy ci to spadaj do siebie bo juz mnie draznisz zasmiecaniem Twoimi wypocinami naszego forum.

    8 3
  • ~jasnypieron 2018-02-21 10:28:21

    arteks ponoć szczury też macie kilkakrotnie większe.....prawda to???

    7 3
  • ~Arteks 2018-02-21 12:05:32

    @pav - to ty obrażasz wymyślając komuś chorobę psychiczną...
    Natomiast jeśli uważasz, że drażnię cię faktami... Dzięki za komplement! Tak samo podrażnieni są zapewne autorzy takich nieprzemyślanych i zaściankowych rozwiązań w waszym urzędzie, którzy chcieliby wreszcie po nieudanych innych pomysłach "zabłysnąć". Ale znowu się nie udało... A gdyby poszli do ekspertów tak jak władze Wodzisławia - projekt byłby przemyślany od początku do końca. Ale Wodzisławiem rządzą poważni ludzie którzy wiedzą co chcą osiągnąć i co poprawić dla swoich mieszkańców. A w Żorach od lat co pomysł to porażka tak jak Twinpigs czy Muzeum Ognia... Pomysły nie wyszły bo... nie były przemyślane. Do tej pory nikt nie potrafi skutecznie obalić moich argumentów na totalny bezsens "Centrum niby-przesiadek". Rzucasz się, a na temat zabrakło ci chociaż słowa komentarza. Znowu temat przerósł cię intelektualnie? Jako sąsiad mam prawo do obiektywnej oceny tak świetnych pomysłów z Rybnika, Wodzisławia, a nawet Jastrzębia które mocno się angażuje w przywrócenie kolei - jak i potępiania głupich pomysłów wychodzących z najbardziej zaściankowego miasta w naszym regionie - Żor.

    2 10
  • ~pav 2018-02-21 14:38:04

    Nie komentuje rzeczy na ktorych sie nie znam. Nie interesuje mnie centrum przesiadkowe bo nie jezdze transportem publicznym, nie interesuja mnie sparwy finansowe twin pigs, ide jak mam ochote, jest blisko i moge tam spedzic caly dzien.Muzeum ognia- robi na mnie takie wrazenie jak zeszloroczny snieg. Mam gdzies ze w Zorach nie ma gelrii handlowych. I tak bym nie poszedl bo nie lubie zakupow.. Nie interesuje mnie czy Zory placa 17.5 miliona zlotych odsetek. Nie czuje, zeby to jakos wplywalo na moja rodzine, ktora w Zorach mieszka. Mam gdzies ze Arteks mysli, ze mieszkanie w blokach to najlepszy luksus. Moja rodzina mieszka w nowoczesnym domu(ogrzewanym gazem) i ciesze sie ze z blokow ucieklismy. Dopoki w Zorach mi sie podoba, nie stoje w korkach, szybciej dojade autem z UK do Zor niz do Rybnika, nie musze bac sie ze dostane kose jak wieczorem wychodze, patologia nie szweda sie po rynku ostro zacpana dopalaczami ( bylem w lato w Rybniku to widzialem).to bedzie najlepsze miasto na swiecie bo mam z nim mile wspomnienia.

    Ale irytuje mnie Arteks. Nie dlatego, ze jest z Rybnika tylko dlatego, ze jest przemadrzaly i wywyzszajacy sie. Niby wie wszystko o transporcie publicznym, zapewne za sprawa jego charakteru gdyz pewnie nie ma przyjaciol stad duzo czasu na sledzenie rozkladu jazdy pociagow. Wyobrazam sobie jak na urodzinach u babci wdaje sie w dyskusje z wujkiem o dworcu w Paciutach

    Nie mow mi jak mam zyc panie Arteks bos w d... byl i g.. widzial.

    10 3
  • ~Arteks 2018-02-21 15:12:04

    @pav - skoro nie komentujesz rzeczy na których się nie znasz hejtując moją osobę uprawiasz zwykły hejting - każdy prostak to potrafi. Ale merytoryczne komentarze i kulturalna wymiana poglądów to domena nielicznych. W środowiskach transportowych Polski to Żory są traktowane jak przywołane przez ciebie Paciuty... A twoja histeria nie robi na mnie żadnego wrażenia. Zawsze jak będzie okazja merytorycznej krytyki Żor - na pewno to zrobię choćby ze względu na wspomniane przez ciebie "drażnienie". Gdyby ci się podobało w Żorach i miałbyś tu rozsądne zajęcie nigdy byś z nich nie zwiał hehehe Ale dobrze zrobiłeś. Żory nie mają żadnych perspektyw. Choćby przez ignorowane przez ciebie dane makroekonomiczne.

    2 17
  • ~pav 2018-02-22 14:43:45

    Widze, ze komus nie spodobal sie moj komentarz dlatego wstawie jescze jeden

    Cytat w oryginalnym tlumaczeniu:
    " Nigdy nie dyskutuj z idiota. Najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem"
    Mark Twain

    A jesli ktos powyzsze slowa odbiera personalnie to juz nie jest moja wina

    Dziekuje za uwage

    7 2
  • ~azan3 2018-02-23 19:22:56

    Zgadza się Arteksie, nazwałem cię tępym, bo właśnie czegoś nie rozumiesz i twój umysł jest zamknięty na jakiekolwiek argumenty. Trzeci raz ci tłumacze, ze niskopodłogowce to nie są na trasę Katowice - Żory, bo jechałyby za długo. No, chyba ze ktoś ma tyle czasu jak ty, bo ty na pewno masz pisząc te wypociny codziennie na portalach. i odpowiadając na twoje pytanie, czy znam gorsze miasto od Żor, odpowiadam, że znam.

    6 3
  • ~Joanna Wikłacz 2018-02-23 19:52:03

    Zastanawiam się nad sensownością budowy ścieżki rowerowej wzdłuż al. JPII. Jeśli mnie pamięć nie myli to równolegle do alei JPII biegnie ulica Boryńska o "przyjaźniejszym" dla rowerzystów nachyleniu i zdaje się, że jest tam już wydzielony trakt pieszo-rowerowy. Po co więc tworzyć nową ścieżkę kilkadziesiąt metrów dalej i to przy drodze o dużym natężeniu ruchu samochodowego?

    5 0
  • ~Arteks 2018-03-02 14:16:51

    Niech różne hejtery i krzykaczki broniące żorskiej gadżetomanii i niekompetencji władz miasta zerkną na konferencję prasową UM Jastrzębie z 23.02.18. Władze Jastrzębia wcale nie kryją tego, że brak kolei jest dla nich wykluczający i są jedynym tak dużym miastem bez kolei w Polsce. Pada tam jednak informacja, że najbardziej optymalne do odnowy kolei w Jastrzębiu jest powrót do linii przez... Żory! A więc może się okazać, że za jakieś 6-7 lat wrócą pociągi z Jastrzębia do Katowic przez Żory... I wtedy okaże się, że trzeba wydać kolejne środki na... centrum przesiadkowe przy dworcu kolejowym. A centrum przesiadkowe Żory które wybuduje Socha będzie można zamienić np. na... ogrzewalnię dla bezdomnych. ;) Amatorskie władze Żor nie myślą perspektywicznie i nie współpracują z innymi samorządami.

    1 10
  • ~azan3 2018-03-03 11:49:33

    Arteksie, to zamiast marnować czas na wykłócanie się na tym forum, napisz wprost petycję do prezydenta w tej sprawie, takie to proste. Przekrzykiwać się tutaj każdy potrafi, ale zrobić coś to jakoś trudniej. rusz 4 litery i zrób coś w tym temacie

    5 1
  • ~Arteks 2018-03-03 18:57:51

    @azan - ja mam coś robić za ciebie? Za gestskoczka? Za jasnegopierona? Chyba żartujesz. Jeśli są jacyś rozsądni ludzie w Żorach którzy zamierzają stworzyć opozycję wobec obecnych władz to niech zbierają takie informacje i niech sobie takie "kwiatki" wykorzystują, a jeśli to możliwe to może udałoby się im przenieść środki z tego "pseudocentrum" na prawdziwe centrum przy dworcu kolejowym. To wam powinno zależeć na mądrym wydatkowaniu środków i myśleniu perspektywicznym - jeśli zależy wam na Żorach. Ja przedstawiłem wam jedynie tezę która się sprawdzi bo są ku temu konkretne przesłanki - za kilka lat busy odejdą do lamusa, a pociągi przejmą większość przewozów w całym regionie jako te które będą preferowane przez władze Katowic, innych miast i władz wojewódzkich.

    4 9
  • ~jasnypieron 2018-03-05 13:47:06

    arteks wiemy, że redakcji zależy na takim jak ty TW i kagańca ci nie założą, a ja cię proszę wbij sobie w końcu do swojego przemądrzałego łba, że Żory NIE SĄ MOJĄ GMINĄ!!! i skończ z tym swoim hejtem wobec Żor i innych miejscowości wokół Rybnika.

    8 1
  • ~Dariusz Kos 2018-03-08 14:41:43

    No i kolejna hucznie zapowiadana przez obecne władze Żor inwestycja z powodu jej kiepskiego przygotowania może nie dojść do skutku, a Żory będą musiały zwrócić pieniądze. Właśnie prezydent Żor odwołał przetarg na budowę nowego Centrum Przesiadkowego, bo... do przetargu nie przystąpiła żadna firma. Nie wpłynęła żadna oferta, nikt nie chce za te pieniądze podjąć się prac budowlanych. Tak to właśnie jest z inwestycjami władz miasta: ładnie wyglądają na wizualizacji, przyjemnie się czyta wniosek o dofinansowanie z UE, ale gdy przyjrzy się dokładnie dokumentacji budowlanej i przygotowaniu inwestycji od strony merytorycznej, to potem wychodzą wszystkie braki i błędy. Władze miasta nie chcą przyjąć do wiadomości jednej ważnej rzeczy: skończyło się dyktowanie przez nie warunków, teraz to firmy budowlane dyktują warunki. Taka sytuacja.

    7 1
  • ~Arteks 2018-03-09 11:42:36

    @Dariusz - może dzięki braku rozwiązania przetargu uda się jeszcze wstrzymać budowę tej pozbawionej sensu i nieperspektywicznej inwestycji i opracować projekt centrum przesiadkowego przy dworcu PKP?

    5 7
  • ~Dariusz Kos 2018-03-09 16:02:18

    Nie można wstrzymać tej inwestycji, bo dziś, 9 marca władze Żor ogłosiły nowy przetarg na Centrum Przesiadkowe z terminem składania ofert do 30 marca. Śpieszą się, bowiem środki unijne przepadną. Do tego prezydent Żor musi tuż przed głosowaniem w wyborach samorządowych przeciąć jakąś wstęgę przy ładnej, nowiutkiej inwestycji. Huczne oddanie żorzanom tężni przed głosowaniem na prezydenta właśnie dziś wzięło w łeb! Firmy zadając pytania w przetargu wykazały całkowity brak kompetencji władz miasta w przygotowaniu tej inwestycji, szczególnie brak kompetencji przez Głównego Specjalistę p. Pruchnickiego. Firmy chciały się dowiedzieć, jak mają oddać tężnię do użytku 31 października tego roku, skoro tarninę można pozyskać tylko od listopada do lutego? Jedna z firm wprost zapytała władz miasta, czy mają one już podstawioną firmę, która ma 1700 wiązek tarniny w magazynie przygotowanych do ułożenia w Żorach?
    W wymogach SIWZ władze Żor określiły, że tarnina do żorskiej tężni może być zebrana tylko w okresie od 1 listopada do 28 lutego. Dlatego teraz przedłużyły termin oddania tężni do końca 2018 roku, czyli po głosowaniu na prezydenta Żor. Nie będzie Waldemar Socha przecinał wstęgi w Parku Cegielnia przed wyborami.
    Warto przeczytać pytania od specjalistycznych firm, bowiem obrazują one całkowity brak kompetencji władz miasta przy przygotowywaniu przetargu tej inwestycji: http://www.bip.zory.pl/?p=document&action=show&id=54283&bar_id=23536

    9 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak oceniasz funkcjonowanie Bezpłatnej Komunikacji Miejskiej w Żorach?





Oddanych głosów: 476