zamknij

Wiadomości

PSG: znów będą przyłącza. Są pieniądze

2022-02-21, Autor: mz

Podłączenie się do gazu znów będzie możliwe. Na początku roku Polska Spółka Gazownictwa wstrzymała podpisywanie nowych umów na realizację przyłączy, bo wyczerpała budżet na ten cel, przeznaczony aż do 2023 roku. Teraz spółka informuje, że pozyskała dodatkowe środki finansowe. Skąd?

Reklama

Przypomnijmy, w połowie stycznia Polska Spółka Gazownictwa poinformowała, że zawieranie nowych umów na realizację przyłączy gazowych zostało tymczasowo wstrzymane. Duże zainteresowanie przyłączeniem się do sieci sprawiło, że spółka wyczerpała budżet na ten cel, przeznaczony na lata 2022-2023. 

PSG informowała wówczas, że "pracuje nad rozwiązaniami".

- Zarząd PSG, kierownictwo Grupy Kapitałowej PGNiG S.A. i przedstawiciele administracji rządowej, pracują nad rozwiązaniami, które pozwolą zwiększyć możliwości inwestycyjne spółki i kontynuować proces przyłączania klientów do sieci dystrybucyjnej. O możliwości realizacji nowych przyłączeń PSG będzie na bieżąco powiadamiać przyszłych klientów" — przekazała spółka w komunikacie przesłanym Money.pl.

Są pieniądze dla PSG

W oficjalnym komunikacie prasowym Polska Spółka Gazownictwa poinformowała, że pozyska dodatkowe środki finansowe, które pozwolą zawrzeć kolejne nowe umowy o przyłączenie do sieci dystrybucyjnej gazu ziemnego.

W najbliższych dniach klienci, którzy w ostatnich tygodniach otrzymali odmowy przyłączenia do sieci gazowej, zostaną poinformowani przez Polską Spółkę Gazownictwa o możliwości przyłączenia się do sieci gazowej, po spełnieniu warunków przyłączenia do sieci, o których mowa w art. 7 ustawy Prawo Energetyczne - czytamy w komunikacie.

Jak przekazał branżowemu portalowi SmogLab Grzegorz Cendrowski, rzecznik PSG, umowy mają być realizowane w kolejności podpisania według standardowej procedury.

Żeby wyjść na przeciw osobom, które otrzymały odmowy, każda z nich zostanie powiadomiona, że znów może złożyć wniosek – powiedział.

Skąd środki dla PGNiG?

Jak podaje portal SmogLab, przekazanie środków umożliwiła świeżo uchwalona ustawa z dnia 26 stycznia 2022 roku „o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu”.

Dzięki niej przedsiębiorstwa energetyczne mogą otrzymać do 10 miliardów rekompensaty od Ministerstwa Aktywów Państwowych. Wygląda na to, że minister Jacek Sasin szybko z zapisów ustawy skorzystał - czytamy.

Jak podkreśla Maciej Fijak ze SmogLab.pl, te pieniądze nie biorą się jednak znikąd. Minister Sasin jest dysponentem Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny, który funkcjonuje od 2018 roku. To z niego pochodzą środki na rekompensaty.

Zgodnie z zapisami wspomnianej ustawy Fundusz zasilają w większości pieniądze ze sprzedaży praw do emisji CO2. To element polityki klimatycznej Unii Europejskiej, którą polski rząd obwinia w głośnej „kampanii edukacyjnej” za wysokie ceny energii. Jak widać pieniądze wracają bezpośrednio do naszego budżetu - tłumaczy Maciej Fijak.

Gaz ziemny alternatywą dla kopciuchów

Maciej Fijak zauważa też, że gaz ziemny Komisja Europejska uznaje jedynie jako paliwo przejściowe w procesie transformacji energetycznej.

Ogrzewanie gazem nie jest neutralne dla środowiska. Jednak w wielu Polskich wsiach i miastach gaz to jedyna alternatywa dla trujących kopciuchów - czytamy.

Wstrzymanie nowych przyłączy wyhamowało więc program wymiany pieców. A trzeba przypomnieć, że mimo to województwo śląskie przoduje w tym zakresie, jak wynika z najnowszego rankingu Polskiego Alarmu Smogowego. >>Ranking PAS: mieszkańcy woj. śląskiego bezkonkurencyjni w likwidacji kopciuchów<<

Obok wstrzymanej tymczasowo możliwości podpisywania umów na nowe przyłącza, drugim problemem są rosnące, horrendalne ceny gazu.

Czy podwyżki spowodują, że część osób zrezygnuje z gazu na rzecz powrotu do węgla? W temacie wypowiedział się też Emil Nagalewski, koordynator Polskiego Alarmu Smogowego w województwie śląskim, który w programie "Dziękuję, nie słodzę", był gościem Wacława Wrany, redaktora naczelnego portalu Rybnik.com.pl.

Być może wysokie ceny gazu nieco spowolnią te pozytywne zmiany, które obserwujemy. Nie sądzę jednak, by nastąpił jakiś masowy powrót do węgla. Przyjęta w zeszłym roku „Polityka energetyczna Polski do 2040 roku” mówi jasno: koniec ogrzewania domów węglem nastąpi do 2030 roku. Również marszałek województwa śląskiego zadeklarował, że widzi Śląsk bez węgla nawet wcześniej. Poza tym, nie ma już dotacji nawet na nowoczesne kotły węglowe w programie Czyste Powietrze – przekonuje Emil Nagalewski.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Materiał oryginalny: https://www.slaskibiznes.pl/wiadomosci,psg-znow-beda-przylacza-spolka-dostanie-10-miliardow,wia5-1-6136.html?fbclid=IwAR1Lujqeorg4BIx-Qx6_ov5Ha8TMc6aimxxd2OjdMgRHfsk1a9INhD2FC5w

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.