zamknij

Wiadomości

Trwa walka o powrót pociągów na trasę do Katowic. Niemożliwe stanie się możliwe?

2014-04-30, Autor: wk; źródło: tuJastrzębie.pl
Sejmik Województwa Śląskiego przyjął strategię rozwoju systemu transportu dla naszego województwa. Znalazł się w niej zapis o odbudowie linii kolejowej na trasie Jastrzębie-Zdrój – Pawłowice – Żory – Orzesze – Katowice. Oznacza to, że za kilka lat mieszkańcy naszego miasta znów będą mogli dotrzeć pociągiem do stolicy województwa.

Reklama

Radni Jastrzębia-Zdroju rozpoczęli walkę o powrót pociągów do miasta i wyszli z inicjatywą odtworzenia linii kolejowej Jastrzębie-Zdrój – Pawłowice – Żory – Katowice. Do tego pomysłu w ubiegłym roku przyłączyli się samorządowcy z Żor i Pawłowic. – Likwidacja kolei oraz pogarszające się połączenia autobusowe z niektórymi miastami sprawiają, że stopień wykluczenia komunikacyjnego narasta – argumentowali swoją decyzję radni Jastrzębia-Zdroju.

Strona formalna została zrealizowana – Jastrzębie-Zdrój podpisało list intencyjny z samorządami Żor i Pawłowic, wysłano też wnioski do Ministerstwa Transportu oraz marszałka województwa. – Teraz posłowie oraz radni sejmiku będą musieli szczególnie lobbować za tym projektem. Tylko wtedy uda się doprowadzić do jego realizacji w niedalekiej przyszłości – tłumaczy radny sejmiku Marian Jarosz.

Odbudowa całej infrastruktury kolejowej to zadanie Ministerstwa Transportu, zaś o pociągi zadba marszałek. To właśnie radni sejmiku - Marian Jarosz i Czesław Sobierajski walczyli o stosowny wpis do strategii systemu transportu województwa śląskiego. – Nasz subregion jest jednym z kluczowych w całej Polsce. Jeśli komuś się powie, że w mieście, gdzie mieszka 90 tysięcy mieszkańców nie ma kolei, to przeciera oczy ze zdumienia. W latach 2014-2020 Unia Europejska nie będzie dawać już pieniędzy na drogi, ale na infrastrukturę szynową. To szansa, którą trzeba wykorzystać – wyjaśnia Czesław Sobierajski.

Wprawdzie wpisanie pomysłu do strategii jest dopiero pierwszym krokiem do realizacji celu, ale bez tego o powrocie kolei do Jastrzębia nie mogłoby być mowy. – Unia Europejska nie da pieniędzy na żadną inwestycję czy zadanie, której nie ma w strategii. Wszystkie pomysły mają czemuś służyć – mówi Marian Jarosz.

 

Zadanie ma starać się o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Jeśli otrzyma pieniądze, to kolej wróci do Jastrzębia najpóźniej w 2020 roku.

> Więcej o powrocie kolei do Jastrzębia przeczytasz na portalu tuJastrzębie.pl

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~gestskoczka 2014-04-30 12:50:16

    Bezpośrednie połączenie kolejowe z Katowicami jest potrzebne, to nie ulega wątpliwości. Wątpliwości się mnożą patrząc na to realnie, szczególnie poprzez pryzmat zbliżającej się kampanii wyborczej. Niektórzy towarzysze chcą się przejechać na tym wózku na następną kadencję. Do tej pory nic nie robili, ale że trzeba zadbać o stołek, więc pieprzą bez pokrycia. Z punktu widzenia Urzędu Marszałkowskiego linia kolejowa do Pyrzowic jest ważniejsza, a nie potrafią sobie z tym poradzić od lat. Mają problem z postawieniem Kolei Ślaskich na tory. Nie dawno w DZ był artykuł na temat potrzeb odbudowy połączeń kolejowych, o odcinku Żory – Orzesze ani słowa. Władze miasta Żory patrząc realnie, planują centrum przesiadkowe na dworcu autobusowym zamiast w sensowniejszym miejscu, przy dworcu kolejowym pomiędzy Obwodnicą Północną a ul. Kolejową. Prawdopodobnie wiedzą że hasełko o powrocie kolei w 2020 roku jest tylko hasełkiem. Spora grupa mieszkańców żorskich osiedli ma blisko na przystanek koło sądu i na Bajerówce by do Katowic dojechać szybko i bezpośrednio. Szybko, bo przy jednym torze kolejowym Orzesze – Piotrowice pociąg z Żor do Katowic, przy obecnych możliwościach żółwia zwanego PKP, to jazda ponad 60 minut. By na dworzec dojechać, trzeba by doliczyć z przesiadką ok. 30 minut. A z Bajerówki do centrum Katowic bus jedzie ok. 50 minut. Nie słyszałem o tym by ktoś chciał w Żorach zabudować szyny pomiędzy osiedlami jak w Tychach.

    3 1
  • ~żorzaninek 2014-05-01 13:34:07

    niestety z obecnymi władzami miasta projekt jest nastawiony na porażkę, bo ekipie Pana Sochy raczej nie zależy na tym, żeby mieszkańcy Żor mieliby możliwość wyjechania po za granice miasta, o czym świadczy darmowa komunikacja miejska (to swego rodzaju getto). Dziś rejon dworca PKP to ruina będąca straszliwą wizytówką miasta... winowajcą jest oczywiście PKP S.A i pośrednio żorski magistrat.

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy waszym zdaniem dzieci powinny wrócić we wrześniu do szkoły?




Oddanych głosów: 1548