zamknij

Wiadomości

Spór o Nifco: nowa instalacja w przyszłym roku

2019-10-18, Autor: JP

Na prośbę mieszkańców Żor zwołano posiedzenie środowiskowej. Przedstawiciele Nifco zapewnili, że nowa instalacja znacznie ograniczy emisję szkodliwych związków od przyszłego roku.

Reklama

Od dłuższego czasu mieszkańcy Żor – a szczególnie dzielnicy Rowień – skarżą się bóle głowy, nudności, choroby dróg oddechowych, łzawienie i inne objawy, za które obwiniają toksyczne związki organiczne emitowane przez zakład Nifco leżący niedaleko ul. Rybnickiej, przy wjeździe na autostradę.

Na początku tego miesiąca zorganizowali pikietę pod budynkiem Urzędu Miasta, podczas której złożyli wniosek do prezydenta o zintensyfikowania działań na rzecz ograniczenia szkodliwych lotnych związków organicznych w Żorach.

Czytaj też: Prezes Nifco do żorzan: oskarżenia są nieprawdziwe

Wczoraj (17 października) z tej okazji zwołano wspólne posiedzenie Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska oraz Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Zaproszono na nie przedstawicieli mieszkańców, ekspertów medycznych oraz przedstawicieli firmy Nifco, w tym prezesa Kin Do Gyuna.

W przyszłości choroby nowotworowe

W 2012 r. nie było żadnych problemów z zakładem. Nawet o nim nie wiedziałam, choć mieszkam niedaleko. We wrześniu 2014 r. wybuchł pożar, potem była odbudowana lakiernia i zaczęły się problemy. Najbardziej dotyka nas to, że od ok. 1,5 roku bardzo zwiększyła się zachorowalność naszych dzieci, a także nas samych. Cierpią nasze drogi oddechowe, zatoki, pojawia się katar, problemy anemiczne. Lekarz pediatra niejednokrotnie pytał „co wy tam macie, że te dzieci tak chorują?”. Przed każdym wyjściem na dwór najpierw sprawdzamy, czy jest silny zapach lakieru w powietrzu. Jeśli tak – dzieci nie wychodzą. Kiedy jeszcze nie byliśmy świadomi, kończyło się nieprzespanymi nocami i bólami głowy. To opinia prawie wielu okolicznych mieszkańców

– stwierdziła jedna z mieszkanek Alina Drzęźla.

Większość ogólnych spostrzeżeń pokrywa się z tym, o czym mówią mieszkańcy. Ale większość tych większość tych substancji są agresywne, kancerogenne, więc oprócz skutków obecnych, w przyszłości mogą wywoływać także wzrost zachorowalności na choroby nowotworowe i neurologiczne. Kumulują się organizmie ludzkim nawet przy niewielkim stężeniu i prowadzą do zauważalnego pogorszenie zdrowia, a nawet do śmierci. Niektórzy narkomani stosują te substancje do odurzania się, nieodwracalnie uszkadzając mózg

– dodał toksykolog Rafał Celiński, współautor opinii nt. wpływu LZO w Żorach na zdrowie mieszkańców.

Dopalacz CRTO w przyszłym roku

Na zarzuty mieszkańców odpowiedział Krzysztof Skirmund z firmy Euro-Eko-Pol, która współpracuje z Nifco w zakresie ochrony środowiska. Jego zdaniem „Nifco spełnia wymogi zarówno w zakresie emitowania pyłów do powietrza, jak i w zakresie wytwarzania odpadów, ale i tak jest dobra wola, by zrobić coś więcej niż tylko to, czego wymaga prawo”. Przy pomocy prezentacji dowiódł, że obecny system – filtry z wkładami węglowymi – istotnie nie wystarcza przy firmie takich rozmiarów, jak żorski zakład. Ten powinien więc przejść do procesów utleniania bądź spalania LZO – i właśnie taka koncepcja została już złożona w urzędzie miasta.

Według zapewnień firmy system dopalaczy CRTO – które mają znacznie ograniczyć emisję – powinien działać ok. II kwartału 2020 r.

Przedstawiciele Nifco przyznali, że działają reaktywnie, a nie aktywnie. Testują granice, do których mogą dojść, a dopiero kiedy mieszkańcy się burzą – to wtedy coś zaczynamy robić

– komentuje Dariusz Kos z Grupy Działamy.

Wszystko zgodnie z przepisami?

Oprócz zapewnień poprawy sytuacji podczas dyskusji pojawiły się dwie kości niezgody: podniesienie dopuszczalnych limitów emisji przez prezydenta oraz brak ciągłych pomiarów emisji.

We wrześniu 2019 r. prezydent Żor zgodził się na podniesienie limitów dopuszczalnej emisji, co mieszkańcy mają mu za złe. Naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miasta Anna Buchta odpowiedziała jednak, że w 2018 r. zakład zmienił rodzaj produktów używanych do lakierowania, a zawartość szkodliwych substancji spadła. Dlatego firma więc do UM wniosek o zwiększenie limitów, na co po roku urząd przystał.

Trudno mi się zgodzić ze stanowiskiem mieszkańców, bo sumaryczna emisja LZO z 2017 r. była wyższa niż ta, która wynika ze zmiany decyzji z 2019 r.

– wyjaśniła.

Jeśli chodzi o monitoring, to w jej ocenie „Nifco nie podlega obowiązkowi prowadzenia pomiarów ciągłych”.

Zobligowani są do prowadzenia pomiarów raz do roku. Można prowadzić pomiary częściej, ale kierujemy się przesłankami praktycznymi: nie ma takiej potrzeby. Kierując się wnioskami mieszkańców zwiększyliśmy częstotliwość pomiarów do dwóch razy w ciągu roku – to jest realne i praktyczne. Przesłanki do ciągłych pomiarów mogłyby się pojawić, gdyby problemy emisyjne były dalej na poziomie z lat 2016-2017

– stwierdziła Anna Buchta.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 19

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~izi 2019-10-18 20:12:56

    nasze miasto jest dla nas, nie dla firm więc szanowni urzędnicy proszę ich zamknąć, albo przenieść poza miasto!!! weźcie się do roboty

    16 9
  • ~gestskoczka 2019-10-19 11:32:55

    @izi Nasze miasto jest dla nas, tak być powinno. Ale to nie znaczy że urzędnicy mają pozamykać lub przenieść poza miasto zakłady. Im więcej zakładów pracy i innych podmiotów gospodarczych, tym miasto jest bogatsze. Urzędnicy nie są od zamykania zakładów i przenoszenia ich poza miasto, ale od dbania o interesy mieszkańców. A co proponujesz @izi zrobić z 800 pracownikami tego zakładu

    Nie wiem dlaczego prezydent może wyrażać zgodę na podniesienie limitów dopuszczalnej emisji. Takie limity powinny być określane przez Sanepid lub jakiś wyspecjalizowany Instytut Badawczy.

    Niezrozumiała jest dla mnie wypowiedź Naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miasta Anny Buchty, cytuję: „… sumaryczna emisja LZO z 2017 r. była wyższa niż ta, która wynika ze zmiany decyzji z 2019 r.” Sumaryczna emisja LZO na przykład w 2017 mogła się składać z trzech związków obojętnych dla zdrowia, dwóch reagujących niekorzystnie na nasz organizm i z jednego związku rakotwórczego. A w 2019 ta sumaryczna emisja mogła się składać się z trzech związków obojętnych dla zdrowia, jednego reagującego niekorzystnie na nasz organizm i z jednego związku rakotwórczego. I takie porównanie jest PRAWDĄ że sumaryczna emisja LZO z 2017 jest niższa niż ta z 2019. Ale a takim składzie procentowy udział związku rakotwórczego jest WYŻSZY w 2019 niż w 2017 roku.

    Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miasta powinien być wyposażony w mobilną aparaturę do pomiarów LZO – różnych poszczególnych składników – bo potencjalnych trucicieli na terenie Żor jest więcej.

    16 3
  • ~Bronisław Jacek Pruchnicki 2019-10-30 20:50:46

    Decyzja, zezwalająca na emisję określonych substancji wydawana jest na wniosek przedsiębiorstwa, w którym określony jest swego rodzaju plan emisji, wyliczony m.in. na podstawie planu produkcji. Obowiązkiem Urzędu jest sprawdzenie, czy wnioskowane ilości nie przekraczają tzw. standardów emisyjnych, tj. dopuszczalnych wielkości emisji, ustalanych w Polsce w oparciu o Prawo Ochrony Środowiska (art 154 POŚ) za pomocą wykonawczych rozporządzeń Ministra Środowiska. Jak wiadomo każdy plan może ulegać zmianie (w tym zwiększeniu) i w efekcie planowana emisja również. Kontrole UM i WIOŚ wykazały wprawdzie przekroczenie ilości w stosunku do wydanej decyzji (planu firmy), ale NIGDY te przekroczenia nie zbliżyły się nawet do określonych w Rozporządzeniu MŚ dopuszczalnych wielkości określonych DLA POSZCZEGÓLNYCH substancji w tzw. standardach emisyjnych. Dla dwóch substancji wykazana emisja była na poziomie 60% standardu, dla pozostałych poniżej 5% standardu. Jeśli zatem ktoś na tej podstawie dojdzie do wniosku , że owe standardy są określone na zbyt wysokim poziomie (zbyt liberalne) to pretensje powinien mieć nie do UM a do Ministra Środowiska.

    4 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuZory.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuZory.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuZory.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ceny biletów do Aquarionu są adekwatne do oferty?




Oddanych głosów: 993